N
niezapominajka118
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 94
Sprawa wyglada nastepująco. Jestem właścicielka działki z domem która odziedziczylam po dziadku. Nie mam zrobionych pomiarow gruntu przez geodete i nigdy ich nie robiono nawet w latach 60 kiedy dziadek kupil dzialke. Tak wtedy ludzie nie dbali o swoje sprawy. Podobno jest tak że sasiad przesunął granice o ok. 0,5 metra i dzieki temu ma wjazd na swoja dzialke, może tam od mojej strony wjeżdzać samochodem.
Zeby to sprawdzić musialabym zrobic pomiary geodezyjne. Moge je zrobić. Ale czy gdyby okazalo sie że rzeczywiscie zajął część mojej dzialki, mam prawo nakazać mu żeby sie usunął czy on ma zasiedzenie? Faktycznie to moj dziadek i teraz ja place podatek od nieruchomosci od calej dzialki. Sasiad nie placi podatku a zajmuje część dzialki.
Po drugie czy mam prawo wystapic o tzw. slużebność gruntu, przejazdu? Jak to jest i czy nie ma przedawnienia? W jakim czasie mozna podjąć dzialania by usunął sie z mojej dzialki? Czy juz jest zasiedzenie?Co moge zrobić w takiej sytuacji? Czy mam prawo zażądać od niego jakiegos odszkodowania zaplaty za zajety grunt?
Zeby to sprawdzić musialabym zrobic pomiary geodezyjne. Moge je zrobić. Ale czy gdyby okazalo sie że rzeczywiscie zajął część mojej dzialki, mam prawo nakazać mu żeby sie usunął czy on ma zasiedzenie? Faktycznie to moj dziadek i teraz ja place podatek od nieruchomosci od calej dzialki. Sasiad nie placi podatku a zajmuje część dzialki.
Po drugie czy mam prawo wystapic o tzw. slużebność gruntu, przejazdu? Jak to jest i czy nie ma przedawnienia? W jakim czasie mozna podjąć dzialania by usunął sie z mojej dzialki? Czy juz jest zasiedzenie?Co moge zrobić w takiej sytuacji? Czy mam prawo zażądać od niego jakiegos odszkodowania zaplaty za zajety grunt?