Służebność przesyłu...

  • Autor wątku Autor wątku molira
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tutaj znajdziesz pozew i wniosek
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
zasiedzenie służebności przesyłu

Witam,
czy ktoś pokrótce może na przykładzie przybliżyć mi
problematykę obliczania terminu zasiedzenia służebności przesyłu. Nie do końca
zrozumiały jest art 10 ustawy z 28 lipca 1990 r. Wiemy, że do 1990 r. nie wolno
było zasiadywać nieruchomości SP, ale jezeli ktoś przed tym rokiem był w
posiadaniu nieruchomości to można doliczyć ten okres posiadania nie więcej niż o połowę. Nie do końca to jest dla nas jasne.. Będę wdzięczna za odpowiedź.

Dziękuję
 
W przypadku służebności na gruntach należących do SP jest inaczej. Prowadzące do zasiedzenia posiadanie służebności przez przedsiębiorstwa państwowe mogło się rozpocząć najwcześniej z dniem 1 lutego 1989 r. kiedy zniesiono zasadę niepodzielnej własności państwowej lub z chwilą uwłaszczenia przedsiębiorstwa. Przed tą datą państwo było właścicielem zarówno nieruchomości jak i urządzeń przesyłowych a więc bieg zasiedzenia nie mógł się rozpocząć - nie można zasiedzieć przeciwko samemu sobie. Inaczej mówiąc, dla urządzeń przesyłowych wybudowanych na gruntach należących do SP bieg zasiedzenia rozpoczyna się najwcześniej 1 lutego 1990 (lub od momentu uwłaszczenia - linia orzecznicza w tej kwestii nie jest jednolita) a okres poprzedzający tę datę w ogóle nie może być zaliczany do okresu potrzebnego do zasiedzenia na zasadach o których piszesz.
 
no właśnie z całym szacunkiem, ale nie do końca się zgadzam.. ..otóż.. jeżeli przedsiębiorstwo przesyłowe np. w roku 1973 r. wkopało element infrastruktury jakim jest np.gazociąg to może zaliczyć okres posiadania(zła wiara - 30 lat) sprzed 1.10.1990 r. pomimo tego, że dopiero od 89 r jest oderwaną od SP osobowością prawną.... wtedy zasiedzi w złej wierze 1.10.2005 r (bo nie więcej niz o połowę - mamy złąwiare-wiec 15 lat według art. 10).
 
jeżeli przedsiębiorstwo przesyłowe np. w roku 1973 r. wkopało element infrastruktury

Kto był właścicielem gruntu na którym posadowiono urządzenia? Jeśli SP, to posiadanie do momentu uwłaszczenia lub do 1 lutego 89 nie może być wliczane do biegu zasiedzenia z przyczyn o których pisałam wyżej, ale napiszę jeszcze raz:
Właściciel nie może nabyć w drodze zasiedzenia służebności obciążającej jego własną nieruchomość, dochodzi tutaj do konfuzji praw, prowadzącej zgodnie z art. 247 k.c. do wygaśnięcia ograniczonego prawa rzeczowego.
Jeżeli natomiast właścicielem gruntu nie był SP tylko osoba prywatna, to art. 10 na który się powołujesz w ogóle nie ma zastosowania z oczywistych względów.
 
hola hola... już się pogubiłem. wiele osób pisze sprzecnie. może zaczniemy od tego. czy ktoś wygrał już swoją sprawę ?

mam aż 2 duże przesyły na działce i chciałbym to załatwić jak najlpiej ?
nie chce czekać na pismo 2 miesiące w którym ZP stwierdzi, że nie poda mi informacji publicznej lub dostanę pismo od ZP z różnymi decyzjami SN i innych zagadnień prawnych w których się nie orientuję.

chciałbym aby ktoś polecił mi fachowca, który już coś wygrał bo rozmawiałem z kilkoma prawnikami i oni też udzielają sprzecznych informacji. zauważyłem, że wieluz nich się nie zna
 
TadzioJ napisał:
hola hola... już się pogubiłem. wiele osób pisze sprzecnie. może zaczniemy od tego. czy ktoś wygrał już swoją sprawę ?

Wielu wygrywa i równie wielu przegrywa. Zawsze wygrywają tylko ci którzy mają urządzenia wybudowane mniej niż 20 lat temu i na działkach budowlanych. Pozostali - zależnie od okoliczności. Generalnie szkoda zawracać sobie głowę służebnością dla urządzeń starszych niż 30-letnie (bo prawie na pewno doszło już do zasiedzenia) i wybudowanych na gruntach rolnych (bo wynagrodzenia są zazwyczaj niższe od kosztów prowadzenia sprawy - chyba, ze mowa o naprawdę dużych obszarach i ziemi rolnej wartej więcej niż przeciętna krajowa dla gruntów tego typu)

TadzioJ napisał:
zauważyłem, że wieluz nich się nie zna

Naprawdę? Skoro tak, to zapewne sam dobrze znasz tematykę przesyłową. Może więc powinieneś samodzielnie złożyć wniosek do sądu...?
 
Co Pan taki nerwowy !

Po pierwsze to nie jesteśmy na Ty, Panie Honefoss.

Po drugie to wielu prawników położyło ten temat bo u nas kilka osób nie uzyskało
NIC.

Po 3cie mam linie energetyczne z lat 50tych,60 tych i 70tych na ziemii rolnej i liczę na ugodę z energetyką. Rozmawiałem z jedną firmą i zrobili kilka ugód podobnych tematów do moich, więc jestem dobrej myśli.

Czy Pan zna kogoś kto wygrywa takie sprawy ?
Czy Pan prowadził takie sprawy lub ktoś Panu prowadzi ? jest Pan bardzo dobrze zorientowany w temacie.

Proszę o pomoc.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ostatnia edycja:
Ja jestem grzeczny ;) Nikogo nie uraziłem ale ok, będzie grzeczniej.

Kulturka najważniejsza....:o
 
TadzioJ napisał:
Po 3cie mam linie energetyczne z lat 50tych,60 tych i 70tych na ziemii rolnej i liczę na ugodę z energetyką. Rozmawiałem z jedną firmą i zrobili kilka ugód podobnych tematów do moich, więc jestem dobrej myśli.

Dla tak starych linii zarzut zasiedzenia na pewno zostanie zgłoszony i istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że sąd zarzut uwzględni. Jeśli sąd potwierdzi zasiedzenie, przedsiębiorca raczej nie zaproponuje żadnej ugody, bo będzie mu już niepotrzebna. Ugody w takich sprawach zdarzają się gdy przedsiębiorca pilnie potrzebuje dostępu do urządzeń np w celu ich modernizacji czy dostawienia jeszcze jednego słupa. Wtedy często taniej im wychodzi zapłacić za służebność niż czekać te 2-3 lata aż sąd rozpatrzy sprawę (szczególnie dotyczy to gruntów rolnych).
Nie znam żadnego prawnika znającego jakiś cudowny sposób na walkę z zasiedzeniem i nie wierzę by tacy istnieli. W tej chwili orzecznictwo w kwestii zasiedzenia służebności przesyłu jest bardzo niekorzystne dla właścicieli gruntów i nic niestety nie wskazuje na to, by coś miało się w najbliższym czasie zmienić.
 
Dziękuje za odpowiedz
Słyszałem, że z zasiedzeniem tematy są ciężkie ale tamta firma zawarła kilkanascie ugod na moim terenie i to były tematy z zasiedzeniem.

sprobuje załatwić to w ugodzie, jesli sie nie uda to odpuszcze.
 
Czy możliwe jest zasiedzenie służebności przesyłu w sytuacji, gdy urządzenie nie było trwałe, ale tymczasowe do użytkowania przez np.12 lat. Moim zdaniem nie spełnia warunku określonego w art.292 k.c. Trwałość to z definicji przeciwieństwo tymczasowości. Do tego trwałość to coś innego niż trwałe związanie z gruntem.
 
Witam

A ja mam taki problem.
W ubiegłym roku sąsiad zakupił działkę budowlaną akurat za moją działką.Gminne wodociągi zgodnie z warunkami technicznymi wyraziły zgodę na podłączenie wody od rury wodociągowej , która jest na mojej działce. Wykonano przyłącze w raz zaworem odcinającym i położono na skraju mojej działki około 60 m rur.
Wysłałem zapytanie do dyrektora Gminnych Wodociągów o ustosunkowanie się co do prawnego uregulowania kwestii ustanowienia służebności przesyłu.
Otrzymałem odpowiedź ,że wykonane przyłącze jest własnością inwestora oraz pozostaje w ich eksploatacji.

Czy to znaczy że nie mogę domagać się ustanowienia służebności przesyłu ? Czy po prostu mogę zamknąć zawór :evil:
 
Witam.
Na etapie zezwoleń na wykonanie przyłącza sąsiad powinien był uzyskać Twoją zgodę na ułożenie swego przyłącza na Twoim terenie. Jeśli jej nie udzieliłeś to wybudowane przyłącze zostało zrealizowane z naruszeniem prawa. Jeśli udzieliłeś takiej zgody przed wybudowaniem przyłącza, a nie zastrzegłeś warunków korzystania z terenu ( służebność przesyłu) to możesz to zrobić teraz lub później. Taką służebność powinien uzyskać Twój sąsiad, jako właściciel przyłącza od Ciebie. Jeśli nie zechce, to w przypadku jakikolwiek awarii możesz go nie wpuścić na swój grunt. Wody nie masz prawa mu zakręcać..
 
Zgodę wyraziłem podpisując ją na wyrysie działki.W takim wypadku mam napisać do sąsiada o służebność przesyłu ?
 
Panie Tadzio,

jak Pana sprawy idą ? ugode Pan zawarł ? czy wogole odpuścił Pan temat. ?
 
zawarłem ugodę i dostałem już nawet środki pieniężne. prawie we wszystkich miejscowościach gdzie mam ziemię dostałem pieniądze. została mi tylko jedna miejscowość w której odmawiają ugody i pewnie skierujemy sprawe do Sądu.
 
ktoś Panu pomagał w zawarciu ugody czy sam Pan przeszedł przez cały ten proces ?
 
Powrót
Góra