Słynna STATIMA - brak biletu.

  • Autor wątku Autor wątku wiseguy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wiseguy

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2017
Odpowiedzi
2
Czesc wszystkim. Ok. 3-4 miesiące temu zlapal mnie kontroler(kanar) w MZK. Sytuacja jest taka, ze zapisal moje imie, nazwisko i adres, ale nie dostal odemnie dowodu, wiec na mandacie byl brak PESELu, nr. dowodu i przedewszystkim byl brak mojego podpisu, a to dlatego, ze wysiadajac z nimi z autobusu, zanim zaczal pisac mandat, przypomnialo mi sie, ze mleko zostawilem na gazie i szybko pobieglem do domu. W autobusie mogla mnie zlapac kamera jak gadalem z nimi o brak biletu, nic poza tym. Teraz przyszedl mi list zwykly od Statimy, ze musze zaplacic, bo inaczej sąd i olaboga. Sprawa nie jest przedawniona. Co sadzicie o sytuacji? Tylko prosilbym bez rad typu "trzeba bylo kupic bilet", bo panstwo mnie i was okrada z wiekszych pieniedzy na codzien ; )
 
Ostatnia edycja:
Porada za dyche. Next pls
 
Nie wiem czy wiesz, ale autobusy czy tam inne środki komunikacji nie jeżdżą na powietrze. Za coś trzeba je kupić, utrzymać, naprawiać i czymś trzeba je tankować. Jeżdżąc bez biletu na bezczela sam okradasz uczciwych współpasażerów.
A żeby nie było że wypowiedź jest niemerytoryczna - jak widzisz pomimo ucieczki z autobusu znaleźli Cię. Możesz iść w zaparte, że nie, że wcale Cię tam nie było, ale pytanie skąd mieliby Twoje dane i po co mieliby Cię nękać? Nie masz żadnej sensownej linii obrony.
 
Pana anarchiste chciałbym uświadomić, że jadac na gapę nie okradasz Państwa, tylko innych pasażerów. Poza tym większość przedsiębiorstw komunikacji miejskiej jest już dawno sprywatyzowana. Tak wiec swoje wywody, ze państwo i tak cie okrada wsadź sobie pan w buty.

Co do wezwania, to jeżeli mają wystarczająco dużo danych, że potrafili wysłać do ciebie list, to na 100% maja wystarczająco dużo danych aby wyegzekwować to w sądzie, co dodatkowo zwiększy jeszcze koszty
 
Co Ci mówi Twoje sumienie? Niepokój masz, bo pytasz.
 
I tak raczej mu nikt nie odpowie. Pewnie, że nie udowodnią roszczenia, jeśli nie mają zapisu z kamery, pewnie, że udowodnią, jeśli mają.

W obu wypadkach jednak po ściemnianiu z mlekiem raczej nikt mu na forum nie pomoże, więc dojdzie koszt pełnomocnika - dla strony przegranej. Sam sobie i tak w sądzie przy takim podejściu nie poradzi.
 
Mam kilka pytań, a dokladniej:
Co jeśli kanar nie podpisał mandatu?
Jeśli ja nie podpisałem mandatu daje to coś?
I co kanar musi wypełnić?
Ponieważ spisał moje dane tylko na mandacie, ale nie podpisał się na nim bo się spieszyl, A ja także to nie podpisałem. Nie wiem czy mam to płacić, ponieważ nigdzie nie spisał sobie moich danych.
 
Brak podpisow nie ma zadnego znaczenia. Oslabia jedynie wartosc dowodowa(mozesz sie wyprzec, ze widziales ten dokument i byles przy wystawianiu- gdy podpiszesz jest to raczej niemozliwe). Jednak wystarczy, ze byla kamera, albo znajda sie inne wiarygodbe dowody.
 
Podstawowym dowodem jest to skąd kanar miał Twoje pełne dane, skoro chciałbyś się wyprzeć że kiedykolwiek złapał Cię bez biletu?
 
Akurat pelne dane zdobyc w dzisiejszych czasach nie jest trudno. Mozna kupic chociazby w internecie paczki danych osobowych. A malo to bylo historii nawet na tym forum, ze ktos dostal wezwanie do oplaty dodatkowej poczta, a nigdy nie jechal autobusem?
 
Ostatnia edycja:
A i gapowicze często podają dane innej osoby. Komplety danych osobowych można nawet kupić w niektórych zakątkach internetu. Jest to nielegalne, ale nie można wykluczyć, że nie stosowane. Ludzie łamią prawo z bardziej błachych powodów.
 
Powrót
Góra