Śmieciarki a używanie sygnałów dźwiękowych na terenie zabudowanym

  • Autor wątku Autor wątku reuptaken
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

reuptaken

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2019
Odpowiedzi
9
Po raz kolejny obudzony o 6 rano przez manewrującą śmieciarkę, wydającą przenikliwy sygnał dźwiękowy przy cofaniu, chciałbym spytać, czy jest jakaś podstawa prawna, by śmieciarki na obszarze zabudowanym używały sygnałów dźwiękowych, chociaż Ustawa mówi wyraźnie

2. Zabrania się:

2) używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem;

Prowadzę nawet korespondencję w tej sprawie z MPO, zostałem odesłany do rozporządzenia http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20160002022/O/D20162022.pdf

które jednak wydaje mi się jedynie dopuszczać montowanie takiej sygnalizacji, nic nie mówi na temat tego, że można/trzeba jej używać. Wymienia ono wiele elementów wyposażenia pojazdów, ale to, że każe wyposażyć pojazd w klakson czy światła drogowe, nie znaczy przecież, że należy ich używać w każdej sytuacji. Nie mówiąc już o tym, że jest aktem niższej wagi.

Co o tym sądzicie?
 
reuptaken napisał:
Co o tym sądzicie?

Sądzimy, że to bardzo dobrze, iż śmieciarka podczas jazdy do tyłu "piszczy". Czyli poza zapachem dodatkowo dźwiękiem zwraca na siebie uwagę.
 
Sądziłem, że to forum na którym uzyskam odpowiedź w sprawie zgodności z przepisami, a nie czy coś jest "dobre". Dla mnie, niekoniecznie nastawiającego budzik na 6:05 nie jest to dobre, ale to bez znaczenia.
 
Już dostałeś odpowiedź. Jest to całkowicie zgodne z przepisami. Współczuję ci takiej pobudki. Ale dzięki temu sygnałowi, być może, jakiś spieszący się do pracy przechodzień, nie wpadnie pod cofającą śmieciarkę.
 
To który przepis stanowi, że tego punktu Ustawy o ruchu drogowym nie stosuje się do śmieciarek?

PS. Przechodniów można zabezpieczyć na wiele sposób. Na przykład wymyślono coś takiego jak kamera cofania...
 
reuptaken napisał:
To który przepis stanowi, że tego punktu Ustawy o ruchu drogowym nie stosuje się do śmieciarek
Stosuje się. Po prostu cofanie śmieciarki jest związane z bezpośrednim niebezpieczeństwem.
 
To jakaś nieprawdopodobnie szeroka definicja "bezpośredniego niebezpieczeństwa".

Rozumiem, że jak jadę samochodem, i ktoś mi próbuje wejść pod koła, mogę użyć sygnału dźwiękowego. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby śmieciarka ostrzegała przechodniów. Ale w 95% przypadków żadnych przechodniów nie ma. Gdzie tu *bezpośrednie* niebezpieczeństwo? Kto jest w tym niebezpieczeństwie?
 
Teraz, akurat, jesteście w błędzie. Należy rozróżniać sygnał ostrzegawczy (klakson), który wolno użyć tylko w razie bezpośredniego zagrożenia (choć i tu są wyjątki, np. tramwaj może ,,dzwonić" do woli na zabudowanym), od sygnału akustycznego, działającego łącznie ze światłami cofania. Ten drugi jest dozwolony dla pojazdów pow. 3,5 t, a w przypadku śmieciarek, codziennie cofających po osiedlowych uliczkach, pełnych przechodniów i dzieci, nawet wskazany.
Chcesz mieć wywiezione śmieci i nie rozjechane dzieci? Musisz z tym żyć.
 
W przepisach, które widziałem, oba są określane jako sygnał dźwiękowy, nie ma rozróżnienia. Faktycznie jest dozwolony (rozporządzeniem) montaż sygnału dźwiękowego w pojazdach pow. 3.5t, jest też inne rozporządzenie (dotyczące już bezpośrednio wywozu śmieci), które wręcz mówi, że powinny być montowane takie urządzenia, ale zawsze wydawało mi się, ze Ustawa jest aktem wyższego rzędu.

Co do praktycznych aspektów, to są rozwiązania alternatywne (i nie przerzucające odpowiedzialności na pieszego, który musi uciekać spod śmieciarki – w moim przypadku to jeszcze jest strefa ruchu) takie jak kamery cofania czy czujniki ruchu. Oczywiście taniej jest alarmować i budzić wszystkich. A co jakiś czas rozjechać jakąś staruszkę z niedosłuchem (bo to one są głównymi ofiarami wypadków tego typu).
 
reuptaken napisał:
Co do praktycznych aspektów, to są rozwiązania alternatywne (i nie przerzucające odpowiedzialności na pieszego, który musi uciekać spod śmieciarki – w moim przypadku to jeszcze jest strefa ruchu) takie jak kamery cofania czy czujniki ruchu.
bądźmy poważni
 
Co jest niepoważnego w kamerze cofania?
 
Próba zmuszenia kilkudziesięciu przedsiębiorców aby zainstalowali w swoich kilkuset pojazdach kamery cofania za kilka milionów, bo ci przeszkadza piszczenie przy cofaniu, które śmieciarki wydają od dziesiątek lat.
 
Jest bezużyteczna. Nie można cofać takim pojazdem, co chwila odrywając wzrok od lusterek, żeby patrzeć na wyświetlacz na desce. W niektórych ciężarówkach, po włączeniu wstecznego, cała deska automatycznie wygasza się - przydatne w nocy.
 
Oni już w dużej części je zainstalowali.

Technika idzie do przodu. Podstawowym problemem śmieciarek jest jak rozumiem martwe pole. Może już czas na przejście od "nic widzę, będę dzwonił, żebyście uciekali" do "widzę"?

Pewnie to trudno eksperymentalnie udowodnić, ale nie zdziwiłbym się, gdyby pojazdy z samą kamerą powodowały mniej wypadków niż te z sygnałem dźwiękowym, a nawet te z jednym i drugim systemem, dającym kierowcy fałszywe poczucie, że wszyscy zostali ostrzeżeni.

Zobaczcie kto ginie w takich wypadkach. Albo bardzo małe dzieci, które nie bardzo wiedzą, co to za sygnał, albo starsze osoby: 69, 82, 87, 92 lata. Więc może jednak warto by bardziej te kamery niż dzwonki?
 
Tak, głównie po to, aby kierowca widział, co robią kublarze. Przy cofaniu trzeba mieć podgląd na cały bok pojazdu, a to zapewniają lusterka, a nie kamera. Nie ma opcji, aby zlikwidowali sygnał, bo jest kamera. Zresztą, zapraszam zatrudnić się na śmieciarkę.
 
A nie odbiegając od tematu. Sygnał dźwiękowy w rozumieniu kodeksu drogowego to klakson. Dzwiek cofania nie narusza wskazanego przepisu
 
Ludzie potrafią manewrować Airbusem 380 a śmieciarka jest takim wyzwaniem... Może po prostu przy cofaniu się, 2 osoby powinny być w kabinie (załoga nie jest tam jednoosobowa). Tak, pewnie wydłużyłoby to czas, ale jak ostatnio obserwowałem, opróżnienie 4 pojemników na papier/plastik zajmuje MPO 45 min (łącznie z misternym mocowaniem siatki za pomocą drutu z wieszaków do odzieży), więc czasu mają oni chyba pod dostatkiem. Nie wiedziałem zresztą jeszcze nigdy śmieciarki po południu, 6-7 rano to ulubiona pora.

Dziękuję za zaproszenie, nie spodziewałem się spotkać tu rekruterów MPO :)
 
Powrót
Góra