R
raze
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 15
Witam,
Mam dłużnika, a raczej miałem bo facet zmarł dług w wysokości 1800 zł, powstał na skutek prowadzenie działalności gospodarczej. Chciałbym dogadać się z żoną zmarłego, by nie włóczyć się po sądach, ustalać spadków itp. Już wstępnie z nią rozmawiałem, tylko jaką formę wybrać?
1. Czy w powyższej sytuacji, żona zmarłego może przystąpić do długu pomimo śmierci męża i czy w tym uznaniu mogę zawrzeć harmonogram spłat czy to musi być oddzielny dokument?
2. Czy może lepiej jakby przejęła dług + harmonogram? Jak przerwać bieg przedawnienia (by żona go przerwała)?
3. A może jest jakieś inne lepsze rozwiązanie? Jak rozwiązać powyższą sytuację?
4. Czy uznanie długu przedawnionego przerywa bieg przedawnienia?
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam,
Raze
Mam dłużnika, a raczej miałem bo facet zmarł dług w wysokości 1800 zł, powstał na skutek prowadzenie działalności gospodarczej. Chciałbym dogadać się z żoną zmarłego, by nie włóczyć się po sądach, ustalać spadków itp. Już wstępnie z nią rozmawiałem, tylko jaką formę wybrać?
1. Czy w powyższej sytuacji, żona zmarłego może przystąpić do długu pomimo śmierci męża i czy w tym uznaniu mogę zawrzeć harmonogram spłat czy to musi być oddzielny dokument?
2. Czy może lepiej jakby przejęła dług + harmonogram? Jak przerwać bieg przedawnienia (by żona go przerwała)?
3. A może jest jakieś inne lepsze rozwiązanie? Jak rozwiązać powyższą sytuację?
4. Czy uznanie długu przedawnionego przerywa bieg przedawnienia?
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam,
Raze