Śmierć wujka rolnika

  • Autor wątku Autor wątku graz1974
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

graz1974

Użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
43
Witam. Proszę o pomoc w sprawie spadku po zmarłym wujku rolniku. Wujek zmarł nagle i nie zdąrzyliśmy przepisać na mnie gospodarki i tak wszyscy myśleli, że to jest na mnie już od dawna. Teraz mam masę kłopotów. Wujek ma 2 rodzeństwa żyjącego - moja mama i brat, oraz 2 nieżyjących - jeden kawaler, bezdzietny, drugi miał 3 dzieci i żonę. Wiem już, że do spadku jest moja mama, brat i kuzynostwo. Wujek żyjący chciał przenieść swoją część na moją mamę, aby ta potem przepisała na mnie. Niestety kuzynostwo chce położyć łapę na spadku, bo myśli że tam ogromny majątek. Byłam u prawnika, który na podstawie polisy obowiązkowej rolnika obliczyła wartość gospodarstwa na 400 tys. i na tej podstawie wyliczyła swoje wynagrodzenie. Jak dla mnie to cena z kosmosu. Pola są najgorszej klasy i tylko w kilku miejscach wujek siał i sadził, reszta to były łąki. Budynki gospodarcze są bardzo zniszczone i częściowo już rozwalone. Budynek mieszkalny też jest w opłakanym stanie. Boję się, że będę musiała spłacić kuzynów - tylko z czego. Na dzień dzisiejszy podpisałam wstępną umowę u tego prawnika i wpłaciłam kaucję. I teraz myślę, czy nie wycofać się z tego wszystkiego. Prawnik chce takiego wynagrodzenia że z torbami pójdę i zapowiedział, że jak będzie spór to cena pójdzie do góry jeszcze bardziej.


Czy może lepiej pójść do notariusza i zrobić akt dziedziczenia a jak kuzynowstwo chce to dać im pole
 
Lepiej sprawe załatwić u notariusza.Prawnik musi swoje dostać i nie są to małe kwoty.Jeśli miedzy wami jest zgoda to tylko notariusz .Nie musisz spłacac kuzynów ,dac im częśc pól
 
Czyli dobrze myśle, niech mają pola i się odwalą. Dziękuję bardzo

A prawnik zaśpiewał mi 6000 i od razu powiedziała, że jak dojdzie spór to podwojona stawka
 
Powrót
Góra