S
steryd4u2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 8
Witam,
wczoraj miałem na zmianę popołudniową ale nie mogłem iść bo pies mi się rozchorował i do weterynarza leciałem. Powinienem być w pracy przed 14.00, lecz chwilę po 12.00 napisałem SMS'a do mojego szefa, że potrzebuję urlop na żądanie i że mnie nie będzie. O 14.08 Dostałem odpowiedź, że urlop na żądanie przysługuje mi dopiero po 6 miesiącach przepracowanych w danej firmie. Ja pracuję od 15 września a umowę mam na 3 miesiące (umowa o pracę). Moje pytanie, czy to prawda że muszę przepracować 6 miesięcy? Jakie konsekwencję poniosę jeśli szef ma racje? Czy szef nie powinien odpisać wcześniej abym jeszcze jakoś zdążył?
Mam nadzieję że ktoś zna odpowiedzi i się ze mną podzieli.
Dziękuję.
wczoraj miałem na zmianę popołudniową ale nie mogłem iść bo pies mi się rozchorował i do weterynarza leciałem. Powinienem być w pracy przed 14.00, lecz chwilę po 12.00 napisałem SMS'a do mojego szefa, że potrzebuję urlop na żądanie i że mnie nie będzie. O 14.08 Dostałem odpowiedź, że urlop na żądanie przysługuje mi dopiero po 6 miesiącach przepracowanych w danej firmie. Ja pracuję od 15 września a umowę mam na 3 miesiące (umowa o pracę). Moje pytanie, czy to prawda że muszę przepracować 6 miesięcy? Jakie konsekwencję poniosę jeśli szef ma racje? Czy szef nie powinien odpisać wcześniej abym jeszcze jakoś zdążył?
Mam nadzieję że ktoś zna odpowiedzi i się ze mną podzieli.
Dziękuję.