Q
Qzqvu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 4
Witam
Jakieś 3 miesiące temu wziąłem pożyczkę na pewną sumę pieniążków w portalu SL - Finansowo. W opisie aukcji zaproponowałem dość spory bonus bo aż 50 % - w momencie wystawiania aukcji byłem pewny że uda mi się go spłacić, jednak po pewnych okolicznościach które w moim życiu zaszły nie jestem w stanie tego zrobić. Oprócz aukcji i opisu jest także umowa w której o bonusie nie ma ani słowa, no ale jest ten opis gdzie wyraźnie to piszę. Spłaciłem już kwotę pożyczki + odsetki wynikajace z umowy jednak nie spłaciłem jeszcze bonus. Pożyczkodawca straszy mnie teraz policją, prokuraturą, odwiedzinami, i kolegami którzy ponoć są bardzo skuteczni w odzyskiwaniu długów, na dodatek bez mojej zgody udostępnia moje dane osobowe, nie mówiąc o ciągły i nękających telefonach. Chciałem ten bonus spłacić i proponowałem spłatę w późniejszym terminie, jednak gość się uparł i koniecznie chce mnie "ud***pić".
I teraz moje pytanie...
Co on z tym może zrobić, jakie grożą mi konsekwencje prawne, czy może zaliczyć to pod wyłudzenie ?
Poradźcie coś, bo chyba się z nim nie dogadam, twierdzi że w najbliszym czasie wszystko zgłosi na policję do sądu i gdzie się tylko da i że bonus zwrócę mu podwójny bo pokryję jeszcze koszty dochodzenia. Co robić ?
Jakieś 3 miesiące temu wziąłem pożyczkę na pewną sumę pieniążków w portalu SL - Finansowo. W opisie aukcji zaproponowałem dość spory bonus bo aż 50 % - w momencie wystawiania aukcji byłem pewny że uda mi się go spłacić, jednak po pewnych okolicznościach które w moim życiu zaszły nie jestem w stanie tego zrobić. Oprócz aukcji i opisu jest także umowa w której o bonusie nie ma ani słowa, no ale jest ten opis gdzie wyraźnie to piszę. Spłaciłem już kwotę pożyczki + odsetki wynikajace z umowy jednak nie spłaciłem jeszcze bonus. Pożyczkodawca straszy mnie teraz policją, prokuraturą, odwiedzinami, i kolegami którzy ponoć są bardzo skuteczni w odzyskiwaniu długów, na dodatek bez mojej zgody udostępnia moje dane osobowe, nie mówiąc o ciągły i nękających telefonach. Chciałem ten bonus spłacić i proponowałem spłatę w późniejszym terminie, jednak gość się uparł i koniecznie chce mnie "ud***pić".
I teraz moje pytanie...
Co on z tym może zrobić, jakie grożą mi konsekwencje prawne, czy może zaliczyć to pod wyłudzenie ?
Poradźcie coś, bo chyba się z nim nie dogadam, twierdzi że w najbliszym czasie wszystko zgłosi na policję do sądu i gdzie się tylko da i że bonus zwrócę mu podwójny bo pokryję jeszcze koszty dochodzenia. Co robić ?