soczewki.

  • Autor wątku Autor wątku Marzenastanek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marzenastanek

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2020
Odpowiedzi
2
Witam.Bedac w Polsce zmowilam soczewki kontaktowe,po otrzymaniu okazalo sie ze zle w nich widze.Dzwonilam do optyka w ktorym je zamowilam i pani poinformowala mnie ze na soczewki nie uznaje reklamacji. Obecnie pracuje za granica i wogule nie wiem jak to rozwiazac.Dodam ze nie mam paragonu.Przyszly w dwoch pudeleczkach ,okoL okoP ,sa to soczewki na 3 miesiace,zrozumiale ze musialam po jednym z pudelka otworzyc zeby zalozyc ,reszta jest nie naruszona.Jak moge wyegzekfowac zwrot pieniedzy..Pozdrawiam.;)
 
To zależy czy soczewki są niezgodne z umową (wadliwe) czy po prostu takie zamówiłaś tylko Ci nie odpowiadają. Co do samej reklamacji - tematów na forum o rękojmi za wady jest mnóstwo. Poszukaj.
 
witam,.Nie ,optyk mi zle dopasowal.
 
W takim układzie można normalnie, pisemnie, złożyć reklamację z przepisów o rękojmi za wady (art 556 kc). Nie wiem czy da się zażądać w takiej sytuacji wymiany na nowe bez jakichś dodatkowych pomiarów, ale zawsze można żądać odstąpienia od umowy jeśli wymiana (bądź naprawa - co też odpada) jest niemożliwa. Nie ma czegoś takiego jak "nie uznawanie reklamacji". Można reklamację jednak odrzucić, ale wtedy zostanie Ci sprawa w sądzie. Ewentualnie może pomóc Rzecznik Praw Konsumenta o ile spełniasz definicję bycia konsumentem (art 22[1] kc)
 
po pierwsze musisz mieć dowód zakupu. Jeżeli nie masz paragonu, to może płaciłaś kartą? Jeżeli to była gotówka to wtedy zostaje tylko świadek.

Jak masz dowód zakupu (jakikolwiek) to wtedy złóż pisemną reklamację z tytułu rękojmi. Jeżeli sprzedawca ją odrzuci to tak jak pisał przedmówca, zgłoś się do Rzecznika, który powinien w Twoim imieniu zainterweniować. Jeżeli ta interwencja nic nie da to wyślij pismo, w którym odstępujesz od umowy i zażądaj zwrotu pieniędzy. Pewnie to ostatnie nic nie da ale jest to wymóg formalny przed zgłoszeniem sprawy do sądu.

Wszystko to powyżej nie wymaga zbyt wiele wysiłku więc warto te pisma powysyłać. Natomiast sprawa w sądzie to już dużo więcej zabawy i jeżeli nie masz podstawowej wiedzy na temat praw konsumenta to będziesz potrzebować prawnika (ew. może Ci pomóc radca z Federacji Konsumentów)
 
Powrót
Góra