J
jarek1986
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich prosze o poradę.
Dzisiaj dostałem wezwanie na policję odnosnie nie przyjecia mandatu.
Sytuacja miała miejsce w Gdańsku, w podmiejskim pociągu SKM w godzinach nocnych. Gdy pociag dojezdzal do mojej stacji kopnałem lekko drzwi. nie bylo to kopniecie majace na celu uszkodzenie ich, po prostu tik nerwowy. pech chiał ze za drzwiamy stało 3 sokistów. Oczywiscie chcieli wlepic mi mandat twierdzac ze przywalilem z calej sily. nie przyjałem mandatu i po przesluchaniu na policji czeka mnie pewnie rozprawa w sadzie grodzkim.
panowie sokiści nie raczyli sie wylegitymowac mimo iz poprosilem ich o to.
nie powiedziano mi ze odmowienie przyjecia mandatu grozi sprawa w sądzie(a tego chciałbym uniknąć), dopiero po tym jak zdecydowałem sie nie przyjac mandatu sokista stwierdził: to zobaczymy się w sądzie.
czyn ten został zakwalifikowany jako: zagłuszanie ciszy nocnej. jezeli kopałem=niszczyłem wlasnosc SKM czy nie powinno to byc uznane za wandalizm
.
oczywiscie mam wiarygodnego swiadka ktory jechal wtedy ze mna
z gory dziekuje za rozwianie moich watpliwosci i odpowiedzi na moje pytania
Dzisiaj dostałem wezwanie na policję odnosnie nie przyjecia mandatu.
Sytuacja miała miejsce w Gdańsku, w podmiejskim pociągu SKM w godzinach nocnych. Gdy pociag dojezdzal do mojej stacji kopnałem lekko drzwi. nie bylo to kopniecie majace na celu uszkodzenie ich, po prostu tik nerwowy. pech chiał ze za drzwiamy stało 3 sokistów. Oczywiscie chcieli wlepic mi mandat twierdzac ze przywalilem z calej sily. nie przyjałem mandatu i po przesluchaniu na policji czeka mnie pewnie rozprawa w sadzie grodzkim.
panowie sokiści nie raczyli sie wylegitymowac mimo iz poprosilem ich o to.
nie powiedziano mi ze odmowienie przyjecia mandatu grozi sprawa w sądzie(a tego chciałbym uniknąć), dopiero po tym jak zdecydowałem sie nie przyjac mandatu sokista stwierdził: to zobaczymy się w sądzie.
czyn ten został zakwalifikowany jako: zagłuszanie ciszy nocnej. jezeli kopałem=niszczyłem wlasnosc SKM czy nie powinno to byc uznane za wandalizm
.
oczywiscie mam wiarygodnego swiadka ktory jechal wtedy ze mna
z gory dziekuje za rozwianie moich watpliwosci i odpowiedzi na moje pytania