spadek-a przestrzeganie terminów

  • Autor wątku Autor wątku grzybiarz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grzybiarz

Użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
152
Postaram się opisać jak najbardziej zrozumiały sposób:
Toczy się obecnie postępowanie spadkowe (jeden z współ. wł. wystąpił o zniesienie współwł. )
Biegły Sądowy wycenił nieruchomość
Na posiedzeniu Sądu jeden z uczestników postępowania zgłosił poprzez swojego adwokata ustne zastrzeżenia do wyceny
Sąd zobowiązał adwokata swojego klijenta do przedstawienia na piśmie swoich zastrzeżeń w ciągu 7dni do wyceny i przesłania to biegłemu w celu wydania opinii
Miało to miejsce w m-c lUTY-2009
Do tej pory adwokat nie przesłał żadnych dokumentów na piśmie, natomiast na kolejnych rozprawach (odbyły się już trzy ) adwokat zgłasza ciągle jakieś nie do końca sprecyzowane zastrzeżenia do tej wyceny ,czego efektem jest to że po ostatnim posiedzeniu Sądu ,Sąd podjął decyzie o ponowym zaproszeniu Biegłego Sądowego na kolejne posiedzenie Sądu
Związku z tym mam pytanie ,jeżeli Sąd określił termin złożenia zastrzeżeń na piśmie , które w tym czasie nie wpłyneły ,to czy można w dalszym ciągu drążyć ten temat,co staje siię powodem przedłużania zakończenia sprawy która trwa juz 4 lata
Proszę o pomoc,lub jakieś inf. jak z tym dalej postąpić
 
1. czy sąd wzywając określił rygor - na przykład ich pominięcia?
jeśli tak, to można powołać sie na stanowisko, że argumetny te jako spóźnione sąd nie powinien uwzględniać, ale;
to jest postępowanie nieprocesowe, gdzie sądy boją się podejmować tak stanowczych decyzji, dlaczego - na przykład ostatnie wyroki SNu, które z jednej strony przyznają racje, że sąd pomija dowod, ale z drugiej mu piszą, że jednak ten fakt powinien ustalić z urzędu - podwójna sprzeczność dla normalnego człowieka, ale my prawnicy wiemy o co chodzi;
2. sprawa się ciągnie pewnie z innych względów, niż kwestionowanie opinii;p to tak na marginesie;

nawet jeśli sąd nie zastosuje prekluzji, to i tak sprawa powinna się w kwestii wyceny skończyć po przesłuchaniu biegłego;
ale to tez zależy od stron i od sądu;
 
Dzięki za szybką odpwiedż
tak na marginesie dodam:
Po wydaniu opinii P.Biegłego ,podczas jego przesłuchania na posiedzeniu Sądu w lutym 2009r troje uczestników nie zgłosiło zastrzeżen do opinii biegłego ,tylko jeden uczestnik-pełomocnik -stwierdzając że z opinią się zgodza tylko ma zastrzeżenia w opinii biegłego co do naliczenia nakładów jednemu z uczestników ,dlatego Sąd zobowiązał pelnomocnika do przedstawienia w ciągu 7 dni tych zastrzeżeń na piśmie
Co tyczy 4 lat
Jest tak że ten jeden z wspłwł. po sprawie o uznaniu 4 współwł (4 lata temu)zajmuje całą niruchomośc nie dopuszczając innych współwł. do korzystania z nieruch. pomomo że płacą wszystkie zobowiązania wynikające ze wspołwł.
I jest bardzo zainteresowany poprzez swojego adwokata jak najdluższym przeciąganiu sprawy
Ta opinia aktualnie badana przez Sąd jest juz drugą opinią (z I niezgodził sie całkowicie pełnomocnik )
 
a kwestie posiadania ponad udział zgłaszaliście państwo?

chodzi o to, że ma prawo do na przykład 1/4, a posaida całość, więc każdemu z was powinien płacić "czynsz" za jakby wynajmowanie nieruchomości - to tez mógłby biegły obliczyć;

tyle, że ostatnio nasz SN zminienił pogląd i uznał, że w sumie to nie można, ale w państwa przypadku poprzedni pogląd byłby aktualny - to może się uzbierać niezła sumka;

a sąd nie napisał w terminie 7 dni pod rygorem ich pominięcia??? dziwne
 
Sąd dokładnie zapisał tak:
-zobowiązać pełnomocnika do zlożenia w terminie 7 dni ewentualnych zarzutów co do opinii biegłego i po złożeniu przesłać je biegłemu.
Spr. w aktach sprawy ,jak rownież sędzia prowadzący mówił ,że takie pismo nie wpłyneło
Zacytowałem dokładnie to co jest napisane w protokule z posiedzenia Sądu ,gdyż biorę sobie odpisy z posiedzeń ,gdyż w przeszlości bywało co innego zapisane w protolule z posiedzenia ,do tego co mówiłem w Sadzie dla przykł. moje stwierdzenie <że jestem> w protokule lądowało jako < może jestem> i wiele innych zmian na moją niekorzyść
dlatego po każdym posiedzeniu biorę zapis i piszę przeważnie zastrzeżenia do tych zapisow ,które Sąd uznaje za pomyłkę w zapisie
Natomiast odnosnie tego czynszu nie pytałem w Sądzie
Czy jeżeli na kolejnym posiedzeniu Sądu zjawi się biegły ,czy mogę podnieść tą kwestie ,aby jako dodatkowe zlecenie ,żeby to wyliczył
Jest to biegły od szacowania nieruchomości
SERDECZNIE POZDRAWIAM
 
tak, jak najbardziej, osobiście uważam, iż powinno być to zrobione wcześniej, ale skoro nie było, to ten sam biegły powinien wykonać obliczenie teoretycznego czynszu za posiadanie ponad udział - to ostatnie stwierdzenie wynika wprost z uchwały SNu, jakby nikt nie wiedział o co chodzi, to podaje jej sygnaturę i krótką treść:
Zasadność powyższego żądania wynika z treści art. 206 kc w związku z art. 207 kc. Otóż zgodnie z poglądami Sądu Najwyższego wyrażonymi miedzy innymi w treści uchwały z dnia 10 czerwca 2006 roku III CZP 9/06: „Rozważania powyższe prowadzą do wniosku, że współwłaściciel, który korzysta z rzeczy wspólnej, wykraczając poza granice korzystania "uprawnionego", powinien rozliczyć się z pozostałymi współwłaścicielami z uzyskanych z tego tytułu korzyści. Trzeba podkreślić, że wniosek taki harmonizuje z obowiązkami wynikającymi ze stosunku współwłasności, w tym z obowiązkiem zredukowania przez wszystkich współwłaścicieli swoich wzajemnych uprawnień i przestrzegania przysługującego im wszystkim uprawnienia do współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej.”

tyle, że za to dodatkowe zlecienie ktoś musi zapłacić zaliczkę, pewnie pan, ale to już inna kwestia, wydaje się to opłacalne w kontekście potencjalnego dochodu z tej inwestycji;p
 
serdecznie dziękuje za udzieloną inf. Jestem laikiem w prawie ,a nie stać mnie bardzo na adwokata ,a po drugie wydaje mi się z występując z adwokatem w sprawach rodzinnych jest w moim rozumowaniu ujmą
żyje w malym prowicjonalnym miasteczku ,i jak to mówią wszyscy sie znają i wszyscy o wszystkim wiedzą
JESZCZE RAZ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA INF.
 
przepraszam serdecznie, ale mam jeszcze jedno pytanie w tym temacie ,a mianowicie:
Jeden z uczestników tego postępowania założył w Sądzie odrębną sprawę tzw. procesoryjkę tej osobie,że nie ma możliwości wejścia na poseje (zminna zamków )tylko że Sąd odalił, motywując ,że nastąpiło (ponad rok od zaistniałej sytacji) przedawnienie roszczenia
Mam pytanie ,czy mozna ten numer sprawy zgłosic w Sądzie ,aby włączył tą procesoryjkę do tej sprawy,gdzie jest napisane ile już to trwa to zajęcie całej pnieruchomości
Pozdrawiam serdecznie i oczekuje odp.
 
mozna żądać dołączenia akt sprawy zgłaszając stosowny wniosek dowodowy, ale niektóre Sądy nakazują przestrzegać procedury i żądają dokłądnego opisania numerów kart (stron) z tamtej sprawy i podania na jaką okoliczność - po co się je powołuje
 
Sąd odnośnie tej procesoryjki uznał zasadność pozwu o naruszenie posiadania ,ale jednocześnie odalił pozew ze względu że uplyneło juz ponad rok od zaistniałego faktu
a pozew dotyczył tylko tego konkretnego faktu
Pozdrawiam serdecznie.
 
Powrót
Góra