Spadek a spłaty

  • Autor wątku Autor wątku ewunia516
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewunia516

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie i prosze o pomoc.
Otóż, cała nieruchomość o którą toczą się spory składa się z 40 części. Ja jako córka posiadam tych części 21/40, moja mama 10/40 a pozostałe rodzeństwo 3xpo 3/40. Problem polega na tym, ze rodzeństwo nie chce spłaty i zniesienia współwłasności, tylko, ze jako właścicielka połowy nie ,moge w nim nic remontować, bo siostra pisze na mnie skargi do Nadzoru Budowlanego, ze nie mam prawa nic robić bez jej zgody. Zaproponowałam im po 20 tys zł ( dom ma 30 lat, stary dach, 100mkw powierzchni mieszkalnej, reszta to piwnica, dom nie ocieplony, odpadające elewacja, brak utrwardzonej drogi, teren zabytkowy, brak mozliwości jakiejkolwiek budowy), gdzie rodzeństwo sie nie zgodziło. Teraz wniosłam sprawę do sądu, gdzie wyceniłam tą nieruchomość na 120tys zł. Czyli udział ich wyniesie po 9 tys zł. I własnie teraz mam pytanie, czy możliwe jest, zeby ten dom warty był aż tyle, gdyż rodzeństwo rzada ode mnie po 40-50 tys zł za taki mały udział. Dodam jeszcze, ze wszystkie rachunki jakie są sporządzone na remonty są na mnie albo na moją mamę. Proszę o pomoc. Pozdrawiam
 
w razie sporu nalezy w pierwszej kolejności poprosić Sąd aby się zwrócił do US, bo US ma jakby realne ceny w swoich spisach, a w razie czego o opinie biegłego, ale to kosztuje troche; taka opinia od razu załatwi kwestie nakładów;
 
Powrót
Góra