K
kubiccy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2006
- Odpowiedzi
- 15
Witam po raz kolejny 
Jak już kiedyś pisałam mieszkamy w domu po dziadkach.
Dziadkowie w roku 1999 zawarli umowę z agencją rolną o wykup nieruchomości. Wszystko odbyło się u notariusza, więc posiadamy akta notarialne.
Całość spłaty była podzielona na raty płatne do 15 lipca. Pierwsza rata została spłacona 99 roku przez dziadków. Później nie płacili. Dziadek umarł w 2002. A w 2003 "niby" całość została spłacona przez mojego męża w imieniu dziadka. W tym roku (2 lata po śmierci babci) przysłano do nas pismo, że nie została wpłacona pewna kwota. Dziś dzwoniąc do Agencji uzyskałam informacje, że nastąpił błąd i po prostu została ominięta jedna rata za wykup mieszkania.
A teraz sedno sprawy. Jako, że ta jedna rata nie została zapłacona to dziadkowie nie są jeszcze w posiadaniu tejże nieruchomości? Dobrze rozumiem? A wiec w spadku nie pozostawiają nic, dopóki tej raty nie zapłacimy? Tak to mam rozumieć?
Jak przeprowadzić sprawę spadkową? Czy w jakiś sposób można dogadać się z Agencją Rolną?
Pewnie to wszystko ujęłam chaotycznie, ale chyba można coś z tego odczytać?
Proszę o pomoc.
I gorąco pozdrawiam
Jak już kiedyś pisałam mieszkamy w domu po dziadkach.
Dziadkowie w roku 1999 zawarli umowę z agencją rolną o wykup nieruchomości. Wszystko odbyło się u notariusza, więc posiadamy akta notarialne.
Całość spłaty była podzielona na raty płatne do 15 lipca. Pierwsza rata została spłacona 99 roku przez dziadków. Później nie płacili. Dziadek umarł w 2002. A w 2003 "niby" całość została spłacona przez mojego męża w imieniu dziadka. W tym roku (2 lata po śmierci babci) przysłano do nas pismo, że nie została wpłacona pewna kwota. Dziś dzwoniąc do Agencji uzyskałam informacje, że nastąpił błąd i po prostu została ominięta jedna rata za wykup mieszkania.
A teraz sedno sprawy. Jako, że ta jedna rata nie została zapłacona to dziadkowie nie są jeszcze w posiadaniu tejże nieruchomości? Dobrze rozumiem? A wiec w spadku nie pozostawiają nic, dopóki tej raty nie zapłacimy? Tak to mam rozumieć?
Jak przeprowadzić sprawę spadkową? Czy w jakiś sposób można dogadać się z Agencją Rolną?
Pewnie to wszystko ujęłam chaotycznie, ale chyba można coś z tego odczytać?
Proszę o pomoc.
I gorąco pozdrawiam