Spadek a zachowek

  • Autor wątku Autor wątku xmaniana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xmaniana

Użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
101
bardzo proszę o pomoc :mam taką sytuację :rodzice mieli nieruchomośc tj mieszkanie własne, ojciec umarł 5 lat temu i nie zostawił testamentu i nic nie było z tym robione.Mama sobie tam mieszkała. Teraz dnia 2 .10.22 mama zmarła i pozostawiła testament w którym powołuje mnie jako spadkobierczynię SWOJEGO MAJATKU.Nadmieniam że mam siostrę która została w testamencie pominięta. Z uwagi na to że ojciec nie napisał testamentu to jego połowa mieszkania z tzw ustawy przypada mamie, mnie i siostrze - każdej po 1/3.Zatem zgodnie z testamentem ja dziedziczę 5/6 mieszkania - siostra 1/6.Jednak siostra domaga się zachowku - ile tego będzie?Wartość mieszkania jest oszacowana na 314 tysięcy.Ona po ojcu tak jak i ja oraz mama dziedziczy po 52 tys zł .Czy zachowek będzie liczony od całości wartości mieszkania czyli od 314 tys i jeszcze do tego te 52 tys czy tylko od tego co wynikało z części mamy bo to po ojcu jest zgodnie z ustawą "rozdane" ?Siostra twierdzi że należy jej się i te 52,3 tys po ojcu i połowa połowy wartości całego mieszkania czyli 78,5 tys - zatem razem zachowek dla niej wg NIEJ miałby wynieść 130,8 tys ? czy faktycznie? twierdzi że za chwilę wyśle mi wezwanie do zapłaty tej kwoty i da mi 14 dni na jej uiszczenie - jak tego nie zrobię będą naliczane wysokie odsetki.Nie mam takich pieniędzy a sprzedaż jest na razie niemożliwa bo nawet nie nastąpiło jeszcze rozstrzygnięcie wniosku o spadek w sądzie , nie mówiąc o dalszych czynnościach jak dział spadku i ewentualne zniesienie współwłasności .PROSZĘ NIECH KTOŚ mi napisze jak naprawdę to może być czekam
 
Po śmierci pani taty udziały w mieszkaniu wyglądały tak: pani mama 4/6, pani 1/6, pani siostra 1/6. Zatem w spadku po pani mamie znajdował się udział w wysokości 4/6 w prawie własności mieszkania. Ten udział stał się Pani własnością wskutek spadkobrania. Siostra ma prawo żądać od Pani zapłaty zachowku ponieważ nie odzidziczyła nic po swojej mamie chociaż ustawowo spadek ten by jej się należał w wysokości 1/2 majątku swojej mamy. Zachowek to wartość połowy (lub 2/3 jeżeli uprawniony w chwili otwarcia spadku jest małoletni lub trwale niezdolny do pracy) tego co by przypadło siostrze gdyby nie było takiego testamentu jaki jest. A zatem zachowek stanowi równowartość 1/6 wartości mieszkania (jeżeli siostra w chwili otwarcia spadku nie była małoletnia lub trwale niezdolna do pracy). Siotra więc jest właścicielem udziału o wartości 1/6 mieszkania a ponadto ma prawo domagać się od Pani zachowku w wysokości równowartości 1/6 mieszkania.

Oczywiście jest wiele innych kwestii np. zachowek może zostać pomniejszony lub nawet brak jest do niego uprawnienia jeżeli siostra otrzymała od swojej mamy (lub od rodziców łącznie) jakieś darowizny. Siostra mogła też zawrzeć z mamą umowę o zrzeczenie się dziedziczenia wówczas nie ma prawa do zachowku. Siostra może być uznana za niegodną dziedziczenia co także pozbawia ją prawa do zachowku (jednak wówczas prawo do zachowku przechodzi na jej zstępnych). Siotra mogła zostać także wydziedziczona przez mamę w testamencie i wówczas także nie ma prawa do zachowku (o ile powody były prawdziwe a mama siostrze nie przebaczyła). Sąd może w ogóle oddalić powództwo o zapłatę zachowku lub wysokość jego zmniejszyć jeżeli siostra zachowywała się niewłaściwie wobec mamy.

xmaniana napisał:
zrobię będą naliczane wysokie odsetki
Mogą być naliczane jedynie ustawowe odsetki za opóźnienie.
xmaniana napisał:
wezwanie do zapłaty tej kwoty i da mi 14 dni na jej uiszczenie
Ma takie prawo.
 
Ostatnia edycja:
Powyżej Byrhtnoth już zasadniczo napisał jak wygląda Twoja sytuacja, więc ja tylko uzupełniająco i kwotowo, przy uwzględnieniu wartości, które podałaś, a które trzeba pamiętać, że każda ze stron (Ty i siostra) może kwestionować, jeśli wartość mieszkania jest zawyżona lub zaniżona.

xmaniana napisał:
Wartość mieszkania jest oszacowana na 314 tysięcy
Dział spadku po Ojcu

Zakładając, że mieszkanie było współwłasnością Ojca i Matki (sprawdź to dla pewności), to połowę mieszkania Ojca o wartości 157 tys. zł odziedziczyły w równych częściach jego żona i dwie córki - każda po 1/3 z tej połowy o wartości po 52 300 zł.

Zachowek po Matce

Matka na moment swojej śmierci była właścicielką 4/6 mieszkania (czyli 3/6 które zawsze było jej + 1/6 odziedziczone po mężu) i ten udział wart jest 209 300 zł.
Gdyby nie testament, to ustawowo ten udział Matki dziedziczyłyby jej dwie córki - każda po 1/2 wartej 104 650 zł.
Skoro jedna z córek została mocą testamentu pominięta, to tytułem zachowku należy jej się spłata połowy ustawowego udziału (zakładam, że nie jest małoletnia ani trwale niezdolna do pracy), czyli kwota 52 325 zł.

Z powyższego winka, że siostrze należy się spłata udziału po ojcu w wysokości 52 300 zł oraz tytułem zachowku po mamie kwota 52 325 zł - co w sumie daje kwotę 104 625 zł.



Powyższe wyliczenie zakłada, że ani Ojciec ani Matka nie pozostawili innego majątku niż przedmiotowego mieszkania, ani nie poczynili za życia żadnych znaczniejszych darowizn na rzecz Twoją lub/i Twojej siostry.

.
 
Bardzo proszę o wyjaśnienie poniżej opisanej sprawy:
Siostra moja po śmierci mamy - (ojciec zmarł 6 lat temu, mama 13 miesięcy temu , )
1/ Siostra "dała" do komornika obie sprawy celem spisu inwentarza zarówno po ojcu jak i po matce. Mama napisała testament powołując mnie jako swego spadkobiercę , masę spadkową tworzy mieszkanie - lecz siostra "szuka" jeszcze majątku ???????
2/ czy komornik spisując tenże inwentarz będzie to spis majątku na dzień śmierci? ojciec zmarł 6 lat temu zatem jak to będzie to wyglądało? wiem że rodzice mieli wspólne konto , które potem użytkowała mama , ale kilka miesięcy po jego śmierci na początku roku 2018 zamknęła je i przeniosła środki które tam zostały na konto w innym banku , które miała az do swojej śmierci i na którym zostały niewielkie pieniędze,
3/ co jest wtedy ze środkami które były w 17 roku na ich wspólnym koncie i które mama spożytkowała wg swojego własnego uznania, to chyba wg mnie przepadło ? i dobrze
4/. ponadto jak ma się sprawa z działką ROD, która jest przecież formą dzierżawy, ojciec w 2013 roku z uwagi na to że nie dawał rady już na niej pracować i była bardzo zaniedbana , na skutek interwencji zarządu , zrzekł się praw do niej i zarząd na moją prośbę przyznał ją mnie na podstawie podjętej uchwały na zebraniu zarządu. Przez te 10 lat zainwestowałam w działkę dużo pracy i pieniędzy, zmieniłam nasadzenia wykonany został remont altany itp , opłacałam działkę , dbałam o nią i tak jest do dzisiaj.Siostra uważa że powinnam ją spłacić w kwestii działki, ja natomiast uważam że działka nie wchodzi w skład masy spadkowej, gdyż jest nie własnością lecz dzierżawą -ponadto w chwili śmierci rodziców ani mama ani ojciec nie byli już o kilku lat jej użytkownikami.
 
Powrót
Góra