Spadek a zaległości w zus i us

  • Autor wątku Autor wątku Michal12453
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michal12453

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2022
Odpowiedzi
24
Dzień Dobry mam takie pytanie. Mam dwóch synów jeden prowadzi normalne życie żyje bez zaduzen. Drugi z synów niestety popadł w kłopoty i ma zaległości w US i zus na około 1mln pln. Majątek zbudowany przez całe życie mój i żony to około 3 mln PLN. Zastanawiamy się czy jakbyśmy odeszli to np ten majątek pójdzie równo na dwóch synów i zus zabierze z transzy syna zadłużonego czy może on się zrzec spadku na poczet drugiego syna a wiadomo potem by się dogadali. Tylko ponoć US składa coś takiego jak skarga paulianska. Czy po prostu lepiej wcześniej iść do notariusza i przepisać to na syna który nie ma zadłużeń. Proszę o pomoc może ktoś miał podobna sytuację.
 
Odrzucenie spadku przez syna nic nie da:
Art. 1024 §1 kc
Jeżeli spadkobierca odrzucił spadek z pokrzywdzeniem wierzycieli, każdy z wierzycieli, którego wierzytelność istniała w chwili odrzucenia spadku, może żądać, ażeby odrzucenie spadku zostało uznane za bezskuteczne w stosunku do niego według przepisów o ochronie wierzycieli w razie niewypłacalności dłużnika.

Darowizna dla pierwszego syna też mało da - wierzyciel może zająć prawo do zachowku.

Za to w doktrynie istnieje pogląd, że w przypadku zawarcia umowy zrzeczenia się, wierzycielom nie przysługuje ani skarga paulińska ani żądanie uznania czynności za bezskuteczną. Nie wiem jak do tego podchodzą sądy.

Warto też zastanowić się nad zawarciem umowy dożywocia z pierwszym synem.
 
Ostatnia edycja:
Czyli jeżeli byśmy spisali umowę dożywocia z 1 synem ze za opiekę nad nami dostanie 2 mieszkania i dom to to by rozwiązało sprawę?
 
Ktoś zna Odpowiedź i pomoże?
 
Michal12453 napisał:
Czyli jeżeli byśmy spisali umowę dożywocia z 1 synem ze za opiekę nad nami dostanie 2 mieszkania i dom to to by rozwiązało sprawę?
Tak. To jest najbezpieczniejsze rozwiązanie chociąż kosztowne bo notariusz pobierze podatek PCC od wartości nieruchomości.
Druga opcja, czyli umowa darowizny nieruchomości z synem i wydziedziczenie drugiego syna jest ryzykowne o tyle że wydziedziczenie może okazać się nieskuteczne a wtedy syn bedzie miał roszczenie o uzupełnienie zachowku które, tak jak mówił zalegacz, może zostać zajęte przez wierzyciela zadłużonego syna i zrealizowane mimo jego woli.
Trzecia opcja, czyli umowa darowizny nieruchomości z synem i zawarciem umów o zrzeczenie się dziedziczenia przez drugiego syna po obydwu rodzicach moim zdaniem nie jest bezpieczna dlatego że zawiera w sobie wolę syna (będącego dłużnikiem) do pozbawienia się prawa do zachowku co umożliwi wierzycielowi wystąpienie ze skargę pauliańską a następnie zajęcia prawa do zachowku.

Dodam jeszcze że w bankach i w SKOK-ach możecie złożyć dyspozycje wkładem na wypadek śmierci na rzecz syna albo na rzecz dzieci drugiego syna (można to rozdzielać procentowo w dyspozycjach) ale trzeba pamiętać że obowiązuje limit kwotowy takich wypłat więc możliwe że pozostała część pieniędzy i tak będzie podlegać dziedziczeniu. Dyspozycji takich nie można złożyć do rachunku wspólnego więc musielibyście mieć z żoną oddzielne konta np. oszczędnościowe. Poza tym, wypłaty te mogą zostać doliczone do substratu zachowku po właścicielu danego konta analogicznie jak darowizny więc mimo wszystko trzeba rozważyć pozbawienie zadłużonego syna prawa do zachowku przez wydziedziczenie w testamentach albo przez zawarcie z nim umów o zrzeczenie się dziedziczenia. Jest ryzyko że okaże się to nieskuteczne ale wtedy będzie dotyczyło przynajmniej mniejszego majątku niż nieruchomości - które zostaną przekazane na podstawie umów o dożywocie.
 
Znalazłem tylko jedno orzeczenie sądu które odnosi się do tematu umowy zrzeczenia się dziedziczenia i skargi pauliańskiej.
WYROK Sądu Okręgowego w Koninie z dnia 11 maja 2015, Sygnatura akt I C 1266/14
W uzasadnieniu tego wyroku sąd zgodził się z poglądami doktryny ujętymi w komentarzu do kodeksu cywilnego pod redakcją Jerzego Ciszewskiego:
Jeżeli chodzi zaś o zrzeczenie się dziedziczenia, to art. 1048 k.c. przewiduje instytucję umowy o zrzeczenie się dziedziczenia. Jest to umowa, której mocą potencjalny spadkobierca ustawowy zrzeka się dziedziczenia po przyszłym spadkodawcy. Nie można jednak żądać uznania umowy zrzeczenia się dziedziczenia za bezskuteczną ani na podstawie przepisów o skardze pauliańskiej (art. 527-534), ani w wyniku stosowania na zasadzie analogii art. 1024 k.c. (tak Komentarz do art. 1048 kodeksu cywilnego, J. Ciszewski, Lex).
 
Czyli wystarczy że napiszemy testament że dajemy wszystko synowi który nie jest dłużnikiem nikogo tak? QUOTE=Sklero_San;4497077]Znalazłem tylko jedno orzeczenie sądu które odnosi się do tematu umowy zrzeczenia się dziedziczenia i skargi pauliańskiej.
WYROK Sądu Okręgowego w Koninie z dnia 11 maja 2015, Sygnatura akt I C 1266/14
W uzasadnieniu tego wyroku sąd zgodził się z poglądami doktryny ujętymi w komentarzu do kodeksu cywilnego pod redakcją Jerzego Ciszewskiego:[/QUOTE]
 
Michal12453 napisał:
Czyli wystarczy że napiszemy testament że dajemy wszystko synowi który nie jest dłużnikiem nikogo tak?
Ty i żona sporządzacie swoje oddzielne testamenty (najlepiej w formie aktów notarialnych) w których każde z Was powołuje do całości spadku swojego niezadłużonego syna. Ponadto, Ty i żona zawieracie (każde z Was oddzielnie) ze swoim drugim (czyli tym zadłużonym) synem umowy (w formie aktów notarialnych) o zrzeczeniu się przez niego dziedziczenia po ojcu i po matce.
 
Akt notarialny i zrzeczeniu się przez zadłużonego nie będzie podejrzany? Nie wystarczy sam akt że wszystko przekazujemy po śmierci na jednego syna? QUOTE=Sklero_San;4497084]Ty i żona sporządzacie swoje oddzielne testamenty (najlepiej w formie aktów notarialnych) w których każde z Was powołuje do całości spadku swojego niezadłużonego syna. Ponadto, Ty i żona zawieracie (każde z Was oddzielnie) ze swoim drugim (czyli tym zadłużonym) synem umowy (w formie aktów notarialnych) o zrzeczeniu się przez niego dziedziczenia po ojcu i po matce.[/QUOTE]
 
Michal12453 napisał:
Nie wystarczy sam akt że wszystko przekazujemy po śmierci na jednego syna?
Niestety nie wystarczy ponieważ wtedy zadłużony syn nadal będzie uprawniony do zachowku po swoich zmarłych rodzicach. Jego roszczenie o zapłatę zachowku wobec spadkobiercy testamentowego może zostać wtedy zajęte przez komornika a następnie wyegzekwowane na rzecz wierzyciela zadłużonego syna. Zadłużony syn nawet nie zobaczy pieniędzy z zachowku bo spadkobierca testamentowy będzie musiał je zapłacić bezpośrednio wierzycielowi zadłużonego syna.

Michal12453 napisał:
Akt notarialny o zrzeczeniu się przez zadłużonego nie będzie podejrzany?
Wygląda na to że nie będzie "podejrzany".
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra