spadek a zasiedzenie

  • Autor wątku Autor wątku lili2412
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lili2412

Użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
32
Witam! mam ważne pytanie a nie wiem gdzie je skierowac, a mianowicie 2 lata temu zmarla moja babcia nie pozostawiając testamentu, jakies 8 lat przed smiercia przepisala caly swoj dobytek notarialnie na swoja córke, ja wraz z rodzicami (moj tata to syn babci) mieszkamy od ok 23lat w jednym domku ktory do niej nalezal w drugim mieszkala babcia. czy moj tata ma prawo rzadać aby ten domek zostal przepisany na niego jako jego wlasnosc mimo iz na papierze od ok 10 lat nalezy do mojej cioci czyli jego siostry?czy mozemy juz sie starac sądownie o zasiedzenie?Po drugie cały majątek ktory jest p babci ciocia chyba 2 lata temu lub rok temu przepisala na swoja corke ktora teraz mieszka w domku po babci, chcielismy isc z nia na ugodę i zapłacić jej za nasz domek aby nam go sprzedala i przepisala na nas ale on sie nie zgodzila i powiedziala ze to zostanie dla jej corki jak dorośnie, czy gdyby moj tata umarł to ma prawo nas wyrzucić?ja juz tu mieszkam 22lata a rodzice dłużej
 
O zasiedzeniu nie może być w tej sytuacji mowy. Twój ojciec może najwyżej dochodzić od ciotki zachowku, ale radziłbym się spieszyć bo to roszczenie przedawnia się z upływem 3 lat od otwarcia spadku tj. od śmierci babci.
 
ale dlaczego niema mowy o zasiedzeniu?skoro moj tata mieszka pod tym samym adresem od urodzenia?pozatym połowa domku została w poźniejszych latach dobudowana przez mojego tatę i ma to na papierze. Nic nie rozumiem z tego. A jezeli babcia nie zostawila testamentu a 8lat przed smiercia przepisala wszystko na ciocię to ojaki zachowek mamy sie starac skoro babcia juz nie miala majatku w dniu smierci bo zostal przepisany? moze jakieś paragrafy ? nie wiem juz z tego nic...
 
o zasiedzeniu nie może być mowy ponieważ:
1. z opisanego stanu faktycznego wynika, że Pani ojciec nie był posiadaczem samoistnym, a jedynie zależnym - można by tu najwyżej mówić o stosunku prawnym użyczenia pomiędzy nim a twoją babcią a później ciotką;
2. nawet przyjmując, że był samoistnym posiadaczem to niewątpliwie był posiadaczem w złej wierze, ponieważ wiedział, że nieruchomość stanowi własność babci, później siostry zatem nie upłynął 30 letni termin zasiedzenia.

Koszty rozbudowy domu stanowiły nakłady na nieruchomość, i można by żądać ich zwrotu. Tu można rozważyć albo przepisy o rozliczeniu nakładów przy użyczeniu albo bezpodstawne wzbogacenie, zależy jak ocenić stosunki PAni ojca z właścicielkami nieruchomości.

O zachowku i jego obliczaniu przy darowiznach nie chce mi się pisać bo temat był tyle razy poruszany na forum , że wystarczy użyć funkcji 'szukaj'.
 
Powrót
Góra