Spadek - czy malzonek dziedziczy

  • Autor wątku Autor wątku derek222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

derek222

Użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
57
Witam,

sytuacja wyglada tak iz zmarly pozostawil po sobie majatek w postaci nieruchomosci, ktora wczesniej uzyskal na mocy aktu darowizny od swojej mamy. Mialo to miejsce okolo 40 lat temu. Po drodze mial jedna zone, z ktora sie rozwiodl, rozliczyl i ponownie ozenil sie ok. 15 lat temu. Zmarl 2 lata temu, nie pozostawiajac testamentu.

Grono spadkobiercow wyglada w takiej sytuacji:
- zona,
- corka (z 1szego malzenstwa),
- syn (z 1szego malzenstwa).

Obecna zona wykloca sie, ze nalezy jej sie polowa tego domu + 1/3 z polowy meza.
Czy w takiej sytuacji nie mamy do czynienia z majatkiem osobistym meza, a nie ich wspolnym? Zaznaczam ze dom byl darowizna (tudziez spadkiem) i mialo to miejsce na dlugo przed ich malzenstwem. A jezeli jest to majatek wspolny to w takim razie co ona do niego wniosla i co przypada z tego rowniez dzieciom.

Sprawa jest drazliwa, gdyz ta kobieta miala ze 4 mezow i po kazdym cos przygarniala i rzuca sluchawka za kazdym razem gdy ktos probuje sie skontaktowac w tej sprawie.

A, twierdzi tez iz dom obciazaony jest kredytem hipotecznym na 70.000 ponoc na remont, ktory ona teraz splaca (dom jest wart 130.000).
W takiej sytuacji dzieci (nie ich - tylko zmarlego z inna kobieta) sa obciazone rowniez solidarnie wobec wierzycieli - minelo juz pol roku wiec przyjeli de facto spadek w calosci.

Teraz corka chce zlozyc wniosek o stwierdzenie nabycia spadku a nastepnie dokonac sadowego dzialu spadku - czy ten dom rzeczywiscie przypada az w tak duzej czesci tej obcej kobiecie?
 
Jeśli nieruchomość ta nie została umownie włączona do wspólności majątkowej - to jej jedynym właścicielem był spadkodawca.
A zatem - jeżeli spadkodawca nie pozostawił testamentu zastosowanie znajduje :
Art. 931. § 1. W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.
 
Ok, to wystepuje o stwierdzenie nabycia spadku. Czy w toku takie rozprawy szacuje sie wartosc majatku czy dopiero przy dziale spadku?
I w jaki sposob moge ewentualnie sprawdzic zadluzenie w przypadku gdy nie moge uzyskac kontaktu z zona zmarlego??
 
Przy dziale spadku.

Co do sprawdzenia wysokości zadłużenia.
W księdze wieczystej można sprawdzić - ale jedynie wysokość obciążenia hipotecznego.
Ale wydaje mi się, iż bank powinien udzielić informacji - spadkobiercom zmarłego.
 
Mysle czy nie przeprowadzic od razu dzialu spadku, ale to sa koszty kolejne.
Chce najpierw 'wystraszyc' stwierdzeniem nabycia i moze uda sie wtedy przeprowadzic umowny dzial, zamiast sadowego.

Czy sa jakies sytuacje w ktorych sad moze nie uznac spadkobiercy za spadkobierce, tzn ze on nie dziedziczy? Nie bylo zadnego wydziedziczenia etc.


Co do KW - okej, co do banku - ta kobieta nie poda w ktorym wiec nie wiem co zrobic teraz, na slepo wysylac zapytania przeca to niepowazne bedzie ;)
 
hm, a czy w KW bedzie wskazany bank, do ktorego moglbym pozniej uderzyc?
 
derek222 napisał:
Czy sa jakies sytuacje w ktorych sad moze nie uznac spadkobiercy za spadkobierce, tzn ze on nie dziedziczy? Nie bylo zadnego wydziedziczenia etc.
Oczywiście.
Np. spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego.
Nie wspominając już o tym, iż spadkobierca może być powołany do spadku nie z ustawy ale z testamentu.
derek222 napisał:
hm, a czy w KW bedzie wskazany bank, do ktorego moglbym pozniej uderzyc?
Oczywiście.
 
No ale o niegodnosci nie moze byc mowy. Przeslanki nie podpadaja. Testamentu nie bylo.
 
Powrót
Góra