spadek-czy mam cos do powiedzenia

  • Autor wątku Autor wątku szaler89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szaler89

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
8
witam zaczne od poczatku mój wujek(brat mojej babci) zmarł nie zostawiajac zadnego testamentu lacznie ma troje rodzenstwa, którzy prawidlowo sa spadkobiercami ale praktycznie cala rodzine wiedziala ze jego majatek mial byc przepisany na mego ojca badz na mnie wahał sie komu powiezyc ziemie. jedynie ja moj ojciec i babcia ineresowalismy sie nim i pomagalismy sobie nawzajem jesli bym zalozyl sprawe to mial bym jakies szanse na wypelnienie jego woli oczywiscie czesc rodziny zezna jak mialo byc z tym wszystkim rowniez i babcia która jest spadkobierczynią, jak i wiekszosc pozostalej rodziny i jego znajomi którzy juz o tym wiedzieli. a kilka dni przed smiercia w obecnosci znajomego wujka(swiadka) rozmawialismy na temat testamentu to jest pierwszy problem drugi to jest taki ze zmarly mial wczesniej sprawe spadku która wygral ale nie dokonczyl wszystkich papierkowych robót lecz ksiega wieczysta posiada czy to tez mialo by wplyw na sprawe
 
Niestety nie masz nic do powiedzenia. Kodeks Cywilny jasno precyzuje jaką FORMĘ ma mieć testament. W opisywanym przypadku takiej formy nie ma. To że ciotka ze szwagrem coś tam sobie mówili nie ma żadnego znaczenia.
 
to nie ciotka ze szwagrem tak mowili tylko zmarly moj wujek wszystkim mowil komu chce wszystko zapisac ale nie zdazyl a ciotki wujkowie w sadzie poswiadcza kto mial otrzymac jego majatek
 
Wujek musiałby przy jednoczesnej obecności conajmniej 3 świadków oświadczyć swoją ostanią wolę i wówczas takie oświadczenie byłoby testamentem szczególnym ustnym, ale wyłącznie pod warunkiem, iż taki testament byłby oświadczony w obawie rychłej śmierci wujka albo jeśli w skutek szczególnych okoliczności zachowanie zwykłej formy testamentu byłoby niemożliwe bądź znacznie utrudnione (vide art. 952 par. 1 k. c.).
 
ale jeśli będzie zgoda w rodzinie, ew. osobom, które znały wole wujka uda sie przekonac wsystkich spadkobiorców, to mogą oni sie zrzec swego udziału na twoja rzecz
 
najgorzej ze sa to hieny, napewno jeden ze spadkobiercow by sie zrzekl, o tym ze mial wszystko przepisac na mnie wiedziala rodzina ktorej nie znalem poznalem ich dopiero po pogrzebie czy i to mialo by wplyw na swiatlo sprawy a nie wystarczyły by zeznania kilkunastu swiadkow spokrewnionych z nim dosc blisko tak jak jego siostra(moja babcia ew.spadkobierczyni) jego wujek (brat jego matki a zarazem moj wujek i tych dwóch kolejnych spadkobiercow) oczywiscie nie wiadomo jak by zeznala rodzina tych dwóch pewnie by powiedzieli ze "nie wiedzieli kogo mial byc majatek" najwazniejsze jest wypelnienie jego woli
 
Jeżeli pismo stwierdzające treść testamentu ustnego (art. 952 § 2 k.c.)
nie odpowiada wymaganiom ustawy, ustalenie, jakie rozrządzenie zawarł
spadkodawca w swoim ustnym oświadczeniu dopuszczalne jest wyłącznie na
podstawie zgodnych zeznań świadków (art. 952 § 3 k.c.). CZY MOZE KTOS MI WYTLUMACZYC O CO Z TYM DOKLADNIE CHODZI NA PROSTY JEZYK
 
Powrót
Góra