A
Aneczka1234
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 51
Witam,
Małżeństwo ma wspólnie mieszkanie oraz mąż drugie mieszkanie + działki jako współwłaściciel, które odziedziczył na podstawie aktu poświadczenia dziedziczenia po swojej siostrze (wdowa bez dzieci).
Oraz 2 dorosłych dzieci.
Starsze A ma żonę (z którą pewnie będzie się rozwodził z którą ma rozdzielność majątkową) i dzieci, oraz kilka epizodów z zajęciami komorniczymi i generalnie problemami finansowymi. Od ok. pół roku nie miał praktycznie żadnego kontaktu z rodziną i rodzicami.
Młodsze B jest singlem i mieszka z rodzicami.
Wcześniej miało to wyglądać tak, że dziecko A dostaje mieszkanie ojca a dziecko B mieszkanie w którym obecnie mieszka z rodzicami.
Jednak sytuacja się zmieniła się istotnie i rodzice chcą aby mieszkanie ojca otrzymało dziecko B. Pojawiła się obawa, że posiadanie jakiejkolwiek nieruchomości przez dziecko A może w dłuższym czasie skutkować zajęciem jego przez np. komornika za niezapłacone długi itp.
Jakie rozwiązanie zmiany właściciela w/w mieszkania by było najlepsze, żeby nie było potrzeby dokonywania spłat i ew. sporów z rodzeństwem?
Rozumiem, że dzieci i żona dziecka A nie bedą tutaj stroną?
Małżeństwo ma wspólnie mieszkanie oraz mąż drugie mieszkanie + działki jako współwłaściciel, które odziedziczył na podstawie aktu poświadczenia dziedziczenia po swojej siostrze (wdowa bez dzieci).
Oraz 2 dorosłych dzieci.
Starsze A ma żonę (z którą pewnie będzie się rozwodził z którą ma rozdzielność majątkową) i dzieci, oraz kilka epizodów z zajęciami komorniczymi i generalnie problemami finansowymi. Od ok. pół roku nie miał praktycznie żadnego kontaktu z rodziną i rodzicami.
Młodsze B jest singlem i mieszka z rodzicami.
Wcześniej miało to wyglądać tak, że dziecko A dostaje mieszkanie ojca a dziecko B mieszkanie w którym obecnie mieszka z rodzicami.
Jednak sytuacja się zmieniła się istotnie i rodzice chcą aby mieszkanie ojca otrzymało dziecko B. Pojawiła się obawa, że posiadanie jakiejkolwiek nieruchomości przez dziecko A może w dłuższym czasie skutkować zajęciem jego przez np. komornika za niezapłacone długi itp.
Jakie rozwiązanie zmiany właściciela w/w mieszkania by było najlepsze, żeby nie było potrzeby dokonywania spłat i ew. sporów z rodzeństwem?
Rozumiem, że dzieci i żona dziecka A nie bedą tutaj stroną?