P
Paulared
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2021
- Odpowiedzi
- 33
Dzień dobry,
mam problem i strasznie się w tym pogubiłam. Chodzi o to, że moja babcia zmarła we wrześniu, został dziadek i ich synowie - mój tata i wujek. Babcia była właścicielką domu, w którym mieszkała ona z dziadkiem i wujek z rodziną. Po śmierci babci, cała trójka się spotkała żeby ustalić pewne rzeczy, tam tata zapewnił że spadku po babci jako tako nie chce, bo nie chciał robić kłopotu dziadkowi. Dlatego cała trójka spotkała się u notariusza, wyszło na to, że dziadek, tata i wujek zostali właścicielami domu, każdy w 1/3 części. Kolejne spotkanie to było podpisanie darowizny dla wujka w postaci domu babci, co nie było uzgadniane wcześniej. Nikt nie uprzedził że wujek dostanie dom. Tata niestety podpisał tę darowiznę, dopiero po spotkaniu podszedł do wujka i powiedział że skoro wyszło że dom już jest na wujka to on by chciał jakąś spłatę. Wiem że to brzmi źle, jakby był pazerny, ale chodziło o to, że my nie chcieliśmy robić problemu dziadkowi, nikt nam nie powiedział że dom będzie przepisany od razu na wujka, myśleliśmy że spadek będzie później też po dziadku o wtedy będziemy to rozwiązywać między tatą, a wujkiem. Czy teraz da się coś z tym zrobić? Żebyśmy mogli się ubiegać o jakąś część spadku? Dodam że wujek otrzymał dom ze służebnością osobistą wobec dziadka.
mam problem i strasznie się w tym pogubiłam. Chodzi o to, że moja babcia zmarła we wrześniu, został dziadek i ich synowie - mój tata i wujek. Babcia była właścicielką domu, w którym mieszkała ona z dziadkiem i wujek z rodziną. Po śmierci babci, cała trójka się spotkała żeby ustalić pewne rzeczy, tam tata zapewnił że spadku po babci jako tako nie chce, bo nie chciał robić kłopotu dziadkowi. Dlatego cała trójka spotkała się u notariusza, wyszło na to, że dziadek, tata i wujek zostali właścicielami domu, każdy w 1/3 części. Kolejne spotkanie to było podpisanie darowizny dla wujka w postaci domu babci, co nie było uzgadniane wcześniej. Nikt nie uprzedził że wujek dostanie dom. Tata niestety podpisał tę darowiznę, dopiero po spotkaniu podszedł do wujka i powiedział że skoro wyszło że dom już jest na wujka to on by chciał jakąś spłatę. Wiem że to brzmi źle, jakby był pazerny, ale chodziło o to, że my nie chcieliśmy robić problemu dziadkowi, nikt nam nie powiedział że dom będzie przepisany od razu na wujka, myśleliśmy że spadek będzie później też po dziadku o wtedy będziemy to rozwiązywać między tatą, a wujkiem. Czy teraz da się coś z tym zrobić? Żebyśmy mogli się ubiegać o jakąś część spadku? Dodam że wujek otrzymał dom ze służebnością osobistą wobec dziadka.