spadek, długi teścia a nasze dzieci...

  • Autor wątku Autor wątku inka25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

inka25

Użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
32
Wiatam. Mam pytanie odnośnie przyjęcia spadku przez mojego męża po jego ojcu.
Prawnik doradził nam abyśmy przyjęli spadek (długi) z dobrodziejstwem inwentarza.Wysokość całkowita długów to ok 600 tyś. W spis inwentarza wchodzi dom który wyceniono na 240 tyś a na którym ciążą 3 hipoteki (miałam zdolnego teścia:()
Prawnik doradził nam taką formę przyjęcia spadku ze względu na dzieci które mieliśmy w czasie jego otawrcia, tłumacząc to w ten sposób że jeśli mąż nie przyjmie długów spadną one na nasze dzieci,a sprawy związane z reprezentowaniem dzieci w sądzie rodzinnym mogą być niekorzystne na przebieg sprawy.Dodam że gdyby dom został zlicytowany pewnie byłoby po sprawie ale z racji tego że jak już wcześniej wspomniałam są na nim 3 kredyty z trzech różnych banków, to każdy ciągnie w swoją stronę.Spedek przyjęła teściowa, mój mąż i niepełnoletnia siostra.Pozostałych dwóch braci i siostra odrzucili spadek.
Pytanie brzmi.
Czy mąż mógł odrzucić spadek bez konswkwencji prawnych dla naszych dzieci?
Czy komornik może mu zająć pensję bez konieczności licytowania domu?
Wielkie dzięki ...
 
Maz postapil najlepiej jak to mozliwe, co nie znaczy ze wyjscie jest idealne. W tej sytuacji nie ma takiego.

Gdyby maz odrzucil spadek to rzeczywiscie czesc spadku jaka przypadalaby jemu przypadlaby Waszym dzieciom. Faktycznie w sadach rodzinnych roznie z tym odrzucaniem spadku przez dzieci (a konkretnie wyrazaniem zgody na odrzucenie) bywa.

Inna sprawa ze maz bedzie odpowiadal za te dlugi spadkowe do wysokosci stanu czynnego jego udzialu spadkowego. Oznacza to ze banki beda mogly kierowac egzekucje do majatku niespadkowego Pani meza, ale tylko do wysokosci stanu czynnego jego udzialu.
Skoro ttylko dom tworzy stan czynny i jest 3 spadkobiercow (jesli osoby odrzucajace nie maja dzieci) to maz odpowiada za okolo 80 tys zlotych dlugow. Jesli malzonek spadkodawcy i pozostala siostra przyjely spadek wprost to wtedy niestety te Panie beda odpowiadac za wszystkie dlugi. Maz odpowiada jednak tylko do 80 tys zlotych.Na razie wiec sytuacja jest jasna, dopoki nie umrze tesciowa. Wtedy bedzie trzeba rowniez przyjac spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Komornik bedzie mogl w zasadzie zajac wynagrodzenie - z reguly to wierzyciele wskazuja sposob egzekucji. Ale niewykluczone ze bank zdecyduje sie na zaspokojenie z nieruchomosci.

Pozdrawiam
 
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Mam jeszcze watpliwości związane ze spłatą ponieważ jest uzasadnienie że za te długi spadkobiercy odpowiadają solidarnie.
Teściowa i siostra która przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza są niewypłacalne (teściowa jest na naszym "garnuszku" a siostra się uczy) czy mąż może zostać pociągnięty do spłaty całości kwoty czyli 240 tyś a nie do 80 tyś?Zaznaczyć muszę, że teściowa odpowiada za pozostałe długi ponieważ była współredytobiorcą...Ile komornik jest w stanie zająć wynagrodznia mojemu mężowi - pół roku temu podjął pracę w której odbił się nieco od przeciętnych zarobków.
 
"Mam jeszcze watpliwości związane ze spłatą ponieważ jest uzasadnienie że za te długi spadkobiercy odpowiadają solidarnie"

Tu nie ma watpliwosci. Do dzialu spadku odpowiadaja solidarnie. Pani maz jednak bedzie obowiazany do splaty 80 tys zlotych niezaleznie od tego, ile zazada bank.
Komornik moze zostawic okolo 750 zlotych miesiecznie - reszte pobierac.
Najlepszym wyjsciem bylaby sprzedaz przedmiotu nalezacego do spadku (domu) i splata 240 tys zlotych kosztem dlugow. Jesli dom zabezpieczony jest hipoteka to bank moze zaspokoic sie bez panstwa udzialu.
Wspolkredytobiorca odpowiada w zasadzie za 1/2 kredytu.
 
Prawnik wytłumaczył nam że mąż odpowiada do całej kwoty 240 tyś ponieważ teściowa i siostra sa niewypłacalne.Potem ewentualnie możemy od nich rościć prawo o spłatę.Teściowa oprócz tego że opdpowiadała swoją połową za kredyt podpisała przejęcie kredytu po teściu.Dość skomplikowana sprawa - i w tamtym momencie bez innego wyjścia.
 
Prawnik ma racje.
Prawnie maz odpowiada za 1/3 ze stanu czynnego spadku. Ale wierzyciuel moze zadac od niego calej zaplaty, gdyz spadkobiercy odpowiadaja solidarnie.
Dziwne ze wierzyciele nie zaspokajaja sie z hipoteki. Ale bedzie mogl to zrobic Pani maz - w ten sposob odzyska dlugi.

Dzial spadku dalby wiele, bo od monetu dzialu odp. solidarna odpada. Ale nie wiem czy teraz dzial spadku cos da... Warto sprobować - prosze dogadac sie z pozostalymi spadkobiercami i udac sie do notariusza.Koszt okolo 1000 zlotych.
 
Dziękuję za podpowiedź.
Co oznacza cytat:
"Dziwne ze wierzyciele nie zaspokajaja sie z hipoteki. Ale bedzie mogl to zrobic Pani maz - w ten sposob odzyska dlugi."
Prawnik napisał pismo według którego pierszeństwo mają wierzyciele zaspokajający roszczenia z hipoteki,da nam to trochę czasu.Jak mąż może odzyskać długi bo tego nie rozumiem?
Aha...Wycena spadku była jakieś 3 lata temu.Od tamtej pory sporo do góry poszły działki i nieruchomości.Czy gdybyśmy powołali rzeczoznawcę (od wycen) i wzrosłaby wartość tego majątku to byłoby to dla nas korzystniejsze czy nie?
Być może gdyby wartość działki i domu była większa szybciej zaspokoiłaby długi pozostawione przez teścia poprzez licytacje.
Jak wspomniałam wcześniej, wartość domu jest zbyt mała na pokrycie wszystkich długów dlatego żaden bank nie chce się wychylać z licytacją, ponieważ każdy chce jak najwięcej dla siebie a tak po licytacji każdy dostanie tylko część.
Czy to że będzie nowa wycena może podnieść kwotę jaką mamy spałcac na dzień dzisiejszy?

Pozdrawiam
 
Wycena nie ma znaczenia, gdyz odpowiada sie za dlugi wedlug stanu z chwili otwarcia spadku a cen z chwili splacania.
Maż odpowiada prawnie za 80 tys zlotych, ale solidarnie za stan czynny spadku. Jesli wartosc aktywow wynosi 240tys to odpowiada do 240 tys, a jesli 500 to do 500 tys.
Wycena spowoduje ze wartosc się zwikeszy wiec nie bedzie to korzystne dla męża. Banki jeszcze na to nie wpadly.
Poki co wierzyciele zaspokajani są przez meza z wynagrodzenia.

Prosze przeprowadzic dzial spadku, wtedy solidarna odp. ustanie i maz bedzie odpowiadal do 80tys.

Ile jest dlugow a ile jest aktywow??
 
Długów jest 600 tyś złotych bez odsetek a aktywów 240 tyś.
Odnośnie działu spadku prawnik powiedział nam że może to się nie udac.Czy miał rację?
 
Witam
cytuję:
sprawy związane z reprezentowaniem dzieci w sądzie rodzinnym mogą być niekorzystne na przebieg sprawy.

Czy to oznacza,że w przypadku odrzucenia spadku po dziadkach przez rodziców, sąd rodzinny może stwierdzić, że jednak wnuki (nieletnie) będą odpowiadały za długi ??? Czy taka jest praktyka w sądach?

Mój tato ożenił się po raz drugi kilka lat temu. Poczas trwania tego małżeństwa powstało kilka długów - wszystko w granicy 10 tysięcy złotych. Młoda żona zmarła, zostawiając tatę z tymi długami. Nie upłynęło jeszcze pól roku, tato nie przeprowadził jeszcze postępowania spadkowego - bo twierdzi - po co? Dwoje dzieci zmarłej żony ( dzieci z pierwszego małżeństwa) nie pracuje, trzecia zarabia najniższą krajową; więc już drugi komornik zajął tacie emerutyrę. Martwimy się, że gdy tato umrze, to długi "spadną" na mnie - jestem jedyną jego córką z pierwszego małżeństwa. Zamierzam odrzucić spadek i myślałam,że udam się do sądu rodzinnego z prośbą o podobne zachowanie czyli odrzucenie spadku przez moje dziecko (czyli jedynego wnuka mojego taty).
Z tatą nie mieszkam ponad 10 lat, a długi powstały w ciągu ostatnich 2; nie mieszkam w tej samej miejscowości.

Czy jednak powinnam się obawiać, że sąd rodzinny może wydać decyzje nie po mojej mysli i bedę musiała spłacać długi taty ( po jego śmierci). Czy jest jakiś sposób by się od nich uchronić?

Pozdrawiam
 
Witam.

Sprawa jest podobna nieco do mojej.
Ja niestety zaciągnełam teściową do notariusza i juz za jej życia mój mąż zrzekł się dziedziczenia po niej (przejęła długi po mężu więc automatycznie po jej smierci "dziedziczylibyśmy" te długi).
Sprawa dotyczy także naszych dzieci bo są automatycznie objęte ochroną.

Oprócz tego wydaje mi się że może w grę wchodziłby testament spisany przez tatę ale należałoby się dobrze nad tym zastanowić (co tato posiada itd) jeśli po jego smierci będzie Pani dziedziczyć z dobrodziejstwem inwentarza, będzie Pani odpowiadać za długi do wartości aktywów pozostawionyche przez tatę w spadku - czyli np do wartości domu czy działki itd
jeśli tato nie zostawi Pani nic po sobie wtedy pewnie i długi zostaną umorzone.
No chyba że przepisze na Panią majątek za życia...to chyba byłoby najlepsze rozwiązanie poza wydziedziczeniem...
Zresztą nie mnie tu doradzac sama korzystam z porad ekspertów na tym portalu, w każdym bądź razie pozdrawiam i życzę powodzenia!
 
Witam
Tato mieszka w mieszkaniu należącym do gminy. Poza starymi meblami z lat osiemdziesiątych , starym sprzętem AGD niczego kosztownego nie posiada. Jest jeszcze działka tzw. pracownicza, ale nie orientowałam się jak z nia jest ( nie jest przede wszyskim własnością taty; chyba tylko ją użytkuje czy dzierżawi). W ewentualnym spadku pozostałyby tylko długi za mieszkanie i jakiś kredyt w banku wzięty jeszcze przez Jego drugą żonę.

Generalnie nie chiałabym spłacać długów taty i nie chciałabym, by moje dziecko było w to wplątane.Poza tym mieszkamy w znaczenej odległości od siebie i sprawy urzędowe to dla nas kwestia czasu wolnego...

Czyli w razie ewentualnej śmierci taty sugeruje Pani przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza?

Pozdrawiam
 
Jeśli tato nie posiada niczego na czym mogłoby Pani zależeć, proponuje wydziedziczenie sie za życia - wtedy tak jak napisałam ochroną objęte będą także Pani dzieci, ale musi Pani zaznaczyć że wyłącza Pani je z dziedziczenia ..To w przypadku kiedy naprawdę obawia się Pani że nie powiedział o wszystkich długach.
Jeśli wie Pani o wszystkich długach to najrozsądniejsze będzie przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza wtedy chroni Pani dzieci przed ewentualnymi długami teścia ale Pani jest głównym dłużnikiem w przypadku spłaty zadłużenia mieszkania i ewentualnego kredytu.Jeśli oczywiście tato nie miał rozdzielności z drugą żoną ( musiał wyrazić zgodę na zaciągnięcie kredytu itd)Musi pamiętać Pani jednak że w przypadku przejęcia spadku po tacie z dobrodziejstwem inwentarza -a w przypadku Pani śmierci Pani dzieci również będą dziedziczyć po Pani z dobrodziejstwem inwentarza...łącznie ze spadkiem po tacie czyli z długami za które Pani po jego śmierci stała się odpowiedzialna.W tego typu sprawach nigdy nie ma dobrego rozwiązania - najlepiej żeby tato długo żył i cieszył się dobrym zdrowiem a najlepiej żeby nie miał długow za to pokaźny majątek.Sprawy spadkowe są bardzo skomplikowane więc radziłabym znaleźć dobrego prawnika, podejrzewam że koszty porady prawniczej będą nieporównywalnie mniejsze od ewentualnych kosztów "pospadkowych".Ja ostatecznie wynajęłam prawnika i szczerze mówiąc bardzo nam pomógł, zresztą w tej dziedzinie pomógł już nie tylko nam ale i naszym znajomym.Jeżeli uzna Pani, że chciałaby Pani skorzystać z jego usług służę pomocą.
Od razu mówię że moje rady są poparte jedynie moim doświadczeniem ponieważ nigdy nie studiowałam prawa zatem zanim podejmie Pani jakąkolwiek decyzję proszę jeszcze zapytać kogoś kto faktycznie będzie znał przepisy prawa.
Polecam jeszcze stronkę http://www.rpo.gov.pl/index.php?md=1518&s=1
Pozdrawiam serdecznie
 
Witam ponownie
poproszę o namiary na Tego dobrego , sprawdzonego prawnika.
Mój mail prywatny: przemeks155@ wp.pl

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra