K
klapton
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 27
Właśnie zmarł mąż mojej cioci (ciocia zmarła w zeszłym roku).
Do wujka należała połowa mieszkania, w którym przebywał (odziedziczył je po żonie, czyli mojej cioci), druga połowę mieszkania odziedziczyłam ja po zmarłej wcześniej mamie (mieszkanie było współwłasnością mamy i cioci).
Wuj nie pozostawił testamentu.
Wujostwo było bezdzietne.
Wujek wiele lat temu pokłócił się ze swoją rodziną, nawet przyjął nazwisko żony na ślubie i nie miał z nikim kontaktu, stąd nie wiem czy i kto z jego rodziny żyje.
Wuj miał nieślubnego syna, z tego, co wiem, bez przyznanego ojcostwa, kontakt mocno ograniczony o ile nie powiedzieć, że żaden.
Moje pytanie: czy jest jakaś szansa, że o ile okaże się, że nie ma spadkobierócw ze strony wuja, połowa mieszkania będąca jego własnością, będzie należeć się mnie? czy przejdzie ona na gminę?
Drugie pytanie: co powinnam zrobić w ogóle w takiej sytuacji? w którą stronę podjąć kroki?
Do wujka należała połowa mieszkania, w którym przebywał (odziedziczył je po żonie, czyli mojej cioci), druga połowę mieszkania odziedziczyłam ja po zmarłej wcześniej mamie (mieszkanie było współwłasnością mamy i cioci).
Wuj nie pozostawił testamentu.
Wujostwo było bezdzietne.
Wujek wiele lat temu pokłócił się ze swoją rodziną, nawet przyjął nazwisko żony na ślubie i nie miał z nikim kontaktu, stąd nie wiem czy i kto z jego rodziny żyje.
Wuj miał nieślubnego syna, z tego, co wiem, bez przyznanego ojcostwa, kontakt mocno ograniczony o ile nie powiedzieć, że żaden.
Moje pytanie: czy jest jakaś szansa, że o ile okaże się, że nie ma spadkobierócw ze strony wuja, połowa mieszkania będąca jego własnością, będzie należeć się mnie? czy przejdzie ona na gminę?
Drugie pytanie: co powinnam zrobić w ogóle w takiej sytuacji? w którą stronę podjąć kroki?