A
Alojsus1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Bardzo prosze o pomoc w tej sprawie, mianowicie 2 miesiace temu zmarl mi wujek, po nim zostalo mieszkanie i oczywiscie jak to w rodzinie cala rodzina teraz kloci sie o to kto ma to mieszkanie dostac. Moja mama rowniez uwaza ze mieszanie sie jej nalezy, z tym ze moja mama wujkiem sie zajmowala i byla jedyna osoba w rodzinie ktora traktowala go jak czlowieka, poniewaz trzeba przyznac w zyciu mu sie nie ukladalo i sie rozpil, i byl momentami nieprzyjemny. Moja mama mimo wszystko go odwiedzala, zalatwiala oplaty i mopsy i tego typu rzeczy zeby mial co jesc i gdzie zyc. Sytuacja wyglada tak ze wujek mial 4 siostry jedna nie zyje i jej synowie domagaja sie splaty, jest jeszcze moja mama i dwie siostry jedna z siostr chce sie zrzec na moja mame. Natomiast druga uwaza ze mieszkanie nalezy sie jej, wydaje mi sie ze bezpodstawnie bo wujka miala w d.
Mieszkanie jest spoldzielcze i obecnie nie jest nikt zameldowany a moja mama robi za nie oplaty bo reszta rodziny od oplat umywa rece.
Jak wyglada sprawa z prawnej strony, jaki prawnie powinien byc podzial?
Czy moja mama bedzie mogla zadac zwrotu poniesionych kosztow jezeli zalozy sprawe w sadzie?
Czy jezeli ktorakolwiek z siostr nie bedzie chciala przystac na splate to czy jest jeszcze inne pole manewru?
Bardzo prosze zyczliwych o pomoc i rade.
Bardzo prosze o pomoc w tej sprawie, mianowicie 2 miesiace temu zmarl mi wujek, po nim zostalo mieszkanie i oczywiscie jak to w rodzinie cala rodzina teraz kloci sie o to kto ma to mieszkanie dostac. Moja mama rowniez uwaza ze mieszanie sie jej nalezy, z tym ze moja mama wujkiem sie zajmowala i byla jedyna osoba w rodzinie ktora traktowala go jak czlowieka, poniewaz trzeba przyznac w zyciu mu sie nie ukladalo i sie rozpil, i byl momentami nieprzyjemny. Moja mama mimo wszystko go odwiedzala, zalatwiala oplaty i mopsy i tego typu rzeczy zeby mial co jesc i gdzie zyc. Sytuacja wyglada tak ze wujek mial 4 siostry jedna nie zyje i jej synowie domagaja sie splaty, jest jeszcze moja mama i dwie siostry jedna z siostr chce sie zrzec na moja mame. Natomiast druga uwaza ze mieszkanie nalezy sie jej, wydaje mi sie ze bezpodstawnie bo wujka miala w d.
Mieszkanie jest spoldzielcze i obecnie nie jest nikt zameldowany a moja mama robi za nie oplaty bo reszta rodziny od oplat umywa rece.
Jak wyglada sprawa z prawnej strony, jaki prawnie powinien byc podzial?
Czy moja mama bedzie mogla zadac zwrotu poniesionych kosztow jezeli zalozy sprawe w sadzie?
Czy jezeli ktorakolwiek z siostr nie bedzie chciala przystac na splate to czy jest jeszcze inne pole manewru?
Bardzo prosze zyczliwych o pomoc i rade.