spadek i spłata po latch

  • Autor wątku Autor wątku zegda
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zegda

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie. Może ktoś z Was miał podobny problem i coś mi doradzi Bo ja jak narazie jestem oszołomiona.. Mój tato zapisał mi w testamencie połowę domu wraz z częścią działki i budynkiem gospodarczym. Po Jego śmierci zbytnio nie spieszyłam się do otwarcia testamentu, ale wkońcu trzeba było to załatwić . W sądzie moje rodzeństwo zgodziło się z wolą Tata, Mama z kolei chciała podwazyć decyzję ojca ale Sędzia zbyła ją tłumacząc że sprawa tyczy się części majatku jej męża a nie Jej. Więc jako już własciciel zaczełam remonty ,zagospodarowałam działkę na piękny ogród wypoczynkowy,ogrodziłam posesję ,wyremontowałam dom.Od otwarcia testamentu upłyneło 10 lat i niestety dowiaduję się że moja Mama chce odebrać Mi swoją część po mężu , myślę że chodzi o spłatę, czy ma taką możliwość po tylu latach?
 
nie ma, nic ci nie zabierze
miała prawo do zachowku, ale sie przedawniło po 3 latach od otwarcia spadku
pozdro
 
Jeżeli chodzi o zachowek to nie, ale rozumiem że mama jest współwłaścicielem nieruchomości (dom należał do majątku wspólnego rodziców) więc mama jest uprawniona do współposiadania nieruchomości wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jak Pani. Oczywiście może się Pani domagać od mamy zwrotu wydatków na wspólną nieruchomość. Z kolei mamie przysługuje również roszczenie o zniesienie współwłasności (nie przedawnia się)
 
to znaczy tak... 4 lata temu mama odpisała swoją część nieruchomości dla mojego brata więc My jako rodzeństwo jesteśmy współwłaścicielami, niewiem jakie stanowisko w akcie notarjalnym ma mama,ale na dzień dzisiejszy ja nie mogę korzystać z posesji w swobodny sposób ,(mam wydzielone miejsca obejścia) ale za to Mama z Bratem owszem -praktycznie wszędzie. Niestety nie mogę domagać się zwrotu kosztów ponieważ odemnie jest wymagany nakład remontowy a w końcowym efekcie najlepiej by było opuszczenie domu na rzecz Mamy i jej syna. Wiem że jedynym moim wyjściem jest wyprowadzić się dla swiętego spokoju,ale czy w takim przypadku jeżeli np.rozbiorę płot który kosztował mnie sporą sumę ,wtedy muszę na jego miejsce postawić inny skoro wcześniej stał spruchniały i walący się ? Pytam bo chcę uniknąć problemów.
 
Może pani opisać kształt budynku i działki? Piętrowy, blizniak, mniejwięcej gdzie postawiła Pani plot, bo nie bardzo rozumiem co on odgradza. Z opisu wynika że sama pani się od czegoś odgrodziła. Co to znaczy wydzielone miejsca obejścia. Ma Pani poruszać się tylko tam gdzie Pani wskazano bez wzgledu na Pani udział w nieruchomości?
 
Wiem ze to jest wszystko pogmatwane ale opiszę w jak najprostrzy sposób: W czesniej dom w stanie pierwotnym parterowy drewniany na działce 30 arowej plus budynek gospodarczy typowe zaniedbane siedlisko.Teraz połowa domu o pow.około 70m2( mój spadek) jest rozbudowana przezemnie i wyremontowana.tzn.dostawiona część domu o kolejne 80m2 parter +poddasze całość domu przypomina literę L .Cżęść działki o pow.5 -u ary stanowi ogród wypoczynkowy położony od strony mojego domu , kolejne 5 ary tez stanowi ogród który leży od stony mamy domu ,reszta działki znajduje się pod zabudowaniami. Od ulicy przez całą szerokość działki postawiłam płot. U notariusza spisaliśmy podział (według mamy życzenia), tzn część domu od strony północnej te 70m2 jest moje a od południowej Mamy tak samo jest z budynkiem gospodarczym .z tym że w rozumowaniu mamy , podział jest podziałem wszystko na pół -jeżeli b.gospodarczy ma 12 m długości to 6 m moje reszta Jej, ale mało ważne że po środku budynku są drzwi to ich jedna połówka jest zamknieta bo tam akurat jest połowa -granica budynku. (a nie ma możliwości przebudowania go więc nie moge go w 100% wykorzystać)
Tak samo jest z działką (ogród)na jej część nie mogę wejść - ale ona na mój ogród tak i jeszcze np.skopie grządkę i posadzi kwiatki lub wykopie drzewko ozdobne lub oberwie owoce itd..
poprostu czysta złośliwość.Dlatego chcę wyprowadzić sie i to co możliwe zabrać ze sobą dlatego zapytałam o płot w który włożyłam dużą kasę. :)
 
Z opisu wynika że "zapomniała" Pani dokonać podziału działki i tu tkwi problem.
 
jeszcze wrócę do wcześniejszego pytania,to znaczy że może żądać odemnie spłaty z cześci ojca?
 
Jeżeli, od ogłoszenia testamentu minęły trzy lata, to roszczenia o zachowek uległy przedawnieniu.
 
Bardzo dziekuję .Pozdrawiam
 
Powrót
Góra