Spadek -kilka niejasności

  • Autor wątku Autor wątku dzonny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dzonny

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2006
Odpowiedzi
6
Witam. Mam kilka pytań odnośnie przeprowadzenia spadku oraz kilka niejasności związanych z tym tematem Bardzo proszę o pomoc i ewentualne skorygowanie .

Chodzi mianowicie o nieruchomość- dom i działkę której właścicielem jest nieżyjąca babcia. Babcia zmarła w 1975 nie pozostawiając testamentu. Babcia miała pięcioro dzieci-mojego ojca ( który mieszka w domu i zajmuje się utrzymaniem domu od 1966) , 3 wujków i ciotkę. I to jak rozumiem są potencjalni spadkobiercy. Ale 1980 umiera jeden z wujków, a w 2006 umiera żona tego wujka. Pozostawiają trójkę dzieci. Czyli rozumiem ze teraz te dzieci zostają włączone w krąg spadkobierców w miejsce zmarłego wujka.

1. Czy do wniosku o stwierdzenie nabycia spadku należy również dołączyć akt zgonu zmarłego wujka , akt zgonu jego żony, czy wystarczy dołączyć tylko odpowiedni odpis aktu urodzenia jego syna i odpisy aktów małżeństwa jego córek?


O jednym z wujków słuch zaginał- mamy adres jego ostatniego miejsca pobytu ale jest on już nieaktualny. Nie wiadomo gdzie jest, co porabia, czy w ogóle jeszcze żyje

2. Czy we wniosku o stwierdzenie nabycia spadku należy wpisać ten adres pomimo tego ze jest nieaktualny? I co w takim razie z odpisem aktu urodzenia tego wujka?

3. Co w przypadku gdy któryś z pozostałych spadkobierców nie będzie chciał udostępnić swojego odpisu aktu urodzenia bądź małżeństwa? Czy mimo tego można złożyć wniosek do sadu z samym tylko adresem spadkobiercy?


4. Czy na rozprawę przed sądem musza stawić się wszyscy spadkobiercy czy wystarczy tylko wnioskodawca? Co w przypadku gdy któryś ze spadkobierców nie stawi się na rozprawę?

5. Co w przypadku gdy w trakcie rozpatrywania wniosku któryś ze spadkobierców umrze-czy wniosek trzeba złożyć od nowa czy tylko uzupełnić?


6. Co w przypadku gdy w trakcie rozpatrywania wniosku umrze wnioskodawca?

Gdy zostanie już wydane postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku to kolejnym etapem jest dział spadku. Jeżeli wszyscy spadkobiercy się dogadają (chcemy aby dom i działka zostały przepisane na ojca a pozostali spadkobiercy zrzekli się swoich części) to można sprawę załatwić umownie- czyli wszyscy spadkobiercy stawiają się u notariusza i tam sporządzona jest umowa bez konieczności sądowego działu spadku. Jeżeli się nie porozumieją to konieczne jest przeprowadzenie działu spadku przez sąd.

7. A co w takim razie z zaginionym wujkiem? Jeżeli nie ma z nim kontaktu to raczej chyba nie będzie możliwe umowne załatwienie działu spadku? Czyli zostaje tylko sądowe przeprowadzenie działu spadku? Ale jak potem wypełnić zobowiązania wobec osoby z która nie ma kontaktu?



I na koniec już ostatnie pytanie:

8. A jak do tej sytuacji ma się zasiedzenie? Czy jeżeli miedzy spadkobiercami nie będzie porozumienia w trakcie działu spadku albo przed podziałem spadku, to czy wyjściem z sytuacji nie byłoby nabycie praw do nieruchomości przez mojego ojca poprzez zasiedzenie? Czyli może zasiedzenie zamiast działu spadku?

Z góry dziękuję za wszelka pomoc
 
Ja tu widzę zasiedzenie i chyba od tego trzeba by było zacząć.
Kc stanowi:
[lex:20nuyiub]Art. 172. § 1. (83) Posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie).
§ 2. (84) Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.[/lex:20nuyiub]

Jeżeli żadne ruchy prawne nie przerwały biegu zasiedzenia, to - moim zdaniem - ojciec nabył tą własność przez zasiedzenie.
Trzeba teraz uruchomić procedury związane z prawnym usankcjonowaniem tego zasiedzenia.
Warto wziąść adwokata, który sprawnie przeprowadzi całą sprawę i przy okazji odeprze ewentualne, podnoszone zarzuty ze strony innych spadkobierców.
Musimy się szykować na ostre starcie, bo spadkobiercy zostaną pozbawieni nietylko prawa do spadku, ale też prawa do zachowku, który nie będzie sie im - w tym wypadku - należał.
 
dziekuje Vegas za odpowiedz
 
ale czy ktos byłby w stanie mi pomoc i chociaż odrobine rozjasnić umysł odpowiadając na te kilka pytań??
 
Jeżeli nie znacie adresu - Sąd wie co zrobić, jest ku temu specjalna procedura (ogłoszenie w prasie, kurator).Proszę wnieść o wyznaczenie kuratora z urządu.

W kwestii metryki, jeżeli Pan ich nie ma, Sąd zobowiążę uczestników do ich przedłożenia.

Nie muszą się stawiać wszyscy choć powinni, jeżeli nie będzie żadnych niejasności, Sąd wyda postanowienie albo odroczy sprawe, celem odebrania od nich oświadczeń.

O zasiedzeniu kolega Vegas już podał podstawę prawną.
 
ad 2
Rozumiem ze we wniosku wystarczy podać ostatni znany adres wujka.

Na czym polega ta procedura sadowa gdy nieznane jest miejsce pobytu któregoś ze spadkobierców?


Czy to we wniosku o stwierdzenie nabycia spadku należy wnieść o wyznaczenie kuratora z urzędu dla tej osoby?

Czy należy złożyć jakiś inny osobny wniosek?


ad 3
Czyli we wniosku podać adresy pozostałych spadkobierców i dołączyć wszystkie możliwe metryki a jeżeli ktoś nie będzie chciał dostarczyć swoich metryk to zostanie zobligowany do tego przez Sad.

Ale czy to wpływa na czas postępowania tzn czy wydłuża go?

ad 4
Wniosek z tego taki ze najlepiej by było gdyby stawili się wszyscy zainteresowani. A niestawienie się może wydłużyć czas postępowania.

O jakie oświadczenia chodzi? .



Bardzo proszę o pomoc w odpowiedz na pytania 1,5,6,7,

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi[/cytat]
 
Powrót
Góra