S
sunny.ab
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Mam pytanie odnośnie sprawy przyjęcia spadku, ale pytania bardziej od strony praktycznej.
Zmarł wujek i składamy papiery do sądu o przyjęcie spadku. Jednymi osobami, które dziedziczą jest rodzeństwo wujka i jako, że mój ojciec nie żyje - ja z rodzeństwem. W skład masy spadkowej, o ile mi wiadomo wchodzi jedynie książeczka mieszkaniowa. Nie wiem niestety, czy wujek pozostawił jakieś długi... Problem w tym, że jeden ze spadkobierców chyba chciałby przyjąć cały wkład dla siebie, a nam zależy na tych pieniądzach, żeby wujkowi właśnie za nie postawić pomnik na cmentarzu, bo to jednak niemały wydatek...
1. Najlepiej będzie przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, ale jak to wygląda na rozprawie. W momencie jak Sąd pyta się, czy przyjmujemy spadek , należy odpowiedzieć, że przyjmujemy, ale z dobrodziejstwem inwentarza??
2. Jak wygląda potem wypłata pieniędzy z tej książeczki. Jedna osoba wypłaca, czy z postanowieniem sądu zgłaszamy się, każdy z osobna, do Banku?? Czy można zgłosić, żeby określona osoba wybrała te pieniądze?? Jeśli tak, to na jakim etapie rozprawy??
3. W przypadku, gdy jeden ze spadkobierców się buduje i chciałby dostać premie gwarancyjną, jak wygląda wypłata tej premii po podziale spadku?? Też liczona jest stosunkowo, jak spadek?? Czy całkowicie przepada??
4. Czy odrzucenie spadku i przyjęcie go tylko przez tę osobę, która się buduje spowoduje, że będzie miała ona prawo do premii gwarancyjnej?? problemem jest, że niektórzy mają małoletnie dzieci, więc odrzucenie spadku przez nich nie spowoduje automatycznie przyjęcia całości na tę osobę, co się buduje, ale będą pewnie jakieś problemy z tymi dziećmi?? Czy wtedy wkracza Sąd rodzinny??
5. Co najlepiej byłoby zrobić w tej sytuacji, żeby nie stracić tej premii gwarancyjnej??
Z góry dziękuje za pomoc
Mam pytanie odnośnie sprawy przyjęcia spadku, ale pytania bardziej od strony praktycznej.
Zmarł wujek i składamy papiery do sądu o przyjęcie spadku. Jednymi osobami, które dziedziczą jest rodzeństwo wujka i jako, że mój ojciec nie żyje - ja z rodzeństwem. W skład masy spadkowej, o ile mi wiadomo wchodzi jedynie książeczka mieszkaniowa. Nie wiem niestety, czy wujek pozostawił jakieś długi... Problem w tym, że jeden ze spadkobierców chyba chciałby przyjąć cały wkład dla siebie, a nam zależy na tych pieniądzach, żeby wujkowi właśnie za nie postawić pomnik na cmentarzu, bo to jednak niemały wydatek...
1. Najlepiej będzie przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, ale jak to wygląda na rozprawie. W momencie jak Sąd pyta się, czy przyjmujemy spadek , należy odpowiedzieć, że przyjmujemy, ale z dobrodziejstwem inwentarza??
2. Jak wygląda potem wypłata pieniędzy z tej książeczki. Jedna osoba wypłaca, czy z postanowieniem sądu zgłaszamy się, każdy z osobna, do Banku?? Czy można zgłosić, żeby określona osoba wybrała te pieniądze?? Jeśli tak, to na jakim etapie rozprawy??
3. W przypadku, gdy jeden ze spadkobierców się buduje i chciałby dostać premie gwarancyjną, jak wygląda wypłata tej premii po podziale spadku?? Też liczona jest stosunkowo, jak spadek?? Czy całkowicie przepada??
4. Czy odrzucenie spadku i przyjęcie go tylko przez tę osobę, która się buduje spowoduje, że będzie miała ona prawo do premii gwarancyjnej?? problemem jest, że niektórzy mają małoletnie dzieci, więc odrzucenie spadku przez nich nie spowoduje automatycznie przyjęcia całości na tę osobę, co się buduje, ale będą pewnie jakieś problemy z tymi dziećmi?? Czy wtedy wkracza Sąd rodzinny??
5. Co najlepiej byłoby zrobić w tej sytuacji, żeby nie stracić tej premii gwarancyjnej??
Z góry dziękuje za pomoc