Z
Zba1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 29
Witam. Chciałbym się doradzić co zrobić w sytuacji kiedy umiera ojciec z którym nigdy nie miałem kontaktu.
Wyjaśnię:
Na początku marca 2022r, przyszło do mnie pismo z sądu położonego 120km od miejscowości w której mieszkam z wezwaniem na posiedzenie które odbędzie się 29marca 2022r. Moja rola to świadek, ale widzę że są też jeszcze 4 inne osoby i do tego zostało mi przesłany odpis aktu zgonu osoby o imieniu które podaję jako imię ojca. Zadzwoniłem do mamy i potwierdził wszystkie dane, a więc imię jego ojca, datę i miejscowość urodzenia. W tym zawiadomieniu było jeszcze roszczenie jakiejś giełdy papierów wartościowych na kwotę 4tys zł. Pojechałem na to posiedzenie i spotkałem tam kobietę, która była żoną ojca. Gdy na sali Sąd mnie pytał czy jestem synem zmarłego to odpowiedziałem że z tego co się dowiedziałem to tak, gdyż ja tego człowieka nie znałem, nigdy go nie widziałem, nie rozmawiałem itd. Dowiedziałem się że powinienem w takim przypadku zabiegać o adwokata bo przywrócenie terminu na odrzucenie spadku jest dosyć zawiłe. Byłem na poradzie prawnej w urzędzie, ale niczego mądrego się nie dowiedziałem a dziś mi przyszło postanowienie. Oczywiście żadnego uzasadnienie i nawet mój wniosek o zwrot kosztów podróży został oddalony. Jakie to polskie prawo spadkowe jest zrąbane, nie dość że koleś nigdy się mną nie interesował, nie płacił alimentów to jeszcze narobił długów za które niby ja mam zapłacić. Napisałem w piątek wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu do tej sprawy, ale jak dostałem to postanowienie to teraz nie wiem czy nie napisać wniosku o przywrócenie terminu. Sędzina powiedziała mi że mam miesiąc na to, a tu już po paru dniach dostaję postanowienie. Poradźcie proszę co zrobić wpierw.
Wyjaśnię:
Na początku marca 2022r, przyszło do mnie pismo z sądu położonego 120km od miejscowości w której mieszkam z wezwaniem na posiedzenie które odbędzie się 29marca 2022r. Moja rola to świadek, ale widzę że są też jeszcze 4 inne osoby i do tego zostało mi przesłany odpis aktu zgonu osoby o imieniu które podaję jako imię ojca. Zadzwoniłem do mamy i potwierdził wszystkie dane, a więc imię jego ojca, datę i miejscowość urodzenia. W tym zawiadomieniu było jeszcze roszczenie jakiejś giełdy papierów wartościowych na kwotę 4tys zł. Pojechałem na to posiedzenie i spotkałem tam kobietę, która była żoną ojca. Gdy na sali Sąd mnie pytał czy jestem synem zmarłego to odpowiedziałem że z tego co się dowiedziałem to tak, gdyż ja tego człowieka nie znałem, nigdy go nie widziałem, nie rozmawiałem itd. Dowiedziałem się że powinienem w takim przypadku zabiegać o adwokata bo przywrócenie terminu na odrzucenie spadku jest dosyć zawiłe. Byłem na poradzie prawnej w urzędzie, ale niczego mądrego się nie dowiedziałem a dziś mi przyszło postanowienie. Oczywiście żadnego uzasadnienie i nawet mój wniosek o zwrot kosztów podróży został oddalony. Jakie to polskie prawo spadkowe jest zrąbane, nie dość że koleś nigdy się mną nie interesował, nie płacił alimentów to jeszcze narobił długów za które niby ja mam zapłacić. Napisałem w piątek wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu do tej sprawy, ale jak dostałem to postanowienie to teraz nie wiem czy nie napisać wniosku o przywrócenie terminu. Sędzina powiedziała mi że mam miesiąc na to, a tu już po paru dniach dostaję postanowienie. Poradźcie proszę co zrobić wpierw.