N
Nightmare
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 11
Mam taka sprawe:
Moja babcia zmarla 3 lata temu, jest testament w ktorym przepisala na mnie mieszkanie. bylem dzis w sadzie zeby popytac sie jak i co zrobic aby przepisac na mnie mieszkanie..dowiedzialem sie ze potrzebne sa akty małżenstw corek i synow babci..po co to?
2 sprawa:
czy jak juz bede w trakcie zalatwiania tego wszystkiego czy moge zalozmy podpisac umowe sprzedazy tego mieszkania z kupujacym, nie mowie o tym zeby mi zaplacil 100%, tylko jakas czesc 30-40%..i gdy wszystko zalatwie wtedy udam sie do notariusza i podpiszemy ta glowna umowe sprzedazy..czy mozna tak zrobic? bo zalezy mi na czasie. a co sie dowiedzialem to sama zalatwienie w sadzie trwa 3 miesiace ;/
Moja babcia zmarla 3 lata temu, jest testament w ktorym przepisala na mnie mieszkanie. bylem dzis w sadzie zeby popytac sie jak i co zrobic aby przepisac na mnie mieszkanie..dowiedzialem sie ze potrzebne sa akty małżenstw corek i synow babci..po co to?
2 sprawa:
czy jak juz bede w trakcie zalatwiania tego wszystkiego czy moge zalozmy podpisac umowe sprzedazy tego mieszkania z kupujacym, nie mowie o tym zeby mi zaplacil 100%, tylko jakas czesc 30-40%..i gdy wszystko zalatwie wtedy udam sie do notariusza i podpiszemy ta glowna umowe sprzedazy..czy mozna tak zrobic? bo zalezy mi na czasie. a co sie dowiedzialem to sama zalatwienie w sadzie trwa 3 miesiace ;/