Spadek po dziadku gdy babcia wciaz zyje

  • Autor wątku Autor wątku piotr.k
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotr.k

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
13
Witam
na poczatku przyblize moja sytuacje
wczoraj zmarł mój dziadek, ktory zapisał mi wszystko w testamencie,babcia nadal zyje(takze testament babci jest spisany na mnie- niestety dzieci od dziadkow nie utrzymuja kontaktu z rodzina, natomiast moja matka(corka zmarlego)niestety ma problemy z alkoholem i jest niewdzięczną osoba-dlatego tez to mi dziadkowie spisali majątek w testamencie.dziadek byl glownym wlascicielem mieszkania wlasnosciowego(wykupil je na swoje nazwisko-za moje pieniadze-co dalo nam mozliwosc wykupu ze spora bonifikata)chielismy dokonac darowizny na rzecz mojej osoby-niestety nie zdarzyliśmy, teraz pytanie czy należy wszcząć postępowanie spadkowe pomimo tego ze babcia wciaz zyje?jesli tak to jak to wyglada? ile mam na to czasu?gdyz posiadam testament notarialny wskazujacy na mnie jako jedyna osobe uprawniona przez dziadkow do dziedziczenia calego ich majątku,czy w chwili smierci dziadka(wlasciciela mieszkania)otrzymuje to mieszkanie czy dopiero po śmierci babci?
z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam
 
ochłoń troche :) wczoraj zmarł dziadek a taki nerwowy już jesteś i już chcesz mieszkanie w całości? dobre! jeżeli był testament to oczywiście jeżeli nie było innej woli zmarłego dostaniesz w wyniku nabycia spadku część po dziadku a żeby mieć całe mieszkanie musisz poczekać aż babcia umrze jeżeli nie bedzie innej jej woli jaką zadeklarowała w testamencie
P.S.nie pokazuj tego postu babci ;)
 
niestety dzieci od dziadkow nie utrzymuja kontaktu z rodzina, natomiast moja matka(corka zmarlego)niestety ma problemy z alkoholem i jest niewdzięczną osoba

co wcale nie oznacza że nie przysługuje im zachowek, ponieważ nie zostali wydziedziczeni, analogicznie w stosunku do babci... dlatego należy się liczyć z koniecznością ich spłaty, darowizna też nic tu by nie pomogła
 
Ostatnia edycja:
krzysiekjx1 napisał:
ochłoń troche :) wczoraj zmarł dziadek a taki nerwowy już jesteś i już chcesz mieszkanie w całości? dobre! jeżeli był testament to oczywiście jeżeli nie było innej woli zmarłego dostaniesz w wyniku nabycia spadku część po dziadku a żeby mieć całe mieszkanie musisz poczekać aż babcia umrze jeżeli nie bedzie innej jej woli jaką zadeklarowała w testamencie
P.S.nie pokazuj tego postu babci ;)

byc możne jest to odebrane w ten sposob, natomiast chce zajac sie sprawami na bieżąco-gdyz nie chcialbym aby moja rodzina ogołociła z wszystkiego pozostałości po dziadku, a takze przy zgłoszeniu smierci dziadka w administracji lokalu-pani mi powiedziala ze jest przepisanie umowy na babcie?
zdaje sobie sprawe o ewentualnym zachowku-ale strony musza o taki wystapic, tak?ile na to maja czasu?i czy jest on bezwarunkowy?bo jestem w stanie udowodnić ze ja bylem jedynym opiekunem dziadków, i wspieralem ich finansowo(zameldowany w ich mieszkaniu od dawna)i nie rozumiem jednej kwestii- skoro dziadek byl właścicielem mieszkania to w sytuacji gdy jest testament wskazujacy na mnie- kto teraz ma zostać właścicielem?Babcia z racji wspolnoty małżeńskiej czy ja na podstawie testamentu?(p.s. babcia nie ma nic przeciwko przejeciu lokalu przeze mnie na papierze), a wracajac do wypowiedzi :
krzysiekjx1 napisał:
wyniku nabycia spadku część po dziadku a żeby mieć całe mieszkanie musisz poczekać aż babcia umrze
jak to mam rozumiec?przeciez przy mieszkaniu własnościowym jest jeden właściciel?można prosić o wyjaśnienie?
 
to bardzo ładnie że opiekujesz sie dziadkami ale nie pozbawia to osób uprawnionych do zachowku o wystąpienie o niego,twoje zameldowanie i inne okoliczności też nie mają znaczenia w tej kwestii...,powiadasz że dziadek był jedynym właścicielem??? owszem jest taka możliwość ale jeżeli nabył to mieszkanie w czasie trwania małżeństwa w którym nie było rozdzielności i z majątku dorobkowego to stanowi ono współwłasność niezależnie od tego jaki jest zapis w KW ale jeżeli babcia chce ci przepisać swoją część również to możesz stać sie właścicielem całości już teraz
 
no dobrze a jak to wygląda ze strony formalnej?jeżeli rozpocznę postępowanie spadkowe tytułem testamentu dziadka to otrzymuje polowe mieszkania(w jakim charakterze?)?jak to fizycznie wygląda?a druga polowa w formie darowizny?jakie są procedury?jak cały proces wygląda?
z góry dziękuje za odpowiedz


aha i jeszcze jedno: ile czasu ma rodzina na ewentualne domaganie sie zachowku?3 lata?
i co gdyby moja babcia sprzedała mi to mieszkanie?czy wtedy reszta rodziny traci prawo do zachowku?
 
Ostatnia edycja:
w postępowaniu spadkowym ty i babcia bedziecie spadkobiercami i babcia i po stwierdzeniu nabycia spadku babcia może ci sprzedać swoją część i to uchroni cie przed roszczeniami od zachowku z jej części ale za część po dziadku będziesz musiał go wypłacić jeżeli spadkobiercy o niego wystąpią i mają na to trzy lata
 
krzysiekjx1 napisał:
w postępowaniu spadkowym ty i babcia bedziecie spadkobiercami...

no przecież napisał że jest powołany w testamencie do całości spadku, wobec tego babcia będzie co najwyżej uprawniona do zachowku...

pozostałych uprawninych do zachowku będziesz musiał niestety spłacić, jeżeli o to wystąpią,

co do spadku po jeszcze żyjącej babci, proponuje już teraz spisać testament, tym razem z wydziedziczeniem, ewentualnie sprzedaż, ale w przypadku sprzedaży można wpaść łatwo w pułapkę w którą dobry prawnik jest w stanie zapędzić, np. pozorność jako wada oświadczenia woli, opodatkowanie itp, dlatego uważam wydziedziczenie za lepsze rozwiązanie, jeżeli rzecz jasna są ku temu podstawy
 
Ostatnia edycja:
MarLew napisał:
no przecież napisał że jest powołany w testamencie do całości spadku, wobec tego babcia będzie co najwyżej uprawniona do zachowku...

przepraszam bo sie pogubiłem -miałem na myśli że będzie z babcią wspówłascielem mieszkania a spadek po dziadku nabędzie w całości
 
Powrót
Góra