Spadek po mamie- anulowany testament

  • Autor wątku Autor wątku Sylwias1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sylwias1987

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2022
Odpowiedzi
11
Witam,
Moja mama napisała testament na moją córkę w sierpniu, kolejno 2 mies po go odwołała.
Czyli dziedziczenie ustawowe.
Jestem jedynym spadkobierca.
Sprawa złożona u notariusza z racji kilometrów i teoretycznie miało być prostej sprawy. Po kilku dniach i przed naszym spotkaniem natariusz odwołuje spotkanie- z racji że moją corka może być poszkodowana i że należy iść do sądu bo będzie potrzebny kurator sądowy.
Jak to wygląda w sądzie? Czy notariusz jednak nie wyolbrzymia problemu?
Mama w ostatnim stadium choroby stwierdziła że tak uchroni swoją wnuczkę i nas przed podatkiem od spadku. Corka jest jedynaczką więc i tak dziedziczy w przyszłości po nas i nie czuję się kompletnie poszkodowana.

Kolejne pytanie- mama prowadziła biuro rachunkowe które od dłuższego czasu nie funkcjonuje. Multum dokumentów zostalo- czy mam obowiązek je przechowywać i jeśli tak jak długi okres?

Konta bankowe- jak rozumiem mogę złożyć zapytanie dopiero po sądowym ustaleniu spadku? Wiem o 2 bankach ale czy było ich więcej przy firmie trudno powiedzieć.

Dziękuję za przeczytanie mojego posta i z góry za pomoc.
Może trochę haotyczny ale pierwszy raz jestem w takiej sytuacji
Pozdrawiam
 
Czy był to testament własnoręcznie spisany przez Twoją mamę czy w formie aktu notarialnego?
W jaki sposób Twoja mama odwołała testament? Dokonała adnotacji na testamencie czy zniszczyła go czy sporządziła nowy testament (a jeśli tak to w jakiej formie)?

Sylwias1987 napisał:
Mama w ostatnim stadium choroby stwierdziła że tak uchroni swoją wnuczkę i nas przed podatkiem od spadku.
To trochę nielogiczne wytłumaczenie, a zwłaszcza jak na osobę prowadzącą biuro podatkowe, bo wiadomo że zarówno dzieci jak i dalsi zstępni mogą skorzystać z całkowitego zwolnienia z podatku od nabycia spadku (po spełnieniu formalności w urzędzie skarbowym). Być może już z tego powodu notariusz zauważył konieczność zbadania przez sąd ważności odwołania testamentu. Konsekwencje odwołania testamentu wpływają tutaj na sferę majątkową osoby małoletniej a kurator dla dziecka jest wskazany ze względu na potencjalny konflikt interesów między potencjalnym spadkobiercą ustawowym (Tobą) a Twoim dzieckiem jako potencjalnym spadkobiercą testamentowym. W praktyce: możesz znaleźć innego notariusza który będzie mieć inne zdanie w tej sprawie albo możesz złożyć do sądu spadku wniosek o stwierdzenie nabycia spadku przez siebie po swojej mamie. Wskazując że pierwszy testament został odwołany a więc następuje dziedziczenie na podstawie ustawy kodeks cywilny. I dalej to już sąd sam sobie zadecyduje czy konieczny jest kurator reprezentujący interesy dziecka w tym postępowaniu czy nie.

Co do Twojego drugiego pytania to nie jestem pewien odpowiedzi. Pytanie dotyczy chyba dwóch zakresów dokumentów czyli dokumentacji byłych klientów biura rachunkowego oraz dokumentacji wyłącznie Twojej mamy jako podatniczki.
Możesz zadać to pytanie ponownie w dziale https://forumprawne.org/prawo-finansowe-podatkowe/


Co do Twojego trzeciego pytania to (najogólniej mówiąc) dopiero po wylegitymowaniu się wobec banku dokumentem potwierdzającym prawa do spadku spadkobierca uzyska informacje objęte tajemnicą bankową na temat finansów spadkodawcy. Co prawda, nawet wcześniej te informacje mógłby uzyskać dla Ciebie komornik sądowy sporządzający spis inwentarza (art. 637 § 1 kpc) ale skoro nie piszesz nic o długach mamy to nie widzę takiej potrzeby.
 
Testament sporządzony u notariusza i odwołany również u tego samego notariusza.
Ja również chciałam kontyuacji u tego samego ale usłyszałam jak wyżej.
Co do długów trudno powiedzieć- mama wyprowadziła się z miasta w którym mieszkam i zerwała kontakty ale to już długa historia miłosna- nie miała ślubu. Zerwała kontakty z nami i wnuczka jak i całą rodziną.
 
Sylwias1987 napisał:
Testament sporządzony u notariusza i odwołany również u tego samego notariusza.
Dziwne. Skoro notariusz sporządził obydwa akty notarialne to jakie może mieć wątpliwości co do ważności odwołania testamentu. Gdyby miał wątpliwości to nie powinien był go sporządzać. Ale jak nie to nie. W sądzie jest przynajmniej taniej.
 
Witam, dziś otrzymałam pismo z sądu które nie mówi mi kompletnie nic.
Co mam im dosłać?
 
Załącznik
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Rozumiem, że złożyła pani wniosek o stwierdzenie nabycia spadku w swoim imieniu, załączając testament?

Skoro córka może być spadkobierczynią przy dziedziczeniu testamentowym (można bowiem np. kwestionować odwołanie testamentu) to musi ona być uczestnikiem tego postępowania. Skoro jest niepełnoletnia, reprezentować ją musi przedstawiciel ustawowy (np. rodzic, opiekun). Sąd zwraca się o podanie danych dotyczących córki-uczestniczki, w tym danych jej przedstawiciela ustawowego, żeby móc dalej prowadzić postępowanie także z udziałem córki.
W odpowiedzi na pismo należy napisać, że uczestniczką postępowania jest także córka, której przedstawicielem ustawowym jest dana osoba. Do tego trzeba dosłać odpis wniosku o stwierdzenie nabycia spadku. A dodatkowy odpis wniosku jest potrzebny po to, żeby uczestniczce taki wniosek doręczyć.

(Nie uprzedzając sądu jest duża szansa, że córkę będzie reprezentowana w tej sprawie przez kuratora, skoro pani - jako jej matka - jest wnioskodawczynią, z uwagi na konflikt interesów).
 
Dokładnie tak- wniosek złożony w moim imieniu. Kopii wniosku nie dostałam.
Córka nie została wpisana z racji że tak mi podpowiedzieli natomiast zostały złożone wszystkie akty- małżeństwa oraz akt urodzenia dziecka.
Opiekunami jestem ja i mąż.
Rozumiem że mogę to dosłać listem poleconym?

A jeśli mąż reprezentował by córkę ?
Jak to wygląda jeśli chodzi o kuratora?
Corka nie czuje się poszkodowana- jest jedynaczką i wszystko co po nas zostanie to i tak jej.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jako wnioskodawca ma pani obowiązek złożenia tylu kopii wniosku, ilu jest uczestników. To nie pani dostanie kopię, tylko ma pani ją samodzielnie złożyć (wystarczy po prostu ksero wniosku). Spokojnie można wysłać listem poleconym, byle data nadania listu zmieściła się w siedmiodniowym terminie na uzupełnienie braków wniosku.

Można wskazać męża. Nie chcę przewidywać, co zrobi sąd, jednak wydaje mi się, że i tak powinien w takiej sytuacji być ustanowiony kurator. Wynika to w mojej ocenie z art. 98 par. 2 i 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

art. 98 § 2. Jednakże żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka:
(...)
2) przy czynnościach prawnych między dzieckiem a jednym z rodziców lub jego małżonkiem, chyba że czynność prawna polega na bezpłatnym przysporzeniu na rzecz dziecka albo że dotyczy należnych dziecku od drugiego z rodziców środków utrzymania i wychowania.
§ 3. Przepisy paragrafu poprzedzającego stosuje się odpowiednio w postępowaniu przed sądem lub innym organem państwowym.

Tu nie chodzi o poczucie poszkodowania córki, ale zagwarantowanie w postępowaniu bezpieczeństwa jej interesów.

Nie chcę ubiegać sądu, jak uzna że potrzebny jest kurator to zostanie on ustanowiony z urzędu (zazwyczaj jest to adwokat/radca prawny, a jego wynagrodzenie opłacane jest przez Skarb Państwa).
 
Testament został odwołany notarialnie- dziwi mnie strasznie że sąd może kwestionować takie rzeczy.
Mama była w pełni świadoma i mogła bym to przedstawić przed sądem.
Będąc w sadzie i uzupełniając pomagała mi Pani ktora stwierdziła że to prosta sprawa, mam wpisać tylko siebie bo mąż i dziecko z "automatu" dziedziczą. Sprawa potrwa max 2 miesiące.

Natomiast dalej się gubię w kwestii ksero wniosku- jak pisałam wyżej nie dostałam nic.
Weszłam, napisałam, zapłaciłam 205 zł i wyszłam beż potwierdzenia złożenia wniosku.

Jeśli jest taka możliwe to proszę o wysłanie mi jakiegoś linka co mam wysłać do sadu
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zgodnie z wezwaniem sądu powinna Pani złożyć:
- dwa podpisane egzemplarze pisma zawierającego dane małoletniej i jej przedstawicieli ustawowych wraz z adresami zamieszkania,
- podpisany egzemplarz pierwotnie złożonego wniosku (o tej samej treści, dacie itd.) wraz z wszystkimi załącznikami (załączniki mogą być kserokopiami, nie trzeba załączać potwierdzenia opłaty, w lewym górym rogu składanego egzemplarza można dodać słowo "odpis").
 
No i właśnie....
Nie mam nic z sądu...
Wychodzi na to że w ciągu tego tygodnia muszę zwolnić się z pracy i pojechać do sądu w tym mieście.
Myślałam że się uda zrobić to listownie.
 
Byrhtnoth napisał:
- podpisany egzemplarz pierwotnie złożonego wniosku (o tej samej treści, dacie itd.)
To powinna być kserokopia tamtego wniosku czy wystarczy odtworzenie z pamięci samej treści tamtego wniosku tak żeby zgadzał się w istotnych punktach? Czyli taki odpis własnoręczny jak to drzewiej bywało gdy kalki ołówkowej nie znano?
 
Paulie Gualtieri napisał:
To powinna być kserokopia tamtego wniosku czy wystarczy odtworzenie z pamięci samej treści tamtego wniosku tak żeby zgadzał się w istotnych punktach?
Odpis to dokładne odwzorowanie oryginału - technika odwzorowania jest dowolna (kalka, kserokopia, wydruk). Treść z pamięci odpada.
 
Sylwias1987, doszedłem do wniosku że bardziej opłacalne jest nie odpisywanie na to wezwanie z sądu aby doprowadzić do zwrotu wniosku przez sąd. Wtedy sąd zwróci Ci 75 zł (art. 79 ust. 1 pkt 1 litera a, art. 14 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Ta strata 30 zł wyjdzie taniej niż dojazd do sądu i uzyskiwanie kserokopii Twojego wniosku za opłatą 20 zł (art 78. ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).

Po uprawomocnieniu się zarządzenia sądu o zwrocie wniosku możesz ponownie wnieść wniosek o stwierdzenie nabycia spadku uwzględniając już w jego treści że uczestnikiem postępowania jest Twoja córka reprezentowana przez jej przedstawicieli ustawowych (obydwoje rodziców).

I następnym razem pamiętaj o zostawieniu dla siebie w domu jednego kompletu kserokopii swojego wniosku z załącznikami. I załączeniu takiego samego kompletu kserokopii przy wniosku wysyłanym do sądu (dla uczestniczki postępowania).

Sylwias1987 napisał:
Weszłam, napisałam, zapłaciłam 205 zł i wyszłam beż potwierdzenia złożenia wniosku.
205 zł czy jednak 105 zł?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra