spadek po ojcu

  • Autor wątku Autor wątku bitkakitka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bitkakitka

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
11
moj tata zmarl ponad pol roku temu i teraz chce zalozyc sprawe po spadkowa ale po kolei.moj tata mial mieszkanie spoldzielcze dostal je wraz z moja mama parenasie lat temu .10 lat temu sie rozwiedli i mama z dwojka mojego mlodszego rodzenstwa wyprowadzila sie i wymeldowala. ja i moj starszy brat zostalismy po czym i on sie wymeldowal zostalem sam z tata.od chwili jego smierci wszystko oplacam ja i wszystko jest na moje nazwisko.obecnie jeat nas troje pelnoletnich i jedno niepelnoletnie (z dzieci).moi rodzice nigdy nie zrobili po rozwodzie podzialu majatku.chcialbym wykupic te mieszkanie bo niedlugo sie zenie i zrodzina bysmy chcieli zostac w tym mieszkaniu.czy musze splacic reszte rodziny z tego mieszkania i czy duze to beda kwoty.czy mojej mamie cos sie nalezy ? czy sad przychyli sie w moim kierunku i da mi mozliwosc wykupienia tego mieszkania.z czym powinienem sie liczyc? czy moge te mieszkanie z jakis powodow starcic? czy jesli moj brat zreknie sie jego czesci to czy jego dzieci tez mam splacac.?dziekuje za pomoc.
 
Jeżeli mieszkanie było spółdzielcze nie własnosciowe,to jezeli miałbys kogos spłacac,to tylko z wkładu mieszkaniowego.Czy byla sprawa o stwierdzenie nabycia spadku?
 
Jezeli malżonkowie sie rozwiedli,to matka nie ma praw do tego mieszkania.A wogóle to nie wiadomo jaki był status tego lokalu.
 
Jesli mieszkanie nie było własnościowe przed smiercia ojca, to nie ma mowy w ogóle o jakimkolwiek spadku w tym zakresie (dziedziczony może byc tylko wkład mieszkaniowy).
 
nie, wlasnie mam zamiar zalozyc sprawe o nabycie spadku.i jest to mieszkanie spoldzielcze.prosze mi wybaczyc ale nie znam sie zupelnie na prawie mieszkaniowym.a co z reszta mojego rodzenstwa?nie mam z nimi kontaktu choc wiedza ze tata zmarl zadno z mojej rodziny sie nieinteresuje sie tym i pewny jestem ze nikt nie bedzie chodzil do spoldzielni czy do sadu.czy wtedy rowniez przypada mojej matce(mimo rozwodu) prawo do tego mieszkania.szczerze mowiac pogubilem sie.jesli mam spalcic mame tylko z wkadu mieszkaniowego to biorac pod uwage ze bylo to 30 lat temu to obecnie ta kwota bedzie inna,tak?gdzie moglbym sie tego dowiedziec bo w spoldzielni kobieta nie chciala ze mna rozmawiac.czy to tylko zalezy od sadu?dziekuje za wszelka pomoc.
 
Zakładaj sprawę w sadzie o stwierdzenie nabycia spadku po ojcu,wzór znajdziesz w internecie i sam napiszesz.Co do spadkobierców,to skoro nie wiesz gdzie mieszkaja,nie masz z nimi kontaktu,to musisz podac,ze masz rodzeństwo i,ze o tym wiesz ale nie znasz ich miejsca zamieszkania.z tego co wiem,to bedzie się musiało ukazac ogłoszenie w prasie,ze toczy sie taka sprawa w sądzie o spadek po ojcu.Jezeli w okreslonym terminie sie sami nie zgłoszą,to ty bedziesz jedynym spadkobiercą.Co do twojej mamy,to po rozwodzie musiał byc jakis podział majątku i nie mam pewności czy cokolwiek jej się nalezy,bo skoro rodzice byli rozwiedzeni,to mama po ojcu nie dziedziczy.
 
dziekuje za pomoc i wskazowki na pewno jak najszybciej zaloze ta sprawe a reszte zobacze co sie bedzie dzialo ale juz mniej wiecej wiem jeszcze raz wszystkim dziekuje
 
Powrót
Góra