Spadek po ojcu

  • Autor wątku Autor wątku xmaniana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xmaniana

Użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
101
Bardzo proszę o opinie w takiej sprawie: ojciec zmarł 9 lat temu,nie była prowadzona po jego śmierci sprawa spadkowa.Matka zmarła 3 lata temu.Przez okres 5 lat środki pieniężne jakie zostały na ich wspólnym koncie,mama po prostu z nich korzystała.Ani ja ani siostra nie dopominałyśmy się o to by mama nam coś po ojcu dała.Mama za życia napisała testament na jedną z sióstr.Czy obecnie kiedy rodzice już nie żyją ja czyli siostra na którą mama napisała testament powinnam wypłacić siostrze środki, które stanowią spadek po ojcu a którego nie dostała, biorąc pod uwagę stan konta rodziców za dzień śmierci ojca , pragnę zaznaczyć że ja spadku po ojcu też nie dostałam
 
ja czyli siostra na którą mama napisała testament powinnam wypłacić siostrze środki, które stanowią spadek po ojcu a którego nie dostała
Spadku nikt nie wypłaca. Majątek spadkowy nabywa się z mocy samego prawa przy dziedziczeniu ustawowym lub pozostawionego testamentu. Potwierdzeniem nabycia spadku jest albo prawomocne postanowienie sądu albo akt poświadczenia dziedziczenia wydany przez notariusza.
pragnę zaznaczyć że ja spadku po ojcu też nie dostałam
Ponieważ należy przeprowadzić postępowanie spadkowe po ojcu. Nie było testamentu więc spadek został i tak nabyty z mocy samego prawa. Nie ma tylko kwitu który to potwierdza o którym piszę powyżej. A bez niego nic nie ogarniecie i nikt z wami nie będzie rozmawiał.
 
Oczywiście że mamy poświadczenie dziedziczenia,po ojcu zarówno siostra jak i ja dziedziczymy z ustawy.Natomiast ja jestem także spadkobiercą matki z jej woli zawartej w testamencie.Chodzi o to że mama po śmierci ojca nie wypłaciła nam należnego spadku po ojcu ( mnie wcale na tym zależało) i sama korzystała ze środków które zostawił ojciec. Siostra też się nie domagała wtedy spadku po ojcu,ale teraz kiedy już mama nie żyje a ja jestem mamy spadkobiercą,siostra chce bym to ja wypłaciła jej należny spadek po ojcu , którego nie wypłaciła jej mama.Ja także jak napisałam powyżej też tego spadku nie otrzymałam.O to w tym wszystkim chodzi
 
Oczywiście że mamy poświadczenie dziedziczenia,po ojcu zarówno siostra jak i ja dziedziczymy z ustawy.
Ten wpis jest sprzeczny z Twoim wpisem z postu nr 1, gdzie piszesz:
Bardzo proszę o opinie w takiej sprawie: ojciec zmarł 9 lat temu,nie była prowadzona po jego śmierci sprawa spadkowa.
To w końcu jak jest?
Jeśli został wydany akt poświadczenia dziedziczenia, to jest to tytuł prawny do ujawnienia swoich praw i dochodzenia roszczeń.
Chodzi o to że mama po śmierci ojca nie wypłaciła nam należnego spadku po ojcu
Nie ma obowiązku wam nic wypłacać. Wy dziedziczycie majątek spadkowy, czyli ten co zostawił po sobie ojciec na dzień otwarcia spadku (jego śmierci). Wydane postanowienie sądowe lub akt dziedziczenia mówi w jakim ułamku każdy spadkobierca nabył ten majątek spadkowy. Matka dziedziczyła na tej samej podstawie co i wy. Nie miała żadnych większych praw do dysponowania majątkiem spadkowym.
ja jestem mamy spadkobiercą,siostra chce bym to ja wypłaciła jej należny spadek po ojcu , którego nie wypłaciła jej mama.
Ani matka ani Ty majątku po ojcu nie wypłaca. Siostra może mieć do ciebie roszczenie o wypłatę należnego zachowku jako spadkobierca pominięty w dziedziczeniu po matce. To wszystko.
 
Super dzięki, czyli tylko może domagać się z majątku mamy zachowku? Tak też myślałam ale nie byłam pewna
 
Ale akt poświadczenia dziedziczenia po ojcu został wydany 6 lat po jego śmierci,czy to ma jakieś znaczenie w kontekście tego co pisałam?
 
czyli tylko może domagać się z majątku mamy zachowku?
Co do zasady roszczenie o zachowek to roszczenie finansowe i wypłacane jest w pieniądzu.
Ewentualny zachowek będzie obliczany od wartości nabytego majątku w wyniku spadkobrania i darowizn na dzień jego wypłaty.
akt poświadczenia dziedziczenia po ojcu został wydany 6 lat po jego śmierci,czy to ma jakieś znaczenie
Żadnego. Pomimo iż postępowanie spadkowe przeprowadzono po latach, to spadek nabyłyście z dniem jego otwarcia czyli z dniem śmierci ojca. I od tego dnia wchodzicie w prawa i obowiązki spadkodawcy.
 
Czy jednak zachowek po mamie swoją drogą, a dochodzenie ode mnie wypłaty spadku po ojcu,którego siostra nie otrzymała swoją drogą?wedlug siostry ja będąc spadkobiercą testamentowym matki biorę również na siebie jej długi, a matka jest winna siostrze pieniądze,których ta nie dostała z puli środków na koncie wspólnym rodziców należących do ojca,na dzień jego śmierci.Zakladajac że na dzień śmierci ojca było na tymże koncie 40 tys,zatem 20 było matki a 20 ojca i z tych 20 tys ojca każda z nas dziedziczyła trzecią część.I siostra uważa że ja muszę wypłacić jej kwotę ponad 6 tys zł.Jesli tak miało by być to kto wyplacu mnie należną mi kwotę po ojcu
 
dochodzenie ode mnie wypłaty spadku po ojcu,którego siostra nie otrzymała swoją drogą?
Nie, skąd takie twierdzenie? Spadku jej nikt nie wydaje. Nabyła go na mocy aktu poświadczenia dziedziczenia i na tej podstawie może ujawnić swoje prawa do tego majątku, dysponować nim swobodnie itd.
wedlug siostry ja będąc spadkobiercą testamentowym matki biorę również na siebie jej długi, a matka jest winna siostrze pieniądze
Jeśli zostałaś powołana testamentem do dziedziczenia całości majątku po matce, to dziedziczysz nie tylko aktywa ale i pasywa matki czyli długi.
których ta nie dostała z puli środków na koncie wspólnym rodziców należących do ojca,na dzień jego śmierci.
To nie tak działa. Po to jest wydany akt poświadczenia dziedziczenia z określonym ułamkiem w jakim został nabyty spadek, by bank na tej podstawie wypłacił spadkobiercom kwoty wynikające z udziału w dziedziczeniu. Bez tego kwitu, bank nie będzie z nikim rozmawiał, pomimo iż spadek został nabyty z mocy samego prawa czyli z ustawy. Po to jest ten akt. Trochę inaczej będzie wyglądała sytuacja, jeśli to matka wypłaciła całość środków, nawet jak zrobiła to bez umocowania prawnego, czyli po wydaniu aktu.
 
Akt dziedziczenia został wydany po śmierci mamy ,mama zmarła w październiku 22 roku,a ojciec w listopadzie 17 roku.Mama po śmierci ojca korzystała z jego środków z uwagi na to że mieli wspólne konto w PKO bp i każde z małżonków mogło dokonywać operacji bankowych.Mama przez 5 lat korzystała z pieniędzy ojca i swoich.Wracam do tego że siostra domaga się ode mnie jako spadkobiercy matki bym wypłaciła jej spadek po ojcu , którego nie otrzymała,twierdzi że jeśli nie zrobię tego dobrowolnie ,sąd na pewno mnie do tego zmusi.Swoja droga domaga się ode mnie zachowku po mamie ,że środków jakie były na dzień jej śmierci.
Dziękuję za udzielanie mi wyczerpujących odpowiedzi,ale tak naprawdę nie dostałam odpowiedzi na to konkretne pytanie a mianowicie: czy sąd faktycznie może nakazać mi wypłatę środków należnych siostrze jakie były na dzień śmierci ojca? Na rachunku bankowym.
 
czy sąd faktycznie może nakazać mi wypłatę środków należnych siostrze jakie były na dzień śmierci ojca? Na rachunku bankowym.
I nikt nie odpowie na podstawie takiego opisu. Matka jako współwłaściciel rachunku bankowego miała prawo z niego korzystać po śmierci ojca. Połowa środków była jej + 1/3 z reszty środków nabyła w wyniku dziedziczenia po mężu. Teraz na podstawie aktu potwierdzającego dziedziczenie należy ustalić wysokość środków na dzień otwarcia spadku po ojcu i policzyć czy środki pozostałe na rachunku zaspakajają roszczenie siostry. Jeśli tak, to nie ma przeszkód by środki te sobie wypłaciła. Bez tego żaden sąd nie zasądzi na jej rzecz nawet złotówki. Natomiast jeśli matka wykorzystała te środki, to siostra roszczenie powinna kierować do niej. Jako, że matka nie żyje, to zobowiązania matki przejęli spadkobiercy którzy spadek nabyli po niej. W tym przypadku do ciebie jako spadkobiercy testamentowego. Pozostaje jeszcze kwestia dowodowa, ale to problem siostry. Póki tego nie ustalisz, to nie mamy o czym dyskutować. Prościej już nie można.
domaga się ode mnie zachowku po mamie ,że środków jakie były na dzień jej śmierci.
Ma do tego prawo, jako osoba pominięta w dziedziczeniu. Gwarantuje jej to ustawa - kc. Natomiast do obliczenia wysokości zachowku nie będą brane pod uwagę środki na rachunku bankowym które przypadły jej w wyniku dziedziczenia po ojcu.
 
Siostra niczego sobie wypłacić nie może,ponieważ konto wspólne rodziców na którym były przedmiotowe środku mama zamknęła przed laty i przeniosła je na konto w innym banku, które figuruje na jej nazwisko,a do tego konta nie ma żadnych praw ponieważ nie jest spadkobiercą matki.
Zarówno siostra jak i ja wie jaka wysokość środków była na wspólnym koncie rodziców w chwili śmierci ojca ,bo taką informacje w banku otrzymała,pokazując poświadczenie dziedziczenia.Ale na chwilę okazywania tego dokumentu (po prawie 8 latach od smierci
 
Żadnych środków tam już nie było bo nie było już tego konta.
Reasumując siostra ma prawo domagać się ode mnie jako spadkobiercy matki,która przejęła również matki zobowiązania do wypłacenia jej należnego spadku po ojcu i po prostu zrobię to ,bo mama tego nie zrobiła a powinna była.
 
mama zamknęła przed laty i przeniosła je na konto w innym banku
Należało to napisać na początku, nie na końcu. W tym stanie siostra ma roszczenie o wypłatę środków do ciebie. Roszczenie jest zasadne. Spadek, to nie tylko środki pozostawione na rachunku bankowym. To całość majątku jaki po sobie pozostawił spadkodawca.
 
Sama sobie odpowiedziałam na nurtujący mnie problem,ty pomimo mojego kwiecistego opisu sprawy nie potrafiłeś dać mi wiążącej odpowiedzi.Kluczyłes pisząc o zachowku itp a ja o to nie pytałam.Wiem co to zachowek.Ale dziękuję za zaangażowanie.
 
xmaniana napisał:
i po prostu zrobię to ,bo mama tego nie zrobiła a powinna była.
Najlepiej przelewem. Jednak najpierw proponuję zawrzeć z siostrą umowę pod tytułem: Umowa o częściowy dział spadku. Wtedy taka wypłata będzie mieć podstawę prawną i nikt Cię nie zaskoczy ponownym żądaniem zapłaty po kilku latach. Umowa dotycząca podziału pieniędzy ze spadku po ojcu nie musi mieć formy aktu notarialnego, wystarczy ją samemu wydrukować w dwóch egzemplarzach i podpisać.

xmaniana napisał:
czy sąd faktycznie może nakazać mi wypłatę środków należnych siostrze jakie były na dzień śmierci ojca? Na rachunku bankowym.
Tak. Siostra musiałaby najpierw złożyć do sądu wniosek o dział spadku po ojcu. A następnie, przyjmując że sąd faktycznie przyznałby jej jakąś część środków pieniężnych należących do ojca, musiałaby wezwać Ciebie o zapłatę jej tych pieniędzy ponieważ jesteś następcą prawnym matki która tymi pieniędzmi rozporządziła po śmierci ojca. Jeżeli nie spełniłabyś dobrowolnie tego żądania wtedy siostra pozwałaby Ciebie do sądu o zapłatę tej kwoty.
 
Ale uważam że roszczenie siostry skierowane do mnie byłoby roszczeniem, które się przedawniło, zgodnie z par 118 kc , roszczenie to przedawnia się po 6 latach od dnia otwarcia spadku,tj od śmierci ojca ( listopad 17 r) . Prawo siostra do spadku ma nadal,ale samego roszczenia o jego spełnienie nie może dochodzić na drodze sądowej,bo ja podniosę zarzut przedawnienia.
 
xmaniana napisał:
Prawo siostra do spadku ma nadal,ale samego roszczenia o jego spełnienie nie może dochodzić na drodze sądowej,bo ja podniosę zarzut przedawnienia.
Zgadza się.
 
No i super!!!! I to jest mega wiadomość
 
Przepraszam ale muszę sprostować poprzedni wpis. Pośpieszyłem się - nie wiem czemu uznałem, że w dyskusji nadal mowa o zachowku. Teraz czytam, że chodzi o prawo do udziału w majątku spadkowym po ojcu. Prawo do udziału w spadku po ojcu pani siostra nadal ma i upływ czasu nie ma tu znaczenia. Nie znajduje zastosowania art. 1029 k.c. Siostra nadal może wystąpić o dział spadku po ojcu a następnie żądać od Pani wydania spadku zgodnie z postanowieniem działowym. Zarzut przedawnienia nie będzie skuteczny.
 
Powrót
Góra