spadek po rodzicach

  • Autor wątku Autor wątku otik224
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

otik224

Użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
49
Witam

Mam nietypową sytuacje. Mam 3 rodzeństwa dostaliśmy spadek po rodzicach nieruchomość jest to dom. W tym domu są trzy mieszkania o tej samej powierzchni i trzy osobne wejścia, jedno stoi puste a w dwóch pozostałych mieszkam ja z siostrą. Mój brat wyprowadził sie kilka lat temu a teraz żada od nas spłaty jeśli nie zapłacimy chce cała nieruchomość sprzedać składająć papiery do sądu bo twierdzi że nie można tego podzielić mamy 14 dni na podjęcie decyzji. Nie zgadza się na spłatę w ratach a nasze dochody nie są aż tak wysokie i jeszcze mamy dzieci. Czy mamy jakąś szanse w sądzie że sąd podzieli tą nieruchomosć bedzie miał do dyspozycji mieszkanie lub rozłoży nam na raty.
Bo po sprzedaniu nieruchomości i podziału pieniędzy nawet nie kupimy mieszkania. proszę o pomoc
 
a czwarty z rodzenstwa jest zainteresowany mieszkaniem? zaproponujcie bratu to puste mieszkanie a wy dogadajciw się międzu sobą ,
 
nie ma czwartego rodzeństwa. Ja z siostrą mieszkamy w tym domu.Brat nie chce tego trzecego mieszkania ani żebyśmy spłacali w ratach
 
Jeżeli nie możecie się dogadać to pozostaje wam tylko i wyłącznie Sąd. Możecie zbierać dokumenty ile opłacacie czynszu i utrzymanie mieszkania, bo pewnie będzie się to ciągnęło może i kilka lat, a on jako współwłaściciel, powinien również dopłacać do utrzymania domu. Dobre to, że jesteście we dwie, a on jeden i argument, że nie miałybyście gdzie mieszkać. Można też starać się o adwokata z urzędu.
 
Jeżeli jest was troje i mieszka nia sa trzy to przy sadowym dziale spadku najbardziej prawdopodobnym sposobem podziału bedzie podział fizyczny .Nieważne ,że brat nie chce trzeciego mieszkania Jeżeli sąd zdecyduje ,że istnieje możliwość podziału domu na was trzech to tak ten dom podzieli.Odpowiedzcie bratu,że jest to wasze centrum zyciowe i nie chcecie sprzedawać tego domu ani spłacać brata ponieważ istnieje realna możliwośc podziału tego domu na was trzech,bo jedno mieszkanie jest puste i jest do dyspozycji brata.W razie braku porozumienia czeka was sprawa sądowa i to samo podnoście w sądzie.S przedaż domu to ostatecnośc gdy nie ma mozliwości podziału fizycznego ale w waszym przypadku sprawa wygląda na prostą Trzy oddzielne mieszkania trzech spaskobierców więc podział fizyczny jest możliwy a brak zgody brata na taki podział nie ma znaczenia .
 
Dziękuje serdecznie za odpowiedzi na moje pytania. Teraz mogę spać spokojnie że nie stracimy jedynego dachu nad głową.
 
To co sąd zrobi to wielka niewiadoma. Znajomy sądził się z rodziną o dom przez 13 lat. W międzyczasie to jeden, to drugi umarł i zostawiał kolejnych do sprawy. Na końcu znajomy sam umarł i teraz mu wszystko jedno.
Jak Wam nie zależy na mieszkaniu brata to ciągnijcie w swoją stronę i walczcie o swoje mieszkania
 
Witam znów nie udało sie dogadać z bratem.I mam pytania
1. otrzymałem zawiadomienie z sądu i na końcu pisze doręcza odpis wniosku i zobowiązuje do ustosunkowania się do jego treści w terminie 7 dni pod rygorem uznania że nie kwestionuje twierdzeń w nim zawartych. Jedno twierdzenie w nim zawarte nie zgadzam się.Czy muszę napisać wniosek?
2. Czy jest szansa jakakolwiek brat żąda spłatę w 5 równych ratach , z których pierwsza należna będzie w terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się wyroku a każda kolejna w odstępach roku?
SZCZERZE NIE JESTEM W STANIE W CIĄGU MIESIĄCA ZEBRAĆ TAKIEJ KWOTY A KREDYT ODPADA CZY SĄD MOŻE ZGODZIĆ SIĘ ŻE PIERWSZA RATA BĘDZIE ZA ROK
 
Jeżeli sąd zobowiązał cię do odpowiedzi na wniosek to powinnaś odpowiedzieć .jeśli tego nie uczynisz to znaczy ,że zgadzasz sie na propozycje spłaty przedstawiona przez brata jak i z terminami tej spłaty.
Jeżeli chcesz spłacić brata to napisz ,że takie propozycje spłaty przedstawione przezv brata są nie do przyjęcia poniewaz nie dysponujesz tak dużą gotówka a nie chcesz się zadłużać i przedstaw swoje propozycje spłaty z piewszą ratą za rok i kolejnymi ratami w następnych latach
Jeśli nie chcesz brata spłacać bo nie masz takiego obowiązku. to napisz że nie zgadzasz się na tę propozycję pofdziału przedstawioną we wniosku.w odpowiedzi na wniosek przedstaw tez oprócz twojej propozycji spłaty drugą propozycję .
tę która ci opisałam w odpowiedzi z marca
Ważne ,że to brat załozył sprawę sądzie bo to on jako wnioskodawca bedzie zobowiązany po ponoszenia kosztów wyceny domu
Jeżeli miałoby dojść do spłaty a nie dogadacie się co do wartości domu to bedzie potrzebna wycena sądowa.
Jeżeli nie zależy wam na tym pustym mieszkaniu to odpiszczie do sądu ,że wnosicie o podział domu na trzech poniewaz ponieważ podział fizyczny jest możliwy,a was nie stać na spłaty.Nie zgadzacie się również na sprzedaż bo tam mieszkacie.
Na ten wniosek z sądu koniecznie odpisz w ciągu 7dni od doręczenia pisma
 
I jeszcze jedne czy na tą pierwszą sprawę mogę postarać się o adwokata z urzędu? Jak tak to jak to załatwić. Czy poprostu z siostrą damy radę sami
 
wraz z odpowiedzia na wiosek brata złóż wniosek o adwokata z urzedu .Musisz dołączyć oświadczenie o stanie majątkowym.Jeżeli brat ma adwokata to cięzko wam będzie samym w sądzie.Ale jesli macie obeznanie w prawie spadkowym mozecie spróbować a razie kłopotów brać adwokata w póżniejszym etapie sprawy.Takie sprawy długo się ciągną i moga potrwac kilka lat przy braku porozumienia miedzy spadkobiercami.
 
Mam jeszcze pytanie.
1. Czy składając ten wniosek o adwokata z urzędu czy moją siostrę też reprezentować bo obydwoje jesteśmy zgodni. Czy musi złożyć też i dostanie swojego.
2. I akurat dzisiaj przyszedł list od kancelari do spadkobierców dług do spłacenia a szczerze brat ten co chce od nas pieniędzy nawet nie porusza sprawy długów
 
Jeżeli obie z siostrą spełnicie warunki by dostać adwokata z urzedu możecie zawnioskować by reprezentował was ten sam adwokat w jednej sprawie bo macie wspólny interes prawny.
Co do długu to w odpowiedzi na wniosek koniecznie poruszcie sprawę długów .Napiszcie ,że w skład spadku wszedł dług powołajcie się na to pismo z kancelarii i napiszcie ,że chcecie aby dług został rozliczony w tym postępowaniu spadkowym ,Możecie zaproponować .Jeżeli ktoś z was spałci ten dług to może żądać od pozostałych spadkobierców zwrotu według udziału w spadku .Żądajcie od brata by razem z wami spłacił dług ,bo należy on do spadku,
 
Witam to znów ja
Kilka dni temu odbyła się sprawa o dział spadku założył brat który chce pieniądze. Sędzia odroczył postępowanie gdyż adwokat brata nie dostarczył papierów wszystkich i nie potrafił odpowiedzieć co to jest masa spadkowa.
Dzisiaj zadzwonił adwokat brata moje pytanie brzmi
1. Chce abyśmy z siostrą podpisali zgodny projekt działu spadku nieruchomość na której mieszkam ja z siostrą bo brat tego nie chce. A jak adwokat stwierdził tak go będzie kosztować 300zł a jak nie podpiszemy to 1000zł za które będziemy płacić
2. A także propozycje spłaty 9000zł od każdego z nas płatne w maju 2020
A myśmy złożyli wniosek o 9000zł płatne rok od uprawomocnienie się wyroku.
PROSZĘ O POMOC NIE WIEMY CZY MAMY SIĘ ZGADZAĆ NA TO CZY TYLKO NA ZGODNY PODZIAŁ I JAK BY MIAŁO TO PISMO WYGLĄDAĆ. BO PŁATNOŚĆ W MAJU TEŻ NIE WCHODZI W GRĘ. A ON CHCE PRZYJECHAĆ DZISIAJ
 
Jeżeli odbyła sie pierwsza rozprawa to znaczy ,że brat musiał już opłacić wniosek o dział spadku.Jeżeli zgadzacie sie na propozycje brata dotyczącej spłaty to jak najbardziej możecie podpisac zgodny projekt podziału spadku.
Czy jesteś pewna ,że wysokośc spłaty ma wyniesc 9 tys a nie 90.000zł od każdej z was.Jeżeli faktycznie żąda od was spłaty po 9000zł to jest to dla was bardzo korzystna propozycja.Możecie soróbowac wynegocjowac z bratem odroczenie spłat ,ale brat o i sąd nie musi sie na to zgodzić.
Przeczytajcie dokładnie tę propozycję zgodnego podziału spadku zanim ją podpiszecie bo adwokat brata będzie działał w jego interesie.Nie podpisujcie nic na poczekaniu .Powiedzcie że chcecia dokładnie przeanalizować to pismo i odpowiecie za kilka dni.
 
9.000tys rocznie każde z nas ogólnie z siostra mamy zapłacić 125tys
i czy mamy szanse aby to zapłacić rok po uprawomocnieniu się wyroku
Po rozmowie z adwokatem stwierdził że sa nie rozkłada na takiej zasadzie a za koszta sądowe będziemy wspólnie płacić
I jeszcze jedno pytanie czy jak zniesie współwłasność czy za długi też odpowiada
 
otik224 napisał:
9.000tys rocznie każde z nas ogólnie z siostra mamy zapłacić 125tys
i czy mamy szanse aby to zapłacić rok po uprawomocnieniu się wyroku
Nie sądzę, aby Sąd zasądził taki "model" spłaty. Jest bardzo niekorzystny dla jednej ze stron.
otik224 napisał:
koszta sądowe będziemy wspólnie płacić
Dział spadku, to postępowanie nieprocesowe, więc każdy ponosi koszty związane ze swoim udziałem. Oznacza to, że opłatę od wniosku - czy to 300 zł czy 1000 zł - ponowi wnioskodawca, uczestnicy nie będą nimi obciążeni. Za jego pełnomocnika również będzie sam płacił, Was nie można obciążyć (tylko w naprawdę wyjątkowym przypadku byłoby to możliwe).
Wy możecie być obciążeni kosztami opinii biegłych - w części lub całości.
 
otik224 napisał:
adwokat stwierdził tak go będzie kosztować 300zł a jak nie podpiszemy to 1000zł za które będziemy płacić
300 zł to jak wnioskodawcy są zgodni, a jak tylko jeden składa wniosek, to on płaci 1000 zł
 
Witam ponownie w skrócie

sprawa się odbyła postanowienie że przyjmujemy soadek po mamie i po ojcu
po roku czasu okazuje sie żę sprawa jest zdublowana na posiedzeniu okazuje się że sprawę przejmuje prokuratura i adnotacja na wyroku co okazuje się że 2006 była sprawa o przyjecie spadku po mamie z dobrodziejstwem inwentarza że aktualnie toczy się skarga o wznowienie postępowania.

CO TO ZNACZY?
 
Witam ponownie i dziękuje wszystkim za pomoc
Sprawa się zakończyła z korzyścią dla mnie i siostry spłata została rozłożona na 7 lat pierwsza płatność z 10 miesięcy.
ALE MAM JESZCZE JEDNO PYTANIE KWESTIA KSIĘGI WIECZYSTEJ BO TERAZ BRATA MUSIMY WYKREŚLIĆ I KAŻDY Z NAS MUSI WPISAĆ TUTUŁEM ZABEZPIECZENIA NALEŻNOŚCI W HIPOTEKĘ JAKIE SĄ TO KOSZTY
 
Powrót
Góra