Spadek po tacie - co powinnam robić?

  • Autor wątku Autor wątku Jagkur_gda
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jagkur_gda

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2023
Odpowiedzi
4
Wydawało by się, że temat jest prosty, proszę o wyrozumiałość, ale czytam i czytam i do końca nie jestem pewna co mamy zrobić.

Dwa miesiące temu zmarł mój tata, testamentu nie zostawił.
Spadkobierców jest trójka - mama, moja siostra i ja.
Z tego co wiem, to mamy 6 miesięcy aby zgłosić fakt dziedziczenia do Urzędu Skarbowego.

Wiem, że możemy spadek przyjąć, odrzucić lub przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza. Jeśli nic nie zrobimy to automatycznie po chyba pół roku spadek przyjmiemy.
Odrzucenie jest problematyczne, bo ja i siostra mamy dzieci, one też mają dzieci i będzie kołomyja.
Przyjęcie z dobrodziejstwem nie ma sensu, bo tata miał dom i majątek, nie miał długów.
Więc przyjmujemy, ustawowo, jesteśmy we trzy co do tego zgodne. A potem z siostrą chcemy nasze części mamie podarować. My mamy swoje domy itd.
Czy musimy coś robić w tym temacie? Załatwiać coś w sądzie?
Czytam o Akcie Poświadczenia Dziedziczenia. Musimy to załatwiać, jest on potrzebny?
Jeśli tak, to jak lepiej/prościej/szybciej/taniej? Sąd czy notariusz?



Mama i siostra mieszkają w jednym mieście, ja niestety pół Polski dalej.
Czy to jest jakiś problem?
 
Jak jesteście zgodni to dowolny notariusz wam wszystko załatwi od nabycia spadku po darowizne. Jeden telefon i działacie. Dostarczycie mu dokumenty np. mailem, potem umawiacie sie na miejscu z oryginalami i tyle.
 
Czyli żaden sąd nie jest potrzebny?

Jaki jest koszt takich rzeczy u notariusza? Czyli sytuacja jest taka jak opisałam i finalnie cały majątek ma być w rękach mamy.

Czy to, że mieszkam daleko od mamy i siostry w czymś przeszkadza? Zameldowana jestem w Polsce, ale obecnie jestem za granicą i nieprędko zjawię się w PL.
 
Sąd nie jest potrzebny. Wystarczy notariusz, wytłumaczy on wszystko łącznie z kosztami przez telefon.
 
A może ktoś opisać krok po kroku jak to się robi?
Co powinna zrobić mama i siostra a co ja (tymczasowo poza Polską i jeśli to możliwe chciałabym uniknąć wycieczki do Polski jeśli to nie będzie niezbędne).

Zadzwoniłam wcześniej do jednego notariusza to powiedział, że zaprasza do kancelarii i wszystko wyjaśni, porada 180 PLN :-/
 
Ale co się robi? Dzwonisz do notariusza i on podaje jakie dokumenty potrzebuje.
 
Gapciu napisał:
Sąd nie jest potrzebny. Wystarczy notariusz, wytłumaczy on wszystko łącznie z kosztami przez telefon.

Czy może ktoś inny się wypowiedzieć?
Poszłam za radą Gapcia i oto co otrzymałam od notariusza:
"Niestety muszą Państwo złożyć wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku"
 
Jagkur_gda napisał:
Czy może ktoś inny się wypowiedzieć?
Poszłam za radą Gapcia i oto co otrzymałam od notariusza:
"Niestety muszą Państwo złożyć wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku"

Zmień notariusza. Jeśli jesteście we trzy spadkobierczyniami, nie ma nikogo innego i do tego jesteście zgodne co do dziedziczenia to na 100% możecie załatwić wszystko, łącznie z darowizną na jednej wizycie u notariusza. Tanio to nie będzie, na pewno sporo drożej niż w sądzie, ale będzie natychmiast. W sądzie nawet takie proste sprawy potrafią trwać miesiącami.
 
Gdy niektórzy spadkobiercy mieszkają za granicą to nie da się uzyskać aktu poświadczenia dziedziczenia podczas jednej wizyty u notariusza. Taka procedura była już kiedyś opisywana na forum. Wystarczy że w wyszukiwarkę na forum wkleisz cztery słowa: projekt protokołu dziedziczenia konsul
 
Powrót
Góra