spadek po tatusiu

  • Autor wątku Autor wątku kasianka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kasianka

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
4
witam, proszę o radę w sprawie podatku od spadku;) oprócz długów odziedziczyliśmy po ojcu mieszkanie (chyba w 2004 roku). jest nas pięcioro dzieci i mama. było jakieś postępowanie sądowe (nie było mnie na rozprawie, pewnie jakieś upoważnienie napisałam). w mieszkaniu nadal mieszka mama i siostra. problem- prawdopodobnie żadne z nas nie złożyło żadnych papierów do US:o co teraz z tym zrobić? czy mieliśmy taki obowiązek? czy jakiś podatek powinniśmy zapłacić? proszę o odpowiedź bo nieco mnie to niepokoi a nie bardzo moge się doczytać....
 
Sprawdzcie datę prawomocności postanowienia spadkowego, doliczcie 5 lat do tego roku i zaczekajcie do końca tego roku, co wam wyszedł, a doczekacie się przedawnienia.
 
dziękuję, właśnie przekopałam tony papierów ale tego właściwego nie znalazłam:( pewnie go nigdy nie miałam...mam nadzieję że w sądzie istnieje jakieś archiwum :o
 
to przy okazji jeszcze jedno pytanie bo mętlik mam już całkowity... jeśli powyższe mieszkanie nie było zbyt cenne i na każdego wypadło mniej niż te 9 tyś z groszami (mama miała połowę a my drugą połowę do podziału jeśli dobrze kojarzę) to też mieliśmy obowiązek to zgłosić do us?czy takie drobne ich nie interesują? ;)
czy może w 2004 było inaczej?:confused:
 
Powrót
Góra