Spadek po wujku czy po mamie ?

  • Autor wątku Autor wątku renekm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

renekm

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
28
Niestety nie znalazłem na forum odpowiedzi na moje pytanie. Tak więc zadam je tutaj. Jest następująca sprawa. Jestem ja i moje trzy siostry. Ja mieszkam w jednym budynku z moją mamą, która 6 lat temu zrobiła mi darowiznę swojej części majątku (1/2). Ja miałem 1/4 część, podobnie jak najmłodsza siostra, która również darowała mi swoją część. Pozostałe dwie siostry nie miały już swojego udziału w majątku. Oczywiście są dorosłe i mieszkają już w swoich domach. Ja jak już napisałem mieszkam od dzieciństwa z matką i opiekuję się Nią (ma obecnie 86 lat).

I teraz dochodzimy do sedna. Dwa lata temu bezdzietnie zmarł mój wujek a brat mojej mamy, która jest jedyną, żyjącą najbliższą rodziną wujka. Ten wujek mieszkał w tej samej miejscowości i mial swój majątek (dom, działki). Nie sporządził testamentu. Notabene opiekowałem się Nim w ostatnich latach życia. Z tego co się dowiedziałem to mama jest spadkobiercą w pierwszej kolejności zmarłego i może notarialnie od razu podzielić spadek, który nabyła po wujku na swoje dzieci. Z tego co się dowiadywałem to finalnie mogę nic nie otrzymać z podziału tego spadku po wujku z tego powodu, że mama wcześniej dokonała na moją rzecz darowizny swojej (1/2) części majątku. Dla przykładu jeśli wartość tej części, którą mama mi zapisała była wtedy warta powiedzmy 100 tys. zł a okazałoby się że spadek po wujku miałby wartość np. 200 tys. zł i byłby do podziału na moje trzy siostry i mnie i finalnie każdy z nas miałby dostać po 50 tys. zł to w takiej sytuacji ja nie otrzymałbym nic bo kwota byłaby niższa niż to co już otrzymałem od mamy. A dostałbym dopiero jeśli przypadałoby mi np. powyżej tych 100 tys. zł ? Czy jest to prawda ? Starałem się to w miarę zrozumiale napisać ale nie wiem czy mi się udało.

Generalnie nie jestem człowiekiem chciwym, z rodzeństwem żyjemy w zgodzie ale dla mnie taka sytuacja jest kuriozalna jeśli faktycznie tak jest bo to wygląda tak jakby prawo działało w tej sytuacji wstecz gdyż mama darowała mi swoją część majątku na długo przed śmiercią wujka i nabyciem przez Nią spadku po nim. Dodatkowo opiekuję się moją mamą a moje siostry już od ponad 30 lat mieszkają gdzie indziej. Jeszcze za życia taty, który zmarł prawie 40 lat temu otrzymały od rodziców pomoc przy budowie, jakieś pieniądze ze sprzedaży działek itd. Dodatkowo ja opiekowałem się zmarłym wujkiem i wygląda na to, że teraz nie otrzymam nic. Już nie chodzi o pieniądze ale o samą sprawiedliwość. Opiekowałem się wujkiem z dobrego serca i nigdy nie skłaniałem go np. do przeprowadzenia na moją rzecz darowizny swojego majątku lub jakiejkolwiek innej formy z tym związanej. Między innymi dlatego, że chciałem być uczciwy w stosunku do swojego rodzeństwa.

Czy dobrze oceniam całą sytuację ? Skoro mama dokonała na moją rzecz darowizny 6 lat temu to jak ustalić jakiego rzędu wartość miała wtedy ta darowizna żeby to odnieść do potencjalnej wartości jaką mógłbym (lub nie) otrzymać po wujku ? Co zrobić żeby z tej sytuacji wyjść w sposób sprawiedliwy ?

Będę wdzięczny za Waszą pomoc.
 
Ostatnia edycja:
renekm napisał:
Z tego co się dowiadywałem to finalnie mogę nic nie otrzymać z podziału tego spadku po wujku z tego powodu, że mama wcześniej dokonała na moją rzecz darowizny swojej (1/2) części majątku. Z tego co się dowiadywałem to finalnie mogę nic nie otrzymać z podziału tego spadku po wujku z tego powodu, że mama wcześniej dokonała na moją rzecz darowizny swojej (1/2) części majątku.

Proponuję poprosić o pomoc zródło, z którego pochodzą te informacje. Widać ta osoba wie więcej o sprawie, bo kompletnie nie wiem, o co mogło chodzić.

Jak twoja matka przyjmie spadek po wujku, to stanie się on częścią jej majątku. Wtedy sobie może nim rozporządzać, jak chce.

Jeżeli mama umrze i dojdzie do działu spadku po niej, do wtedy zalicza się darowizny (chyba że zostały zwolnione). Zarówno "części majątku" (domyślam się że chodzi o udział w prawie własności nieruchomości), jak i większe darowizny pieniężne (typu "pomoc przy budowie, jakieś pieniądze ze sprzedaży działek itd."). Ale to już wtedy nie będzie spadek "po wujku" tylko po mamie. I żadne okoliczności dotyczącej twojej relacji z wujkiem itp nie mają znaczenia. Poza tym obecnie to wróżenie z fusów, zależy też od tego czego będą chciały siostry itp. (no i oczywiście możliwe jest to dopiero po śmierci matki, więc kwestia przyszła).

W każdym razie sam piszesz, że różne rzeczy słyszałeś, radzę dopytać osobę, od której dostajesz informacje, na które się powołujesz.
 
Powrót
Góra