Spadek po wujku, proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku Sylwkas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sylwkas

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
14
Witam! Sprawa wygląda tak: Brat mojej mamy zmarł w marcu, zostawił testament, w którym wszystko zapisał mnie (dom, trochę ziemi i pieniądze). Był kawalerem i nie miał dzieci. Złożyłam do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Na sprawie mam być ja, moja mama i jeszcze 2 wujków. Jeden z nich nie chce przyjść na sprawę, czy jeśli nie będzie stawiał się w sądzie to sprawa będzie odwlekała się do czasu aż wszyscy będą na sprawie? Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
niestawiennictwo uczestników nie tamuje rozpoznania sprawy.
 
Pani w sądzie powiedziała, że sprawa się nie odbędzie, bo wszyscy muszą zgodzić się z testamentem. To prawda? Proszę o pomoc.
 
Jeżeli wszyscy uprawnieni ustawowi spadkobiercy (w tym przypadku rodzice i rodzeństwo) akceptują testament, na mocy którego spadkobiercą jest osoba nie będąca ustawowym spadkobiercą, sąd ma o tym wiedzieć. W jaki sposób ma się dowiedzieć - poprzez osobiste oświadczenia do protokołu, potwierdzone przez notariusza pisemne oświadczenia - wybiorą sami spadkobiercy. Natomiast w przypadku braku akceptacji przysługuje im roszczenie o zachowek - a o tym sąd także powinien wiedzieć. A ponieważ wysokość zachowku zależy od stanu zdrowia zainteresowanych, nie da się zupełnie uniknąć kontaktu z sądem lub notariuszem.
 
Dziękuję za odpowiedź. Pani w sądzie powiedziała jeszcze coś takiego, że jeśli byłoby już ponad pół roku po śmierci spadkodawcy to nie wszyscy muszą być na sprawie, nie wiem dokładnie o co jej chodziło, bo ona sama nie za bardzo wiedziała co i jak.
 
Wszystko wiedziała, co i jak, ale nie jest od informowania klientów o szczegółach prawa. Po to są prawnicy w kancelariach.
Otóż przed upłynięciem 6 miesięcy od otwarcia spadku (t.j. od daty smierci spadkodawcy) spadkobiercy mogą, np., przyjąc spadek z dobrodziejstwem inwentarza i odpowiadać za ew. długi spadkodawcy do wysokosci otrzymanego spadku, są także inne szczegóły. Ponieważ przepisy nakazują przedstawić testament niezwłocznie, nie ma co się bawić w zwłokę.
 
Powrót
Góra