spadek...po zaginionym ojcu???

  • Autor wątku Autor wątku avanti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

avanti

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
6
Moj tata przez wiele lat byl osoba bezdomna. 3 lata temu moj kontakt z ojcem urwal sie definitywnie i zglosilam Jego zaginiecie na policji. Po dwoch tygodniach zadzwonili do mnie z powidomieniem iz zostalo znalezione cialo ktore prawdopodobnie nalezalo do mojego ojca...niestety cialo bylo w zaawansowanym rozkladzie i nie moglam golym okiem ocenic czy to rzeczywiscie tata. Przez kolejne miesiace toczylo sie postepowanie w celu ustalenia danych denata do tych celow zostal ode mnie pobrany material genetyczmny do badan Dna. Niestety wyniki nie potwierdzily ani nie wykluczyly iz byl to moj ojciec. I teraz mam pytanie czy w przypadku kiedy jest zgloszenie ze osoba zaginela a jest podejrzenie ze niezyje czy ja jako corka moge dziedziczyc spadek po ojcu. Dodam ze rodzice wiele lat sa po rozwodzie. Slyszalam ze mozna zalozyc sprawe w sadzie o ustalenie kuratora dla zaginionej osoby i taka osoba zarzadza jego majatkiem. Czy jest to prawda i ewentualnie w jakiej formie mam napisac podanie do sadu??? Z gory dziekuje za odpowiedz.
 
No niestety ale: "Art. 29. § 1.KC Zaginiony może być uznany za zmarłego, jeżeli upłynęło lat dziesięć od końca roku kalendarzowego, w którym według istniejących wiadomości jeszcze żył; jednakże gdyby w chwili uznania za zmarłego zaginiony ukończył lat siedemdziesiąt, wystarcza upływ lat pięciu."
Dziwi mnie trochę, że wyniki badań DNA "nie potwierdzily ani nie wykluczyly iz byl to moj ojciec." Czy to na pewno były badania dna?
I jeszcze jedno: jaki majątek może mieć osoba bezdomna?
 
Tak napewno byly to badania DNA... Niestety nie rozumiem twojego zaskoczenia...Czlowiek nie rodzi sie przeciez bezdomnym... Moj ojciec kiedys byl zamoznym czlowiekiem mial spory majatek... Jednak z czasem pojawily sie pewne prablemy i pewne sytuacje zmusily go do bezdomnosci... Mimo wszystko slyszalam o mozliwosci tak jak pisalam juz wczesniej przyznania kuratora dla osoby zaginionej i o to najbardziej mi chodzi w jaki sposob moge ruszyc testament nie czekajac 10 lat???...
 
Testament dotyczy majątku po osobie ZMARŁEJ. Dopóki nie będzie aktu zgonu lub orzeczenia sądu o uznaniu osoby za zmarłą nie ma możliwości realizacji testamentu. Nawet gdyby był wyznaczony kurator dla osoby zaginionej jego obowiązkiem bedzie zarządzanie majątkiem a nie przekazanie tego majątku komuś innemu.
 
hmmm.... W takim badz razie w jakich okoliczniosciach sad moze uznac osobe zaginiona za zmarla jezeli nie minelo 10 lat a jest prawdopodobienistwo ze ta osoba faktycznie nie zyje???
 
czy ktos jeszcze moglby odpowiedziec na nurtujace mnie pytania??? bardzo mi zalezy...
 
Mysle ze musisz odczekac te 10 lat nie ma innej mozliwosci prawo to prawo.
 
Niech zrobia jeszcze raz badania DNA a żyją rodzice od twojego ojca jak cos pw ? pozdrawiam
 
nie rodzice nie zyja a tata rodzenstwa nie mial. Nie zrobia powtornych badan bo cialo ktore moglo nalezec do taty jest juz pochowane przez pomoc spoleczna jako nn
 
a gdzie były robione te badania mogą ponownie zrobić badanai DNA tylko nie chca bo to sa koszty;/
 
Wiem z swojego doświadczenia że dokładnie robia w Krakowie , trzeba pismo wystosowac ! Albo Pani będzie czekać 10 lat
 
Powrót
Góra