Spadek po zmarłej cioci.

  • Autor wątku Autor wątku MarysiaK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarysiaK

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
2
Niedawno zmarła moja chrzestna - siostra rodzona mojej mamy. Jest też jej rodzony brat. Ciocia zostawila testament notarialny w ktorym do całości spadku powołała mnie - w skład spadku wchodzi mieszkanie własnościowe i oszczędności pieniężne zgromadzone w banku.

Czy brat cioci ma prawo do zachowku? Z tego co wyczytałam prawo do zachowku mają tylko rodzice, dzieci i małżonek, jednakże ciocia była wdową i nie miała dzieci.

Całe życie była związana z moją mamą i mną i nie utrzymywała praktycznie kontaktów z bratem wrecz podkreslajac ze po jej smierci niczego nie dostanie ( stad testament ) - jak to wyglada teraz w swietle prawa?
 
[cytat:2frlzntz] Art. 991. § 1. Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).[/cytat:2frlzntz]

Rodzeństwu zachowek nie przysługuje, także wtedy gdy nie ma rodziców i dzieci.
 
Dołączam się do pytania, bo nie wiem, czy dobrze rozumiem. Będzie postępowanie spadkowe i pojawią się spadkobiercy ustawowi, czyli rodzeństwo zmarłej. Gdyby nie było testamentu wszystko by dziedziczyli oni. I czy na pewno nie mają prawa do zachowku? Nie chce mi się w to wierzyć. Bardzo proszę o odpowiedź, czy tak jest na 100% , że w tej sprawie w/w rodzeństwo nie ma prawa do zachowku? Pytam, bo znam identyczną sytuację i wiem, że zachowek został wypłacony. Pozdrawiam.
 
Art. 991 wymienia wszystkich uprawnionych do zachowku i rodzeństwa (nawet gdyby dziedziczyło z ustawy w braku testamentu) tam nie widzę.
 
To prawda, Art.991 jest napisany jasno i też to tak zrozumiałam, bo chyba nie da się inaczej go interpretować. Spotkałam się z identyczną sytuacją, a spadkobiercy ustawowi powiedzieli później spadkobierczyni(sistrzenicy i córce, gdyż były dokładnie te same stopnie pokrewieństwa co w tej sprawie), że gdyby nie było testamentu, to wszystko przeszłoby na nich i oczekują, że im coś wypłaci tytyłem zachowku. Z tego powodu ten post mnie tak zaintrygował, jak to jest Nauzicaa gdyby nie było testamentu to kto by dziedziczył?Nie miała męża,ani dzieci, rodzice nie żyją. Czy rodzeństwo by dziedziczyło? A zachowku nie mogą się domagać wg.w/w paragrafu? Proszę Nauzicaa rozjaśnij mi to w kilku zdaniach.Pozdrawiam.
 
Gdy nie ma testamentu ani dzieci, małżonka i rodziców, to rzeczywiście dziedziczy rodzeństwo.
[cytat:3mcvvwgz] Art. 932. § 1. W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek, rodzice i rodzeństwo.
(...)
Art. 933. § 3. Jeżeli do spadku powołani są obok małżonka tylko rodzice albo tylko rodzeństwo, dziedziczą oni w częściach równych to, co przypada łącznie dla rodziców i rodzeństwa.[/cytat:3mcvvwgz]

Natomiast czym innym jest zachowek, który przysługuje tylko osobom wymienionym w art. 991. W opisanej przez Ciebie sytuacji rodzeństwo dziedziczyłoby w braku testamentu, ale skoro testament jest to zachowek im nie przysługuje i rodzeństwu pozostają tylko oczekiwania :)
 
Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Dzięki Tobie Nauzicaa wszystko jest już dla mnie jasne, bardzo mi pomogłaś. Jeszcze raz dzięki i serdeczne pozdrowienia.
 
Powrót
Góra