K
kenobi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 11
Witam serdecznie,
Moj ojciec zmarl kilka miesiecy temu, zaczelismy z bratem post. spadkowe (" nabycie prawa do spadku")
Spadkobiercow jest 5ciu: 2ga zona mojego ojca i jego dwojka nieletnich dzieci i dwojka dzieci z pierwszego malzenstwa (moj brat i ja).
Do podzialu jest kilka nieruchomosci: 2 domy (wlasnosc),sklep ("wlasnosciowe prawo do lokalu spoldzielczego") i udzial w dzialce rolnej - wszystko bylo wlasnoscia mojego ojca zanim 2gi raz sie ozenil
Chcielibysmy sie dogadac z zona mojego ojca (przynajmniej takie sa checi)
zamiast zaczynac sprawe o dzial spadku, problem w tym ze mieszkam za granica i nie za bardzo mam jak ta sprawe rozegrac .. wzialem juz caly mozliwy urlop, pozalatwialem co sie dalo (ksiegi wieczyste i inne dokumenty)
ale zostalo jeszcze duzo rzeczy do zrobienia), na przyklad jedna z nieruchomosci (sklep) jest lokalem spoldzielczym, trzeba by bylo pozalatwiac sprawy w spoldzielni etc. etc.
Czy ktos ma jakis pomysl jak to rozegrac?
Ogolnie - Jak to wyglada jesli wynajalbym adwokata (?) do zalatawiania takich w sumie drobnych spraw (wyciaganie odpisow z dokumentow, wycena poszczegolnych nieruchomosci, spoldzielnia etc
Czy musialbym mu placic "za wejscie do sprawy" czy za poszczegolne uslugi pojedynczo? (nie chce na razie zakladac sprawy o dzial spadku, zanim nie okaze sie czy moge sie dogadac z zona mojego ojca...
jak to wyglada w praktyce, jesli sa na forum jacys prawnicy
Dziekuje za odpowiedzi
Moj ojciec zmarl kilka miesiecy temu, zaczelismy z bratem post. spadkowe (" nabycie prawa do spadku")
Spadkobiercow jest 5ciu: 2ga zona mojego ojca i jego dwojka nieletnich dzieci i dwojka dzieci z pierwszego malzenstwa (moj brat i ja).
Do podzialu jest kilka nieruchomosci: 2 domy (wlasnosc),sklep ("wlasnosciowe prawo do lokalu spoldzielczego") i udzial w dzialce rolnej - wszystko bylo wlasnoscia mojego ojca zanim 2gi raz sie ozenil
Chcielibysmy sie dogadac z zona mojego ojca (przynajmniej takie sa checi)
zamiast zaczynac sprawe o dzial spadku, problem w tym ze mieszkam za granica i nie za bardzo mam jak ta sprawe rozegrac .. wzialem juz caly mozliwy urlop, pozalatwialem co sie dalo (ksiegi wieczyste i inne dokumenty)
ale zostalo jeszcze duzo rzeczy do zrobienia), na przyklad jedna z nieruchomosci (sklep) jest lokalem spoldzielczym, trzeba by bylo pozalatwiac sprawy w spoldzielni etc. etc.
Czy ktos ma jakis pomysl jak to rozegrac?
Ogolnie - Jak to wyglada jesli wynajalbym adwokata (?) do zalatawiania takich w sumie drobnych spraw (wyciaganie odpisow z dokumentow, wycena poszczegolnych nieruchomosci, spoldzielnia etc
Czy musialbym mu placic "za wejscie do sprawy" czy za poszczegolne uslugi pojedynczo? (nie chce na razie zakladac sprawy o dzial spadku, zanim nie okaze sie czy moge sie dogadac z zona mojego ojca...
jak to wyglada w praktyce, jesli sa na forum jacys prawnicy
Dziekuje za odpowiedzi