Spadek - skomplikowany kazus, proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku piotrprandecki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotrprandecki

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,
sprawa jest następująca:
Pewne bezdzietne małżeństwo umiera we własnym mieszkaniu, ktoś je znajduje 2 tygodnie po. W akcie zgonu widnieje jedynie data znalezienia ciał(reszta niewiadoma). Para nie pozostawiła testamentu. Mąż ma bardzo daleką rodzinę, która najprawdopodobniej nie dziedziczy, natomiast żona ma Siostrę, której bardzo zależy na spadku. W tym wypadku lepiej by było dla niej, gdyby mąż umarł jako pierwszy, ponieważ wtedy świętej pamięci żona dostała by cały spadek, a po niej siostra. Pytanie jest tylko takie, jak określić kto zmarł jako pierwszy, i czy artykuł 32 KC znajduje tutaj zastosowanie?(nawet jeśli tak, to co dalej). Oprócz tego pytanie, jak w takim wypadku określić date i godzine zgonu spadkodawców.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Datę i godzinę określa lekarz. Jedyne co mi przychodzi do glowy to sekcja zwłok.
Ale obawiam się, że w tym przypadku, data i godzina jednak będzie ta sama.
 
rozumiem, a reszta?
 
W czym jest problem właściwie? Jeżeli małżonkowie zmarli jednocześnie np. w wypadku samochodowym, to żaden z nich nie może dziedziczyć po drugim. Spadkobiercami obu małżonków będą wyłącznie ich dzieci, a jeżeli nie mieli oni dzieci - dziedziczyć na podstawie ustawy będą ich rodzice oraz rodzeństwo i tak dalej wg kc. A 32 kc nie ma moim zdaniem tutaj zastosowania, więc musisz się oprzeć na tym co określi lekarz.
 
Ostatnia edycja:
zakładając, że mąż też ma siostrę, pytanie jest czy spadek w takim razie nalezy sie siostrze męża, czy siostrze żony?
 
Według mnie - w tej sytuacji - musi być po równo. Spadek dziedziczy bowiem ich rodzeństwo. Zakładając oczywiście że nie ma pozostałych przy życiu rodziców. Cały czas wiemy że umarli jednocześnie.
 
A co jesli mąż ma bardzo daleką rodzinę, a żona bliską? Bo w ogole ciekawa jest sytuacja co sie dzieje z majątkiem wspólnym małżonków kiedy małżonkowie umierają jednocześnie i nie mają ani dzieci, ani rodziców. Co uważasz?
 
Ostatnia edycja:
Nie ma znaczenia, że po jednym małżonku jest krewny "bliższy", a po drugim - "dalszy", ponieważ inni "po drodze" zmarli.

I ciekawostka z prawa francuskiego: w sytuacji opisanej w art.32 KC we Francji istnieje domniemanie, że kobieta zmarła później (domniemanie jest oparte na ekspertyzach medycznych udowadniających większą żywotność kobiet).
 
Powrót
Góra