Spadek w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku rex2014
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rex2014

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
3
Witam,
tak pokrótce bo sprawa jest nieco bardziej skomplikowana: od marca 2017 spadek w Niemczech należny mojemu tacie jest umieszczony przez kuratora spadku w depozycie sądowym. O spadku, dowiedzieliśmy się parę lat wcześniej od niemiec. firmy, specjalizującej się w poszukiwaniu spadkobierców. Firma ta, zażądała 25% części spadku za załatwienie formalności (przy czym, kwota spadku miała być ujawniona po podpisaniu cesji na rzecz tej firmy). Wszyscy odnalezieni spadkobiercy skorzystali z ich propozycji, oprócz nas... Dodam, że otrzymali oni swoje części już rok temu.. My zdecydowaliśmy się skorzystać z usług poleconego! prawnika polskojęzycznego w Niemczech. Jednak, jak do tej pory prawnik ciągle odwleka zakończenie a w właściwie chyba rozpoczęcie działań związ. z nabyciem spadku. Mamy z nim kontakt jedynie telefoniczny. Zaczynam tracić zaufanie do tego pana a ma on nasze pełnomocnictwo oraz akt urodzenia...
Moje pytania: jak długo trwają czynności z nabyciem spadku? Jak długo spadek pieniężny może przebywać w depozycie sądowym? Czy nie jest tak, że może przepaść? Kto płaci za depozyt?
Będę wdzięczny za pomoc.
 
Przede wszystkim, jeśli spadek (czyli te pieniądze lub inne wartości) są i się zgodnie z prawem spadkowym należą, to nie mogą "przepaść". Jeśli Pan dysponuje dokumentem stwiedzającym Pańskie prawa spadkowe, to nie widzę tu żadnych problemów. Dokument, który mam na myśli, to tzw. Erbschein, czyli po polsku postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Czy taki dokument został wydany? Czy tym dopiero zajmuje się ten Pański adwokat? Jeśli tak, to takie postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku w Niemczech (Erbscheinverfahren) nie trwa długo; średnio 4-5 tygodni. Chyba, że są jakieś przeszkody, tj. brak dokumentów, brak adresów osób wchodzących w rachubę jako spadkobiercy, jeśli jest np. konieczne jakieś poszukiwanie spadkobierców. Skoro ci inni spadkobiercy odebrali już swoją część spadku, to znaczy, że takie postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku zostało już przeprowadzone. A jeśli tak, to także Pan został uwzględniony w tym postępowaniu (przecież ci inni na pewno nie zatalili Pańskiego istnienia). Nie pisze Pan, jak długo jest ta sprawa u tego adwokata, dlatego trudno powiedzieć, czy to czekanie jest wytłumaczalne, czy nie. Radzę zażądać od niego konkretnej informacji o stanie sprawy i o tym, co konkretnego dotychczas zrobił w tej sprawie. Te wspomniane na wstępie Pańskiego postu 25% dla tych rzekomo wyspecjalizowanych firm jest w Niemczech nielegalnym i karalnym procederem.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedź!
Uzupełniam: adwokat uczestniczy w sprawie praktycznie od początku.. Od momentu kiedy firma poszukująca spadkobierców (Moser&Moser) zgłosiła się do nas, czyli od 2014.. Sprawa zakończyła się w zeszłym roku. Wszystko działo się bez naszego udziału. To tak, jakby nasz adwokat czekał, aby postępowanie się zakończyło, po to, by potem mógł zadziałać. Jednak nie uczynił tego do tej pory. Spadek został wypłacony tym, którzy upoważnili Moser. My otrzymaliśmy dwa pisma od kurator spadku na początku 2017, najpierw z informacją, że jest po sprawie i że mamy zgłosić się do Moser (!), ponieważ tego nie uczyniliśmy, w następnym piśmie poinf., że spadek jest złożony w depozycie. Nasz adwokat był informowany na bieżąco (kontakt jest tylko tel. i to zawsze z naszej strony) On cały czas twierdzi, że spadek zamiast do depozytu trafił na konto Moser. Uważam, że nie doczytał drugiego pisma lub "no" do głowy przychodzą mi różne scenariusze.
Nie mam doświadczenia w tego typu sprawach, więc wydawało mi się, że tak długi czas to po prostu "normalny" tok, więc byliśmy cierpliwi.. Jednak coraz bardziej jesteśmy zaniepokojeni. Zupełnie nie rozumiem postępowania "naszego" adwokata. Wychodzi na to, że trafiliśmy na niewłaściwą osobę. Rozważaliśmy nawet, aby zgłosić się do Moser, żeby przejęli temat i zakończyli go kosztem 25% cesji :/
 
To wszystko jest jakieś niejasne. Najważniejszą osobą jest tu ten kurator spadku (Erbschaftspfleger), który ustanowiony został przez säd zgodnie z § 1960 BGB (niem. kodeks cywilny), i który jest tu osobą urzędową, a nie prywatną. Ponieważ jest Pan spadkobiercą, kurator spadku zobowiązany jest udzielić Panu wszelkich informacji i pouczeń. To on decyduje też o wypłaceniu (wydaniu) spadku spadkobiercom w częściach zgodnych z ułamkami z postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku. Ale skoro ma Pan swojego pełnomocnika adwokata, któremu udzielił Pan na piśmie pelnomocnictwa, to jego zadaniem i obowiązkiem jest Pana wyczerpująco informować. Z tego, co Pan pisze, w ogóle nie jest Pan rzeczowo poinformowany. Powinien Pan zdecydowanie zażądać od adwokata pełnej informacji na piśmie. Może Pan też zwrócić siź bezpośrednio do kuratora spadku i od niego zażądać informacji. Ta wspomniana przez Pana firma może, oczywiście, działać, ale tylko wówczas, jeśli spadkobiercy zlecili jej sprawę, tak jak to - o ile dobrze rozumiem- zrobili pozostali spadkobiercy. Wynagrodzenie w wys. 25% jest sprzeczne z prawem. W każdym razie nie potrzebuje Pan tej firmy, żeby otrzymać to, co się Panu ze spadku należy. Albo zażąda Pan od swego adwokata, żeby zaczął w sprawie normalnie pracować albo zwróci się pan bezpośrednio do kuratora spadku, którego nazwisko i adres Pan zna. Wyjaśniam jeszcze, że w Niemczech spadkobiercy muszą zapłacić podatek od spadku; w tym wypadku odpowiednią kwotę podatku musiałby zatrzymać i odprowadzić do niem. urzędu finansoweg kurator spadku. Kwota wolna od podatku w przypadku dzieci spadkodawcy wynosi 400 tys. euro (rok 2015, nie wiem, kiedy spadkodawca zmarł). A zatem: zdecydowanie żądać konkretnej informacji od Pańskiego adwokata.
 
Uprzejmie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
 
Powrót
Góra