M
meg-ann
Stały bywalec
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 465
Witam,
jeśli ja jestem spadkobiercą połowy po zmarłym ojcu /nie miał długów/i odrzucę spadek /czy to muszę zrobić na sprawie o nabycie spadku, czy o nabycie działu spadku?/ to czy wtedy dzieci dziedziczą po dziadku, czy po mnie /jeśli odrzuciłam/ ?
Drugi problem:
Brat chce odemnie pieniądze za "jego" częsć w tym starym domu. Na połowie działki dobudował kilka lat temu bliżniak, teraz w stanie surowym zamkniętym. Na drugiej połowie stoi nasz stary dom - ma 70 m2, całosć działki to 800 m2. Moja połowa gruntu to 400 m2. Taka nieruchomość w naszej okolicy ma wartość około 600-700 tys. Brat zażyczył sobie odemnie 100 tys za ten stary dom. Dom jest w złym stanie, dawna technologia kanadyjska, piwnice są w pleśni, ściany pękają /jak budował blizniak, to chyba zostały naruszone fundamenty/
Czy on nie chce za duzo ??? Może lepiej, jak by podzielił to sąd ?
Jeszcze jak ojciec żył, była ustna umowa, ze on się tam buduje i wyprowadza /i to jest jego część/, a ja z dziećmi i ojcem zostaję w tym starym. Teraz zmienił zdanie, bo nie ma za co wykończyć swojego domu.
Czy ja muszę się zgodzić na przeprowadzenie TERAZ sprawy spadkowej, jak nie mam na to pieniędzy ? Sprawa jest kosztowna, a brat zapewne będzie chciał dzielić koszty...Nie chce także, bym spadek odrzuciła, bo "on nie będzie się dogadywał z kilkoma współwłaścicielami", tylko chce, bym ja była sama...Mój syn jest pełnoletni, drugie dziecko ma 8 lat.
Czy w postępowaniu brata nie ma haczyka na moją niekorzyść ? Coś wspominał, że jak mu nie dam pieniędzy, obciąży ...moją hipotekę. Może w przypadku dzieci tego zrobić nie może?
Ja nie mam takiej sumy i szybko mieć nie będę
Poradżcie coś
Pozdr
jeśli ja jestem spadkobiercą połowy po zmarłym ojcu /nie miał długów/i odrzucę spadek /czy to muszę zrobić na sprawie o nabycie spadku, czy o nabycie działu spadku?/ to czy wtedy dzieci dziedziczą po dziadku, czy po mnie /jeśli odrzuciłam/ ?
Drugi problem:
Brat chce odemnie pieniądze za "jego" częsć w tym starym domu. Na połowie działki dobudował kilka lat temu bliżniak, teraz w stanie surowym zamkniętym. Na drugiej połowie stoi nasz stary dom - ma 70 m2, całosć działki to 800 m2. Moja połowa gruntu to 400 m2. Taka nieruchomość w naszej okolicy ma wartość około 600-700 tys. Brat zażyczył sobie odemnie 100 tys za ten stary dom. Dom jest w złym stanie, dawna technologia kanadyjska, piwnice są w pleśni, ściany pękają /jak budował blizniak, to chyba zostały naruszone fundamenty/
Czy on nie chce za duzo ??? Może lepiej, jak by podzielił to sąd ?
Jeszcze jak ojciec żył, była ustna umowa, ze on się tam buduje i wyprowadza /i to jest jego część/, a ja z dziećmi i ojcem zostaję w tym starym. Teraz zmienił zdanie, bo nie ma za co wykończyć swojego domu.
Czy ja muszę się zgodzić na przeprowadzenie TERAZ sprawy spadkowej, jak nie mam na to pieniędzy ? Sprawa jest kosztowna, a brat zapewne będzie chciał dzielić koszty...Nie chce także, bym spadek odrzuciła, bo "on nie będzie się dogadywał z kilkoma współwłaścicielami", tylko chce, bym ja była sama...Mój syn jest pełnoletni, drugie dziecko ma 8 lat.
Czy w postępowaniu brata nie ma haczyka na moją niekorzyść ? Coś wspominał, że jak mu nie dam pieniędzy, obciąży ...moją hipotekę. Może w przypadku dzieci tego zrobić nie może?
Ja nie mam takiej sumy i szybko mieć nie będę
Poradżcie coś
Pozdr