Spadek z Anglii

  • Autor wątku Autor wątku dawid1302
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dawid1302

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
17
Witam. Mam wujka w Anglii (brat mojej babci) Majętny człowiek, mieszkał tam od czasów wojny, obywatelstwo Brytyjskie i Polskie. Miał jedną córkę, po rozwodzie, niedawno zadzwoniła, że wujek nie żyje. Nie udzieliła nam informacji kiedy, co, jak. Dzwonimy do różnych instytucji, nikt nie chce pomóc nawet nie wiemy czy tak naprawdę nie żyje. Według informacji które mamy i sam nam udzielił za życia miał sporządzony testament. Jak ruszyć tą sprawę?
Ps. Przed jego rzekomą śmiercią dostaliśmy maila od jakiegoś prawnika,że jego córka chyba chce go ubezwłasnowolnić i zarządzać jego majątkiem. Jeśli ktoś chce pomóc zapraszam na priv bądź tu.
 
Rozumiem, że nikt nie wie jak to ugryźć?
 
Skoro mieszkał na stałe w UK to obowiązuje prawo brytyjskie.
 
Uzupełnię tylko powyższe, jeśli pozostał testament i ktoś w nim był ujęty to prawnik podczas jego odczytywania dopilnuje, aby specjalne firmy zajęły się poszukiwaniem spadkobiercy. Oczywiście koszty tych poszukiwań będą odjęte od masy spadkowej.
Córka wujka nie musiała nikogo o niczym informować, zrobiła i tak wiele więcej niż musiała. W lokalnej prasie może ukazać się nekrolog, warto podzwonić i popytać. Możecie podzwonić po lokalnych domach pogrzebowych i ustalić gdzie i kiedy odbędzie się pochówek, bo chyba sporą część rodziny będzie chciała w nim uczestniczyć.
Oczywiście należy też wspomnieć, że w WB nie istnieje instytucja zachowku, wie jeśli córka została przez ojca pominięte to nie będzie mogła starać się o zachowek od spadkobiercy.
Wujek był prezydentem zatem zastosowanie mają wyłącznie przepisy prawa brytyjskiego.
 
Powrót
Góra