Musisz sprawdzić czy te kwestie nie są przypadkiem regulowane na poziomie unifikacji w ramach UE. Jeśli tak - powinno być takie samo. A tak mi się wydaje, bo w rodzinie 5 lat temu miałem podobny przypadek.
Natomiast głowy nie dam, sprawdzić nie dam też rady, bo mój niemiecki ogranicza się do zrobienia zakupów spożywczych, ale mówię - z doświadczenia po rodzinie było tak jak u nas. Tyle, że przez 5 lat to się ichnie prawodawstwo mogło zmienić.
Natomiast w ramach wskazówki polecam rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 650/2012 z 4 lipca 2012 r. - w myśl tego należałoby najpierw się zastanowić, czy owa ciotka nie zaznaczyła w testamencie (był?), że wybiera do tej sprawy prawo polskie.