A
Arrria
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 14
Witam!
Sprawa wygląda następująco.
Mam 3 siostry, nasza mama zmarła, gdy miałyśmy kolejno: 3, 7 i 9 lat w 1986 roku.
Cztery lata po nagłej śmierci naszej, mamy zmarła również nasza babcia (matka naszej mamy), osoba bardzo majętna.
Babcia w chwili śmierci była zamężna z mężczyzną, który nie był naszym dziadkiem (wcześniej się rozwiodła i wyszła ponownie za mąż).
Po jej śmierci nie dostałyśmy ani złotówki z jej wspólnego majątku z wyżej wspomnianym mężczyzną, a rodzina zerwała z nami kontakt.
Mój tata nie dochodził wtedy naszych spraw, gdyż był w depresji i chciał jak najszybciej zamknąć ten rozdział swego życia.
Dodatkowa informacja to to, iż nasza mama miała brata (naszego najbliższego wujka) i z tego co mówił tata on się naprawdopodobniej z mężem mojej babci jakoś "dogadał", ale nie jest to sprawdzona informacja i nie wiem, czy coś zmienia w całej sprawie.
Teraz jesteśmy juz dorosłe i ostatnio dowiedziałam się, że mimo upływu 20 lat wciąż możemy wystąpić do sądu o spadek/zachówek. Czy to prawda?
Ewentualny problem polegałby na tym, że w sumie nie wiemy czy:
1) babcia zostawiła testament, jeśli tak, a nas w nim nie uwzględniła, to co wtedy? czy nadal przysługuje nam prawo do zachówku? A jeśli testamentu nie było?
2) Ponieważ byłyśmy małe nie wiemy jaki był majątek babci w chwili jej śmierci (przypuszczamy, że było to mieszkanie w którym w/w mąż nadal mieszka oraz ich wspólna duża działka, jak również samochód). Czy mąż babci ma obowiązek udostępnić nam te informacje? Raczej nie będzie do tego chętny. C sąd może nakazać ujawnienie przez niego tych informacji.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że ktoś nam pomoże.
Sprawa wygląda następująco.
Mam 3 siostry, nasza mama zmarła, gdy miałyśmy kolejno: 3, 7 i 9 lat w 1986 roku.
Cztery lata po nagłej śmierci naszej, mamy zmarła również nasza babcia (matka naszej mamy), osoba bardzo majętna.
Babcia w chwili śmierci była zamężna z mężczyzną, który nie był naszym dziadkiem (wcześniej się rozwiodła i wyszła ponownie za mąż).
Po jej śmierci nie dostałyśmy ani złotówki z jej wspólnego majątku z wyżej wspomnianym mężczyzną, a rodzina zerwała z nami kontakt.
Mój tata nie dochodził wtedy naszych spraw, gdyż był w depresji i chciał jak najszybciej zamknąć ten rozdział swego życia.
Dodatkowa informacja to to, iż nasza mama miała brata (naszego najbliższego wujka) i z tego co mówił tata on się naprawdopodobniej z mężem mojej babci jakoś "dogadał", ale nie jest to sprawdzona informacja i nie wiem, czy coś zmienia w całej sprawie.
Teraz jesteśmy juz dorosłe i ostatnio dowiedziałam się, że mimo upływu 20 lat wciąż możemy wystąpić do sądu o spadek/zachówek. Czy to prawda?
Ewentualny problem polegałby na tym, że w sumie nie wiemy czy:
1) babcia zostawiła testament, jeśli tak, a nas w nim nie uwzględniła, to co wtedy? czy nadal przysługuje nam prawo do zachówku? A jeśli testamentu nie było?
2) Ponieważ byłyśmy małe nie wiemy jaki był majątek babci w chwili jej śmierci (przypuszczamy, że było to mieszkanie w którym w/w mąż nadal mieszka oraz ich wspólna duża działka, jak również samochód). Czy mąż babci ma obowiązek udostępnić nam te informacje? Raczej nie będzie do tego chętny. C sąd może nakazać ujawnienie przez niego tych informacji.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że ktoś nam pomoże.