C
Cyrek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 1
Mam dość ciekawy problem dot. nabycia spaku. Proszę o pomoc.
Zacznę od początku.
Moja mama (tata juz nie zył) miała trzy odrębne działki zlokalizowane zdala od siebie:
- jedna 6 ar z domem
-druga 25 ar ze stodołą i domem
- trzecia 1,7ha pole rolne
Mama przepisała siostrze, która ma akt własności 50% działki drugiej i trzeciej. Siostra została wspołwłascicielem (działki nie zostały geodezyjnie podzielone).
Mama zmarła w 1984 roku. W roku 2008 siostra wniosła do sądu o ustanowienie spadkobierców. Zapadł wyrok w lutym 2009:
- pierwsza działka 6 arowa - udział po 1/2
- natomiast druga i trzecia działka potraktowane zostały jako gospodarstwo rolne i siostra została na tym gospodarstwie wiec dostala całość.
Teraz moje pytanie jest takie:
1. Dlaczego sąd odłączył od gospodarstwa rolnego działkę 6 arową skoro w domu była obora i chowane były krowy itp (prowadzona była produkcja rolna)?
2. Skoro pierwsza działka została oddzielona od gospodarstwa, to dlaczego analogicznie druga działka z domem tez nie została od tego gospodarstwa oddzielona?
3. Złożyłem zażalenie, tyle że nie wiem czy skutecznie (narazie czekam). Czy mam szanse wywalczyć aby działka druga z domem została oddzielona od gospodarstwa i rowniez była podzielona wg, udziałów.
4. W przypadku gdy zażalenie zostanie odrzucone, a wyrok się uprawomocni, czy mogę składać zażalenie do śądu okręgoweg??
5. Czy mam szanse na zachowek (na forum czytałem, że o zachowek można się starać do trzech lat od smierci). Mama nie zyje 25 lat i dopiero teraz jest sprawa spadkowa. Czy ten czas 3 lat można liczyć od chwili wyroku prawomocnego?
6. Rozumiem, że zachowek odpowiadałby wówczas wartości połowy z 25 % np pola rolnego. Czy jest szansa o staranie sie zachowku jeszcze z tej częsci którą siostra miała zapisana w akcie własnoci?? Była to darowizna ?? Czyli dodatkowo o 1/4 jej udziału zapisanego w akcie własności???
Z góry dziękuję za odpowiedz
Mam nadzieje ze sytuacje opisałem jasno
Zacznę od początku.
Moja mama (tata juz nie zył) miała trzy odrębne działki zlokalizowane zdala od siebie:
- jedna 6 ar z domem
-druga 25 ar ze stodołą i domem
- trzecia 1,7ha pole rolne
Mama przepisała siostrze, która ma akt własności 50% działki drugiej i trzeciej. Siostra została wspołwłascicielem (działki nie zostały geodezyjnie podzielone).
Mama zmarła w 1984 roku. W roku 2008 siostra wniosła do sądu o ustanowienie spadkobierców. Zapadł wyrok w lutym 2009:
- pierwsza działka 6 arowa - udział po 1/2
- natomiast druga i trzecia działka potraktowane zostały jako gospodarstwo rolne i siostra została na tym gospodarstwie wiec dostala całość.
Teraz moje pytanie jest takie:
1. Dlaczego sąd odłączył od gospodarstwa rolnego działkę 6 arową skoro w domu była obora i chowane były krowy itp (prowadzona była produkcja rolna)?
2. Skoro pierwsza działka została oddzielona od gospodarstwa, to dlaczego analogicznie druga działka z domem tez nie została od tego gospodarstwa oddzielona?
3. Złożyłem zażalenie, tyle że nie wiem czy skutecznie (narazie czekam). Czy mam szanse wywalczyć aby działka druga z domem została oddzielona od gospodarstwa i rowniez była podzielona wg, udziałów.
4. W przypadku gdy zażalenie zostanie odrzucone, a wyrok się uprawomocni, czy mogę składać zażalenie do śądu okręgoweg??
5. Czy mam szanse na zachowek (na forum czytałem, że o zachowek można się starać do trzech lat od smierci). Mama nie zyje 25 lat i dopiero teraz jest sprawa spadkowa. Czy ten czas 3 lat można liczyć od chwili wyroku prawomocnego?
6. Rozumiem, że zachowek odpowiadałby wówczas wartości połowy z 25 % np pola rolnego. Czy jest szansa o staranie sie zachowku jeszcze z tej częsci którą siostra miała zapisana w akcie własnoci?? Była to darowizna ?? Czyli dodatkowo o 1/4 jej udziału zapisanego w akcie własności???
Z góry dziękuję za odpowiedz
Mam nadzieje ze sytuacje opisałem jasno