Spadek... żona, mąż, wdowa...

  • Autor wątku Autor wątku Malka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Malka

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
17
Witam!

Jest prawomocny wyrok sądu w sprawie odziedziczenia mieszkania po ciotce. Mieszkanie to zostało wyrokiem sądu przyznane spadkobiercy w całości.

W urzędzie skarbowym zarządano zaświadczenia ze spółdzielni o tym, że ciotka była właścicielką tegoż mieszkania... W spółdzielni natomiast powiedzieli, że w papierach jest to mieszkanie zapisane jako własność/wspólnota małżeńska. Jednak mąż ciotki zmarł 20 lat temu nie zostawiając żadnego testamentu, więc logiczne chyba jest, że mieszkanie i prawo do niego przeszło automatycznie na ciotkę (czyli wdowę). Tak???

Czy spółdzielnia mając taki zapis u siebie ma prawo podważyć wyrok sądu??? Czy raczej powinna wydać zaświadczenie na podstawie wyroku sądu, który mówi o przyznaniu spadku w całości.

Bardzo proszę o pomoc!!! Sprawa jest bardzo pilna! Z góry DZIĘKUJĘ!!!!!!
 
Czy było przeprowadzone postępowanie spadkowe po zmarłym 20 lat temu meżu ciotki?
 
No to trzeba przeprowadzić sprawę spadkową po mężu ciotki.
Sąd na razie orzekł o stwierdzeniu nabycia spadku po ciotce - nie stwierdził, że dziedziczeniu podlega mieszkanie. Nie wiadomo co wchodziło w skład tego spadku. Wyjaśnić to może stwierdzenie co odziedziczyła ciotka po zmarłym meżu.
A co do urzędu skarbowego - radziłbym wzięcie zaświadczenia ze spółdzielni potwierdzajacego jaki jest stan w ich papierach i udanie sie do US. Chodzi o to, zeby wywiązać się z obowiazku podatkowego.
 
Sąd oparł swoją decyzję na podst. testamentu, w którym napisane jest, że ciotka zapisuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
 
Pytanie dodatkowe. Czy jeśli mieszkanie w spółdzielni widnieje jako wspólnota małżeńska, to czy ciotce należała się ("z urzędu") jakaś część po zmarłym mężu?????

Na marginesie dodam, że mieszkanie zakupione było przez ciotkę, za jej pieniądze, ale w epoce komunizmu, jej, jako jednej osobie przysługiwała kawalerka, chcąc mieć większy metraż wyszła za mąż...
 
Powrót
Góra