I
izunia_milo
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 320
Witam, proszę o pomoc bo sprawa dość skomplikowana...
Jakieś 10 lat temu mój ojciec ożenił się ponownie i z tego małżeństwa ma jedno dziecko. Zaraz po ślubie jego nowa żona zabroniła mu kontaktów ze mną no i kilka lat była taka szarpanina że ja tego kontaktu szukałam; dzwoniłam to odkładano słuchawkę, gdy przyjeżdżałam nie otwierano drzwi, itp., itd a mój ojciec "pod pantoflem" tego kontaktu unikał. Mój dziadek (jego ojciec) wielokrotnie próbował na niego wpłynąć, ale nic to nie dało. Mój ojciec tłumaczył, że ?teraz ma nową rodzinę?. Ja w tym czasie zdążyłam wyjść za mąż, ?dorobić? się ślicznej zdrowej córeczki, czyli swojej rodziny, o której on nic nie wiedział, bo skąd??
Niedawno jego żona wniosła sprawę do sądu o rozwód i mój tatuś pojawił się w moich progach. Oczywiście wpuściłam go, poczęstowałam herbatą. Teraz szuka kontaktu, bo jego żona, która miała na stare lata się nim opiekować, kopnęła go w pupcię.
Ojciec jest bardzo zamożnym człowiekiem, ale w zasadzie nigdy nic specjalnego od niego nie dostałam. Dowiedziałam się, że w nowym domu (trzecim, jeśli chodzi o ścisłość) kupił synkowi plac zabaw za 40 tyś zł. Do kompletu mały ma kilka samochodzików-zabawek z różnymi napędami (elektryczne i spalinowe) i wiele innych gadżetów. Wiem, że w stosunku do mnie nie ma już żadnych zobowiązań, bo jestem dorosła mam swoje życie itp. itd., ale...
Zastanawiam się, czy mogłabym już teraz ubiegać się o swoją część spadku? Nie chcę "potem" szarpać się z jego dzieckiem a tym bardziej z byłą żoną.
Jakieś 10 lat temu mój ojciec ożenił się ponownie i z tego małżeństwa ma jedno dziecko. Zaraz po ślubie jego nowa żona zabroniła mu kontaktów ze mną no i kilka lat była taka szarpanina że ja tego kontaktu szukałam; dzwoniłam to odkładano słuchawkę, gdy przyjeżdżałam nie otwierano drzwi, itp., itd a mój ojciec "pod pantoflem" tego kontaktu unikał. Mój dziadek (jego ojciec) wielokrotnie próbował na niego wpłynąć, ale nic to nie dało. Mój ojciec tłumaczył, że ?teraz ma nową rodzinę?. Ja w tym czasie zdążyłam wyjść za mąż, ?dorobić? się ślicznej zdrowej córeczki, czyli swojej rodziny, o której on nic nie wiedział, bo skąd??
Niedawno jego żona wniosła sprawę do sądu o rozwód i mój tatuś pojawił się w moich progach. Oczywiście wpuściłam go, poczęstowałam herbatą. Teraz szuka kontaktu, bo jego żona, która miała na stare lata się nim opiekować, kopnęła go w pupcię.
Ojciec jest bardzo zamożnym człowiekiem, ale w zasadzie nigdy nic specjalnego od niego nie dostałam. Dowiedziałam się, że w nowym domu (trzecim, jeśli chodzi o ścisłość) kupił synkowi plac zabaw za 40 tyś zł. Do kompletu mały ma kilka samochodzików-zabawek z różnymi napędami (elektryczne i spalinowe) i wiele innych gadżetów. Wiem, że w stosunku do mnie nie ma już żadnych zobowiązań, bo jestem dorosła mam swoje życie itp. itd., ale...
Zastanawiam się, czy mogłabym już teraz ubiegać się o swoją część spadku? Nie chcę "potem" szarpać się z jego dzieckiem a tym bardziej z byłą żoną.