D
dvor
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 5
Witam, moj tato zmarl 10 miesiecy temu i od tamtego czasu nie moge dojsc swoich praw. Mieszkal od wielu lat ze swoja druga zona, ktora skutecznie odcinala mi kontakt z nim. Sytuacje byly tak chamskie, ze na moj urodzinowy telefon do taty rzucala sluchawka. Teraz nie chce mi udzielic jakichkolwiek informacji zwiazanych z dziedziczeniem po zmarlym. Wnioskuje, ze nie pozostawil on zadnego testamentu, gdyz nie zostalam o niczym powiadomiona przez sad.
Z racji iz uplynelo wiecej niz pol roku od smierci, zdaje sie ze nie przysluguje mi prawo do odrzucenia a spadku, co wiecej nabylam go w trybie prostym, czyli bez ograniczen za dlugi spadkowe. Co w takiej sytuacji? Jak mam przeprowadzic postepowanie o nabycie spadku? Jakie sa tego koszta? Czy potrzebne sa mi do tego akty urodzenia osob trzecich (moj brat z ktorym nie mam kontaktu, mieszka za granica, macocha) - urzedy nie chca tego wydac. Jak powinnam tym teraz pokierowac?
pozdrawiam
Z racji iz uplynelo wiecej niz pol roku od smierci, zdaje sie ze nie przysluguje mi prawo do odrzucenia a spadku, co wiecej nabylam go w trybie prostym, czyli bez ograniczen za dlugi spadkowe. Co w takiej sytuacji? Jak mam przeprowadzic postepowanie o nabycie spadku? Jakie sa tego koszta? Czy potrzebne sa mi do tego akty urodzenia osob trzecich (moj brat z ktorym nie mam kontaktu, mieszka za granica, macocha) - urzedy nie chca tego wydac. Jak powinnam tym teraz pokierowac?
pozdrawiam